ubezpieczenie zdrowotne - konkubinat

  • Autor wątku Autor wątku mysia13
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
M

mysia13

Nowy użytkownik
Dołączył
02.2010
Odpowiedzi
15
Bardzo proszę o pomoc w udzieleniu mi informacji czy coś takiego jest możliwe :

Kobieta (polka) zamieszkuje w Niemczech wraz z dzieckiem (opiekun prawny)
posiadają ubezpieczenie w Polsce (karty europejskie)
dziecko nigdy nie chorowało więc porady lekarskiej nie było.

Kobieta przebywa na urlopie wychowawczym z tego tytułu też jest ubezpieczona w Polsce, lecz urlop niedługo się kończy więc straci ubezpieczenie, jak i pracę .

Pytanie:
-czy jest możliwe aby partner wciągnął ją do swojego ubezpieczenie zdrowotnego, lub czy istniej jakaś inna możliwość, rozwiązanie ? jeśli kobieta nie pracuje ?
Nie zamierzają się pobrać, żyją w konkubinacie, kobieta i dziecko są zameldowani od trzech lat w jego domu.

Bardzo proszę o odpowiedź.
 
jest pani zloszona w Finanzamt jako "Lebensgefehrte"? i rozliczacie sie wspolnie?
 
nie niestety nie wiem o co chodzi, byłam tylko się meldować razem z przyjacielem w urzędzie miejskim, siebie i dziecko i tam przyjaciel tłumaczył ,póżniej za jakiś miesiąc dostarczałm tylko dokumenty z Sądu przetłumaczone że jestem prawnym opiekunem dla dziecka i tam się mnie pytali na czyim jestem utrzymaniu
(wyglądało to coś w stylu kali mieć krowę)
nie znam niemieckiego, n
raczej nie jestem zgłoszona jako
Lebensgefeeherte
nie rozliczamy się razem bo ja nie pracuje w Niemczech,

nadal jestem zatrudniona w Polsce tylko jestem na urlopie wychowawczym bezpłatnym.

Bardzo proszę czy może mi Pan coś doradzić ?
 
aktualnie zmienily sie przepisy odnosnie ubezpieczenia zdrowotnego, osoba legitymujaca sie meldunkiem na terenie BRD musi posiadac ubezpieczenie zdrowotne w niemieckim systemie zdrowotnym, pani ubezpieczenie polskie jest wazne w przypadku zgloszenia wyjazdu za granice na okres nie dluzszy niz 45 dni kalendarzowych
jesli nie jest pani tutaj zgloszona nigdzie oprocz meldunku to nie przysluguje pani ... nic
a to czy zostanie pani dopisana do karty pani przjaciela zdecyduje juz jego K-kasse
 
Bardzo dziękuję Panu za tak ważne informacje.

Chciała bym się jeszcze zapytać , czy mój partner jak się w tym roku będzie rozliczał

(bo co trzy lata ma się rozliczać , czyli w tym roku, tak mi powiedział )

1)czy to wystarczy jak mnie tam zgłosi ?
czy wtedy będzie mi się coś należało ?
lub partnerowi , np jakaś ulga ?

2) czy lepiej najpierw się zgłosić tzn rozliczyć do Finanzamt razem ze mną
a później zgłosić się do K-kasse czy to bez znaczenia w jakiej kolejności ,

Co Pan doradzi ?
Pozdrawiam
 
:o od kiedy on sie rozlicza co 3 lata :D w niemczech obowiazek podatkowy jest taki jak w calej europie .. rozliczenia w systemie rocznym ;)
1 .jesli pania zglosi to pewnie zmieni mu sie klasa podatkowa (nie wiem jaka teraz ma) i bedzie placil mniejsze podatki
2. najpierw Finanzamt . pozniej K-kasse, wtedy bedzie podstawa do objecia pani opieka zdrowotna jako "partnerki"
 
no to pięknie, twierdził że co trzy lata można, on tu pracuje 3 lata ale wcześniej pracował przez jakąś Polską firmę i tam też się rozliczał .

Od trzech lat jest tutaj, nie mam możliwości skontaktowania się z nim:mad:
by się dopytać co on namieszał albo ja coś nie zrozumiałam wiem że co roku Niemiecki pracodawca wysyła mu jakieś zgłoszenie ile zarobił w danym roku ,
proszę o odpowiedź jeśli ma pan do mnie jeszcze cierpliwość ,
-a czy nie ma takiej opcji by się rozliczyć tutaj co trzy lata ?
mieszkamy w regionie Bawarii

a i jeszcze jedno mi przyszło do głowy zatrudniony jest przez firmę pośredniczącą na czas nieokreślony ale dopiero od roku,
wcześniej miał na dwa lata podpisaną umowę
z przerwą tygodniową był jako bezrobotny.

Bardzo Panu dziękuję za czas, ale widzę że czas wziąść sprawy w swoje ręce skoro chce bym z nim mieszkała :ooo: ale się trochę martwię że ma taki bałagan, i nie ma na nic czasu.

Ja nic bez niego nie załatwię a on to niedługo się przeniesie do pracy .

