Tak zadane pytanie "do jakiego ubezpieczenia sie zapisales" nie ma kompletnie sensu, bo kazde ubezpieczenie ma kilka, albo nawet kilkanascie roznych taryf, ktore na dodatek co pare lat sie zmieniaja, ja mam moje ubezpieczenie od 15 lat, wiec mojej taryfy z tamtych lat juz nie ma.
W Niemczech jest organizacja konsumencka "Verbraucherzentrale", ktora wydaje co miesiac czasopismo "Stiftung Warentest", kup to czasopismo lub wejdz na ich strone internetowa, wypelnisz szczegolowy kupon-kwestionariusz, w ktorym pytaja sie o rozne istotne kwestie, a wiec czy sie ma dzieci, czy jest sie na Gewerbie czy na umowie o prace, o wiek, plec, o to, czy sie chce miec udzial wlasny, jaki ma byc zwrot kosztow za dentyste itd itp.
Odyslasz im ten kupon, placisz pare euro i oni ci przysylaja szczegolowe zestawienie z taryfami 3-4 ubezpieczen, ktore w najbardziej optymalny sposob opodwiadaja twojej sytuacji osobisttej i oczekiwaniom.
W tym zestawieniu jest dokladnie napisane, co ubezpieczenie zwraca, jaki jest udzial wlasny /jesli jest/ i jakie sa kruczki prawne pisane "drobnym druczkiem".
To jest najlepsza droga wyboru senswonego ubezpieczenia, a nie zwracanie sie do "pana Zenka", ktory jest agentem i ma dolary w oczach i wciska ludziom takie ubzepieczenia, ktore placa najwieksze prowizje dla agentow