Ubezpieczenie zdrowotne a świadczenie chorobowe

  • Autor wątku Autor wątku Rachel07
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
R

Rachel07

Nowy użytkownik
Dołączył
10.2013
Odpowiedzi
29
Witam
Prowadzę działalność gospodarczą od kilku lat, jednak dopiero od 1 czerwca 2013 przystąpiłam do ubezpieczenia chorobowego i opłacam składkę społeczną regularnie, przed dniem 10., czasem nawet z wyprzedzeniem o miesiąc. Z kolei składkę zdrowotną, która jak mi wiadomo nie ma nic wspólnego z zasiłkiem chorobowym już tak regularnie nie jest opłacana. To nie jest duża kwota, ale dla mnie to niestety duża i zalegam z opłatą na tęże składkę od sierpnia br czyli za 2 miesiące. Od 29 października przebywam na zwolnieniu lekarskim. Gdy dzwoniłam na info ZUS i poinformowałam o tym udzielono mi informacji, iż zasiłek chorobowy powinien być mi wypłacony, ale ja tak do końca nie jestem pewna znając ZUS i jego zasady.
W związku z tym mam pytanie do tych Państwa, którzy byli kiedyś w podobnej sytuacji:
- czy ZUS może się przyczepić i nie wypłacić mi świadczenia chorobowego?
- czy muszę dokonać wpłaty za dwa miesiące zanim ZUS wypłaci mi zasiłek chorobowy?
Oczywiście zdaję sobie sprawę z tego, iż rosną odsetki za niezapłacone ubezpieczenie zdrowotne, ale na dzień dzisiejszy nie mam z czego zapłacić. Gdy otrzymam to świadczenie to wówczas ureguluję zaległość.
 
Rachel07 napisał:
czy ZUS może się przyczepić i nie wypłacić mi świadczenia chorobowego?

- przyczepić się może, nie wypłacić nie może.

Rachel07 napisał:
czy muszę dokonać wpłaty za dwa miesiące zanim ZUS wypłaci mi zasiłek chorobowy?

- nie musisz.

Nie zdziw się, jak ZUS położy łapę na zasiłku.

Rachel07 napisał:
Gdy otrzymam to świadczenie to wówczas ureguluję zaległość.

- wierzysz w bajki?
 
A dlaczego ma położyć łapę na zasiłku? I co to znaczy "wierzysz w bajki"?

Jestem autentycznie chora i zwolnienie lekarskie może mi się troszkę przeciągnąć. Prowadzę działalność od kilku lat. Były okresy gdy płaciłam ubezpieczenie chorobowe ale wówczas nie korzystałam ze zwolnień bo nie było takiej potrzeby więc postanowiłam odstąpić od tego ubezpieczenia skoro nie jest ono obowiązkowe. W końcu ponad 50 zł/miesiąc to też jakieś pieniądze. Gdy wiosną tego roku zdrowie moje zaczęło "szwankować" wówczas od 1 czerwca przystąpiłam ponownie do ubezpieczenia chorobowego. Nie zalegam ze składką na ubezpieczenie społeczne wraz z chorobową dlatego uważam, że ZUS nie powinien robić mi problemów z wypłatą świadczenia chorobowego. Co zaś tyczy się zaległości w płaceniu składki zdrowotnej to też nie uważam aby ZUS miał "położyć łapę" na zasiłku z tego powodu. Zapłacę rzecz jasna wraz z odsetkami i to niebawem. W tej chwili nie mam dochodów więc nie mam z czego zapłacić. Wcześniej także nie miałam dochodów bo od dwóch miesięcy nie prowadzę działalności z tym, że wciąż jestem zarejestrowana. To oczywiste, że gdybym zawiesiła działalność to wówczas nie mogłabym liczyć na świadczenie chorobowe. Musiałam odczekać 90 dni od chwili przystąpienia do ubezpieczenia chorobowego aby pójść na legalne zwolnienie lekarskie
 
Rachel07 napisał:
A dlaczego ma położyć łapę na zasiłku?

- dlatego, że zalegasz z zobowiązaniami wobec ZUS
(wystarczy tytuł egzekucyjny - i po kasie).
 
Ja nie zalegam wobec ZUS a wobec NFZ
 
Nie.
Zalegasz z zobowiązaniem publicznoprawnym wobec Zakładu Ubezpieczeń Społecznych.
 
Ostatnia edycja:
Gdy Pani doktor wystawiała mi zwolnienie zapytała czy zalegam ze składką chorobową, wówczas powiedziałam, że zalegam ze składką zdrowotną. Ona mi na to, że składka chorobowa a składka zdrowotna to dwie różne składki. To ZUS i NFZ. Jedna jest po to abym mogła leczyć się "za darmo" a druga abym mogła pobierać świadczenie chorobowe gdy zajdzie taka potrzeba. Gdy dzwoniłam z prośbą o informację w tej sprawie do informacji ZUS usłyszałam coś podobnego chociaż brzmiało troszkę inaczej jak to co Pani doktor mi powiedziała
 
Oczywiście zdaję sobie sprawę, że ZUS może się przyczepić gdyż wedle prawa skoro nie zapłacona składka zdrowotna to znaczy, że zerwałam umowę z NFZ a tym samym nie mam prawa do leczenia "za darmo". Skoro nie mam prawa do leczenia to tym samym do zwolnienia także - ale to tylko takie moje myślenie, które akurat nie na korzyść dla mnie
 
Mam pytanie związane tematycznie. Otóż prowadzę jednoosobową działalność gospodarczą, mam zaległości w opłacie składek, komornik skarbowy ma postanowienie o egzekucji. OD 1 października oprócz działalności jestem zatrudniona na cały etat. Jednak 8 października poważnie zachorowałam i nieprędko wrócę do pracy (za kilka dni mam operację). Mam 54 lata i wcześniej pracowałam od 1986 roku z czteroletnią przerwą na rentę inwalidzką. ZUS zażądał szczegółowych wyjaśnień, ale mam świadków,że pracowałam przez 7 dni, miałam zrobione badania i dopełnione wszelkie formalności. Mam dwa pytania:
1. Czy mogą odmówić mi prawa do ubezpieczenia (płatnik odprowadził już składki) i wypłacił mi wynagrodzenie.
2. Czy mogą mi zająć w całości zasiłek chorobowy na poczet swoich długów?
 
Ja niestety nie potrafię odpowiedzieć na Twoje pytanie. Mam jednak pytanie do Ciebie. Otóż dlaczego komornik skarbowy ma zająć się Twoimi zaległościami skoro one nie dotyczą podatku do US a składek do ZUS? Nie znam się na tym ale wg mnie to chyba ZUS powinien zająć się ściąganiem składek a nie urząd skarbowy.
 
magnet napisał:
- dlatego, że zalegasz z zobowiązaniami wobec ZUS
(wystarczy tytuł egzekucyjny - i po kasie).

Witam. I tu się mylisz. Jestem na zwolnieniu od 30 października 2013 i mimo iż wciąż zalegam ze składką na ubezpieczenie zdrowotne i FP to ZUS wypłaca mi regularnie zasiłek chorobowy. W tym miesiącu ureguluję zaległości, które mam wobec NFZ a także Funduszu Pracy. Pozdrawiam w Nowym Roku
 
Przeczytaj kom. 2 (początek).

Również pozdrawiam noworocznie.
 
Powrót
Góra