Ubezpieczenie w ikk, czy prywatnie?

  • Autor wątku Autor wątku Anilo
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
A

Anilo

Nowy użytkownik
Dołączył
11.2011
Odpowiedzi
1
Witam, jestem nowa więc jeśli popełniam jakieś błędy proszę o wyrozumiałość. Mam taki problem i proszę Was o pomoc, mąż pracuje od lipca na terenie Niemiec jako Polska firma i ubezpieczeni jesteśmy w ZUS ale od stycznia zawiesza działalność w Polsce i zakłada tu Gewerbe, więc musi się ubezpieczyć tutaj, Pani z biura, która zajmuje się tu takimi urzędowymi sprawami mówi, że państwowo ubezpieczenie zdrowotne (ikk) to będzie koszt 410e, (mąż, ja i dziecko). Prywatne byłoby jeszcze droższe? Czy to ubezpieczenie będzie obejmowało np. wizyty u lekarza w Polsce?
 
Hej, ja od 2 miesiecy jestem ubezpieczona w ikk i place 150e miesiecznie, ubezpieczenie obejmuje wszytsko, porod, pobyt w szpitalu i pozniej dziecko idzie na moje ubezpiecznie. A kasa przyjmie Cie nawet miesiac czy dwa przed porodem, nie ma problemu. Z reszta mąż niemiec powinien wiedziec, no i skoro jestescie malzenstwem Ty razem z dzieckiem mozecie korzytsac z jego ubezpieczenia, co prawda bedzie troche wiecej placic ale da sie przezyc:)
 
a prywatna ubezpieczalnia podobno pokrywa tylko czesc kosztow, bo musisz miec "wklad wlasny" takze w razie komplikacji katastorfa...
 
To nieprawda, ze w ubezpieczeniu prywatnym trzeba miec udzial wlasny: wszystko zalezy od taryfy, na ktora sie decydujemy. Moze byc taryfa bez udzialu wlasnego, ale wtedy skladki miesieczne sa wyzsze.

Nie wiem, co masz na mysli z "komplikacjami". Generalnie ubezpieczenia prywatne objemuja szerszy katalog swiadczen, rowniez podczas pobytu za granica, ale to nie moze byc najtansza taryfa
 
Mowiac "komplikacje" mialam na mysli pobyt w szpitalu czy jakies przewlekle leczenie. Za lekarza zwyklego placi sie 10e na kwartal. Ale moj maz mial ubezpieczenie prywatne i dostawal rachunki do domu po wizycie u lekarza, po 60-80 euro.
 
Madzia, sorry, po co wypowiadasz sie na temat ubezpieczen prywatnych, skoro nie rozumiesz jako one dzialaja?

W tzw. ubezpieczeniach panstwowych lekarz rozlicza sie bezposrednio z kasa chorych.

W ubezpieczeniach prywatnych lekarz wyslya rachunek do pacjenta, a pacjent do swojej kasyc chorych, skad dostaje zwrot. Na zaplacanie rachunku pacjent ma minimum 30 dni, a zwrot nastepuje w ciagu 10-14 dni z reguly. Wiec mi osobiscie jeszcze nigdy nie przydarzylo sie, bym musial placic za rachunek lekarza najpierw z wlasnej kieszeni

Jak jestes w szpitalu, to szpital rozlicza sie bezposrednio z ubezpieczeniem prywatnym.

Lekarze dostaja za leczenie pacjenta ubezpieczonego prywatnie z reguly minum 2 razy wiecej pieniedzy niz za leczenie pacjenta panstwowego, dlatego prywatni pacjenci dostaja o wiele szybciej terminy u specjalistow, z reguly w ciagu 2-3 dni, inni czekaja 2-3 tygodnie. W szpitalu zajmuje sie toba ordynator, czesto z tytulem profesora, a panstwowych leczy ten , kto ma akurat dyzur, np. mlody lekarz dopiero co po stazu.

Zadnych "komplikacji" z ubezpieczeniem prywatnym nie ma, pod warunkiem ze czlowiek wie, jako ono funkcjonuje i dokladnie przeanalizowal taryfe, na ktora sie zdecydowal.
 
Widocznie trafiles na dobra ubezpieczalnie, moj mąż musial doplacac do tego i nigdy w calosci nie dostawal zwrotu. A dobrze wiemy, ze niemcy nie wszedzie chetnie ida na reke polakom takze moze po prostu zle trafilismy.
 
To nie ma nic wspolnego z byciem Polakiem, tylko z taryfa, jaka sie zawarlo.

Polacy wybieraja ubezpieczenia prywatne wg jednego kryterium: ich ceny. A potem sie dziwia, ze sa klopoty.

Przed zawarciem ubezpieczenia prywatnego trzeba sie bardzo dobrze zastanowic, porownac rozne oferty i dobrze je przeanalizowac, a nie brac pierwsza lepsza, bo "pan Zenek z takiego biura, co prowadzi ksiegowosc dla Polakow tak powiedzial".

