Ubezpieczenie przy ucieczce, ale...

  • Autor wątku Autor wątku c4linka
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
C

c4linka

Nowy użytkownik
Dołączył
12.2008
Odpowiedzi
15
Dzien dobry,
Nieswiadomie zbiegłam z miejsca kolizji, która spowodowalam. Jestem juz po zeznaniach, przyznaniu sie do winy i czekam na decyzje/.wyrok z sadu (nie wiem jak to sie fachowo nazywa) Umowilismy sie z wlascicielka ze pokryjemy szkody bez udzialu ubezpieczyciela. Jednak po wizycieu blacharza okazalo sie, ze wymieniona kwota jest duzo wieksza, niz ta, której sie spodziewalismy.

PYTANIE: Czy jest mozliwosc zgloszenia kolizji do "ubezpieczalni" razem z osoba poszkodowana, by nie bylo koniecznosci zwrotu pieniedzy do ubezpieczyciela?

Bardzo prosze o szybka odpowiedz i dziekuje za nia z gory.
 
1) po co dubluje pani pytanie ,skoro zadała juz je w innym wątku...? :mad:

2) co to pytanie ma do prawa karnego?
 
1 - poniewaz jest inny temat, sadzilam, ze na tamto juz nikt nie bedzie zagladal.
2 - NIE WIEM, nie znam sie na tym. Moze to, ze prawo karne ma cos do sprawy w sadzie, ktora jest tu decydujacym determinantem...?

Mimo wszystko, wprosze kogos zyczliwego o dopowiedz, bo nie wiem co mam robic...:(
 
Powrót
Góra