I już ostatnie pytanie na dziś ,czy dobrze rozumiem ?
jeśli partnera K-kasse zgodzi się na ubezpieczenie mnie to automatycznie przyjmie dziecko choć jestem jego opiekunem prawnym.?
 
raczej nie widze mozliwosci rozliczania sie z podatkow w systemie 3-letnim, jak pani napisala pracodawca co roku wysyla mu zarobki na Lohnsteuerkarte, jak jest w bawarii nie wiem ale watpie zeby bylo jakies regionalne odstepstwo
jesli chodzi o pytanie to - tak ale w Finanzamt musi pani podac ze ma pani dziecko i ile ma lat , tak samo jak w K-kasse
 
a czy może mieć kłopoty że nie rozliczał się co rok ? i co mu może grozić ?

jak tylko wróci to go przecisnę przez wyżymaczkę , skąd mu to do głowy przyszło.
Bardzo dziękuję
 
jesli F-amt sie nie upomnial ... ;) ale oni maja 5 lat na to ;)
 
WITAM SERDECZNIE
A jak to wygląda na chwilę obecną bo te posty już takie starsze.Czy żyjąc na chwilę obecną w konkubinacie może mnie partner dopisać do ubezpieczenia ?
 
ildiko a orientujesz się ile mam czasu po otrzymaniu wypowiedzenia by zgłosić się do agentur fur arbeit
 
Od razu, maksymalnie do trzech dni, ale przede wszystkim- od razu!
Jezeli wygasa umowa czasowa, 3 miesiace przed jej wygaszeniem.
 
:-( Ja mam taką dziwną sytuację podjełam pracę 1.09.15 u polki umowa niemiecka i niestety podczas pracy doszło do kontuzji stopy nie wiedziałam co sie stało (oczywiście nie zgłosiła tego szefowa nigdzie i kazała mi pracować nadal) i tak dwa tyg pracowałam az tak spuchla stopa ze nie moglam chodic i po pracy udałam sie do lekarki dostałam skierowanie do ortopedy i okazalo się ze to skrecenie palca i śródstopia i dostalam leki i L4 (L4 od 7.10.15 do 20.11.15) i dzisiaj odebrałam pocztę( nadana była za potwierdzeniem ) a tam wypowiedzenie umowy :-( i informacja ze z dniem 31.10.15 juz nie pracuję i ze mam trzy dni na to by udac się do agentur fur arbeit.Pocztę szefowa wysłała 3.11.15 czyli nie realne było bym tam się zgłosiła w terminie :-( .w poniedziałek tam podjadę tylko obawiam się ze juz nic nie załatwię
 
A i niestety tak jak napisałam to krótki okres pracy więc nawet nie wiem czy warto tam iśc i zawracać głowę urzędnikowi moją osobą .Boję się bo mam dzieci i zostałysmy bez ubezpieczenia a jak na razie nie stac mnie by samej sobie je opłacac .Noga nadal nie wyleczona :-( chyba torby pakować i do polski wracać
 
Czytalam na innym watku o tym. Niestety, jak sie nie zna realii zycia w Niemczech, praw, obowiazków, mozna dostac niezle po tylku i czasami faktycznie najlepiej spakowac te torby do Polski. A nowy, niedoswiadczony entuzjasta w Polsce juz szykuje sie na podbój Niemiec- tak mu sie przynajmniej zdaje.
 
Przyjechaliśmy tu za chlebem a nie na podbój niemiec?????? i odrazu podjelalam się pracy a to ze miedzy czasie doszlo do kontuzji to bardzo żałuję bo nie zrobiłam tego specjalnie a pospiech ciągły w pracy sie tez przyczynił do tego.Ale oczywiście Polak za granicą zawsze zle odbierany ?????? a to ze moja szefowa wysyła mi pismo w dzień w którym mijają 3dni?????? to jest ok??????
 
Przyjechaliśmy tu za chlebem a nie na podbój niemiec😞 i odrazu podjelalam się pracy a to ze miedzy czasie doszlo do kontuzji to bardzo żałuję bo nie zrobiłam tego specjalnie a pospiech ciągły w pracy sie tez przyczynił do tego.Ale oczywiście Polak za granicą zawsze zle odbierany 😞 a to ze moja szefowa wysyła mi pismo w dzień w którym mijają 3dni😞 to jest ok😞
 
A wiec tak sobie czytam i stwierdzam, co następuje:
1. Jest możliwe rozliczenie raz na dwa lata, jeżeli to jego pierwsze zatrudnienie i wcześniej się tu nie rozliczał. Za nierozliczenie grozi kara finansowa.
2. Pani ubezpieczenie przy nim jest możliwe, jeśli zalegalizujecie związek, tzn. zostanie on zgłoszony w Ratuszu jako zwiazek partnerski. W przeciwnym razie będziecie musieli sami płacić ubezpieczenie. Najtańsza opcja ok. 150E. Poza tym nie moze Pani tu figurowac na tzw karcie europejskiego ubezpieczenia, jeśli jest Pani tu zameldowana. Ta karta jest ważna tylko do 3 miesięcy od daty wydania. Na tzw. wyjazdy turystyczne. I KK może upomnąc się o pieniadze za te lata, od kiedy Pani tu zameldowana, a to będzie drogo kosztować.
 
Powrót
Góra