Ja mam ubezpieczenie bez udzialu wlasnego i mi zwracaja w 100% za kazda wizyte lekarza, za lekarstwa tez nie place NIC, jedyna rzecz, za ktora musze troche doplacac, to protetyka u dentysty, 20% z wlasnej kieszeni. Reszta za friko
 
A czy możesz mi zdradzić w jakiej firmie ubezpieczeniowej się zapisałeś?
 
Tak zadane pytanie "do jakiego ubezpieczenia sie zapisales" nie ma kompletnie sensu, bo kazde ubezpieczenie ma kilka, albo nawet kilkanascie roznych taryf, ktore na dodatek co pare lat sie zmieniaja, ja mam moje ubezpieczenie od 15 lat, wiec mojej taryfy z tamtych lat juz nie ma.

W Niemczech jest organizacja konsumencka "Verbraucherzentrale", ktora wydaje co miesiac czasopismo "Stiftung Warentest", kup to czasopismo lub wejdz na ich strone internetowa, wypelnisz szczegolowy kupon-kwestionariusz, w ktorym pytaja sie o rozne istotne kwestie, a wiec czy sie ma dzieci, czy jest sie na Gewerbie czy na umowie o prace, o wiek, plec, o to, czy sie chce miec udzial wlasny, jaki ma byc zwrot kosztow za dentyste itd itp.

Odyslasz im ten kupon, placisz pare euro i oni ci przysylaja szczegolowe zestawienie z taryfami 3-4 ubezpieczen, ktore w najbardziej optymalny sposob opodwiadaja twojej sytuacji osobisttej i oczekiwaniom.

W tym zestawieniu jest dokladnie napisane, co ubezpieczenie zwraca, jaki jest udzial wlasny /jesli jest/ i jakie sa kruczki prawne pisane "drobnym druczkiem".

To jest najlepsza droga wyboru senswonego ubezpieczenia, a nie zwracanie sie do "pana Zenka", ktory jest agentem i ma dolary w oczach i wciska ludziom takie ubzepieczenia, ktore placa najwieksze prowizje dla agentow
 
No cóż,baty przyjęte i choć rozumna ze mnie istota to nieświadoma.Dziękuję za odpowiedź.Otóż,jestem w niemczech od 5 miesięcy i śledząc to,co dzieje się w naszej kochanej Polsce to nawet mi się do domu wracać nie chce.Z początku byłem zatrudniony w firmie xxx ale teraz robie na własną działalność.Nie potrzebuje ,,Pana Zenka,, tylko konkretnych informacji,gdzie i jak ulokować swoją przyszłość i bezpieczeństwo.Zastanawiam się nad założeniem gewerbe.Szukam sposobu na życie tu z bezpiecznym zapleczem.Rozumiem,ile to jest ubezpieczeń a każde ma full taryf do wyboru.Jak narazie jestem za zielony,by wysyłać coś komukolwiek.Poprostu zdecydowałem się pracować i żyć tutaj.Teraz musze to powoli poukładać.Więc zbieram informacje.Dziękuję i pozdrawiam.
 
Pamietaj, ze przy pobycie stalym w Niemczech istnieje obowiazek posiadania ubezpieczenia chorobowego, tak jak przy posiadania auta obowiazek posiadania OC, gdzie tez jest full roznych taryf, od podstawowego oc, przez AC do jakis full assistancow przez 365 dni w roku i 24 h na dzien. Ale przynajmniej podstawowe OC kazdy musi miec. Nie mozna powiedziec, ze na razie kupilem sobie auto i nie mam kasy na ubezpieczenie, wiec poczekam z tym pare miesiecy.

Jesli masz wlasna dzialalnosc w Niemczech, to musisz zawrzec ubezpieczenie chorobowe na wlasna reke, nikt za ciebie tego nie zrobi. Im dluzsza bedzie luka, tzn. okres bez ubezpieczenia, tym trudniej bedzie pozniej, bo generalnie ubezpieczenia niemieckie wymagaja tzw. ciaglosci ubezpieczeniowej. Niejeden musial nadplacic za okres bez ubezpieczenia.
 
Witam.serdecznie dziękuję za informacje.jak już mówiłem,zastanawiam się nad założeniem w niemczech dzialalności.to,co widze dookoła nie zapowiada się zbyt dobrze.Grecja padła.teraz czas na węgry?może Polsę?poprostu chcę spróbować tu i dlatego się rozglądam i pytam.nie rzucam się na głęboką wodę.chcę być tu na legalu płacićpodatki no i jak Bóg da dojechać do emerytury.niby jestem Polakiem:)wszystko o nas wiadomo.nie mam problemu z płaceniem podatków.jestem spawaczem.w tym miesiącu zarobiłem 5000Euro.tylko co z tym zrobić?jak zainwestować?jak narazie to poszedłem do szkoły:)interesuje mnie to,bo zdecydowalem się zostać tu.w Polsce nie ch sami się martwią gzie podział się budżet.pozdrawaim.
 
Powrót
Góra