Przypadek meza jest wyjatkiem, bo pracownikow oddelegowanych do bodajze 24 miesiecy obowiazuja inne przepisy i oni mimo meldunku w Niemczech nie musza sie rejestrowac w niemieckiej kasie chorych. Wy natomiast jako "czlonkowie rodziny pracownika oddelegowanego" tez podlegacie tym przepisom, pod warunkiem ze nie podlegacie z mocy prawa (polskiego) pod wlasne ubezpieczenie chorobowe. Nie wiem, jak to jest w Polsce uregulowane w przypadku kobiet na urlopie wychowawczym, czy takie osoby (kobiety) maja wlasne ubezpieczenie w NFZ czy sa podciagniete pod ubezpieczenie meza. Tu trzeba sie dowiadywac w polskim NFZ, jak to wyglada.
Nie zmienia to faktu, ze jak dany lekarz rodzinny powie, ze nie ma ochoty na akceptowanie karty EKUZ (chociaz ma teoretycznie taki obowiazek), bo to dla niego za duzo biurokracji z rozliczaniem, to trudno go do tego zmusic, ale wiekszosc lekarzy jednak takie karty akceptuje.
A wiec trzeba najpierw wyjasnic wlasny status ubezpeczeniowy w Polsce (samodzielne ubezpieczenie z racji bycia na wychowawczym czy ubezpieczenie meza jako niepracujacy czlonek rodziny). Z dzieckiem powinno byc mniej problemow, bo tu chyba jest prawo wyboru, czy ma byc na ubezpieczeniu ojca czy matki.