Ubezpieczenie telefonu PZU Orange

  • Autor wątku Autor wątku zar_a
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
Z

zar_a

Użytkownik
Dołączył
11.2012
Odpowiedzi
138
Mam nietypowe pytanie.

Mam abonament w orange wraz z telefonem do tego zostało dołączone ubezpieczenie "Nowy Bezpieczny telefon".
W ww. telefonie przez cały czas była włozona inna karta SIM.
Telefon został mi wytrącony z ręki przez osobę trzecią.
PZU odrzuciło mój wniosek z tego względu, że w telefonie nie była karta SIM, która została wzięta w abonamencie Orange.

Przeczytałam dwa razy całe OWU i nie znalazłam takiego zapisu.
(http://www.orange.pl/ocp-http/PL/Bin...4012647342.pdf)

Może ktoś korzystał z tego ubzpieczenia i jest w stanie pomóc w interpretacji OWU?
 
Pewnie jeden z tych punktow OWU:

5. Ochrona ubezpieczeniowa wygasa w stosunku do danego Ubezpieczonego z tytułu
ubezpieczenia danego telefonu:

8) z chwilą dezaktywacji w sieci Orange numeru telefonu (wyłączenia karty SIM
z sieci operatora);
9) z dniem przeniesienia własności telefonu lub przeniesienia na inną osobę przez
Ubezpieczonego praw do numeru tego telefonu;
 
Nie mam jak teraz zeskanować, wiec wysyłam w takiej formie:
Formularz wyglada tak:
Napisalam, że w dniu 1.07.2016 r. przy ul.. w mieście...
podczas gdy stałam na przystanku przechodzien biegąc na autobus wytracil mi telefon z ręki.
Nie mialam mozliwości zatrzymania go, ponieważ wbiegł do autobusu, który odjechał.

Opis zdarzenia nie jest wyłączony wg. mojej oceny z OWU.
A oni nagle wyskakują z kartą SIM..
 
Na chwilę obecną nie zacytuję,bo nie mam przy sobie ale
powołali się na zapis:
"z dniem przeniesienia własności telefonu lub przeniesienia na inną osobę przez
Ubezpieczonego praw do numeru tego telefonu"
Że numer, na który podpisana jest umowa jest obsługiwany przez telefon Samsung, a umowa była na Iphone.


W telefonie była cały czas włozona karta SIM od innego opratora, numer na kartę.
Nie wiem, czy na ich wniosek orange wydaje jakies zastawienie jaki numer numer był w danym telefonie.
Dla mnie to nielogiczne.
Wg. mojej oceny ubezpieczony był sprzet, a nie sprzęt z włozoną karta SIM.

Dzwoniąc na infolinie PZU zadałam pytanie.
"Czyli przez caly okres ubezpieczenia nie mogę złozyć innej karty SIM niz ta, która była w abonamencie?"
Kobieta odp, że "Tak"
 
Numer ciągle jest na mnie. Tak jak w chwili podpisania umowy.
Telefon dałam innej osobie. Jest tam karta SIM, innej osoby.
Ale nie przenosiłam żadnej własnosci na tę osobę.
A jak PZU moze takie coś sprawdzić?
Jednak w chwili uszkodzenia ta w nim uczestniczyłam, a nie ta osoba.
Tak zostało napisane do PZU.
 
Telefon oddałam bratu i on go użytkował.
 
Brat miał włożona swoją kartę SIM i on go uzytkował.
Jednak ja nadal jestem właścicielem telefonu.
 
Co jest napisane dokładnie w odmowie. Który z pkt. regulaminu?
 
"§ 8
5.Ochrona ubezpieczeniowa wygasa w stosunku do danego Ubezpieczonego z
tytułu ubezpieczenia danego telefonu:
9) z dniem przeniesienia własności telefonu lub przeniesienia na inną osobę przez
Ubezpieczonego praw do numeru tego telefonu"

Z tym, że żadne prawa nie zostaly przeniesione. W telefonie byla tylko inna karta SIM, niz ta z umowy.

Dodatkowo na formularzu zgłoszenia szkody było do wypelnienia pole:
Kto był / jest upoważniony przez Ubezpieczonego do użytkowania telefonu?

Czy powinno się tutaj wpisać osobę, której karta SIM była w telefonie?
Czy to strzał w stopę?
Bo na rózne sposoby można odbierać to pytanie..
 
Dodatkowo na formularzu zgłoszenia szkody było do wypelnienia pole:
Kto był / jest upoważniony przez Ubezpieczonego do użytkowania telefonu?

Czy powinno się tutaj wpisać osobę, której karta SIM była w telefonie?
Czy to strzał w stopę?
Bo na rózne sposoby można odbierać to pytanie..
 
Prawdopodobnie chodzi o to, że ubezpieczenie obejmuje w momencie użytkowania go przez osobę podpisującą umowę wraz z kartą SIM. Jeśli został on przekazany osobie trzeciej, ubezpieczenie nie obowiązuje.

Z drugiej strony tak jak napisałaś, jeśli miałoby to być dokładnie tak jak jest opisane w OWU, to przeniesienie praw i obowiązków następuje przez spisanie umowy cesji u operatora. Napisałbym odwołanie od decyzji.
 
Powrót
Góra