E
ebeka
Nowy użytkownik
- Dołączył
- 12.2018
- Odpowiedzi
- 6
Witam.
Mam pytanie odnośnie ubezpieczenia zdrowotnego w Niemczech. Otóż 5 lat temu założyłem w Niemczech spółkę GmbH i postanowiłem przenieść się do tego kraju z obowiązkowym ubezpieczeniem zdrowotnym. Na początku bez problemu przyjęto mnie do AOK co skutkowało wypisaniem mnie z polskiego ZUS. Po kilku miesiącach AOK zwróciło mi wpłacone składki i wywaliło mnie z ubezpieczalni. Powody tej decyzji są jakieś absurdalne. Najpierw, że prowadzę jeszcze drugą firmę w Polsce i to w zusie mam płacić składki. No więc zatrudniłem się w swojej spółce GmbH jako pracownik i znów zonk - stwierdzili, że nie mogę być pracownikiem ponieważ mam 50% udziałów (że niby gdybym miał 49% to nie byłoby problemu). Później księgowy wymyślił, że wejdziemy do AOK od strony ubezpieczenia prywatnego. I znów po kilku miesiącach bez wyjaśnień pokazano mi środkowy palec. No więc poszliśmy do innej ubezpieczalni prywatnej. I o dziwo - sukces. Kazali zrobić nam badania, wypełnić formularze, zaproponowano składki i wyliczono okres bezskładkowy do uregulowania. I nagle mój wspólnik dostaje ubezpieczenie a mnie odmawiają z powodu fatalnego stanu zdrowia. Z tym, że moje badania były w normie. Zero chorób przebytych, zero obecnych, ciśnienie w normie, wszystkie tabelki także a było ich aż na 4 strony A4. Jedyne odchyłki to nieco podniesiony cholesterol i cukier. Na tyle nieco, że lekarz nawet nie zaordynował leków czy diety. No i wciąż pozostaję bez ubezpieczenia i zastanawia mnie czy to normalne, że odmawia mi się od 5 lat czegoś co ponoć jest obowiązkowe. Czy ktoś z Was mógłby mi podpowiedzieć o co w tym wszystkim chodzi. Może jakąś normalną kasę chorych w Niemczech znacie? Przecież to już ręce opadają.
Mam pytanie odnośnie ubezpieczenia zdrowotnego w Niemczech. Otóż 5 lat temu założyłem w Niemczech spółkę GmbH i postanowiłem przenieść się do tego kraju z obowiązkowym ubezpieczeniem zdrowotnym. Na początku bez problemu przyjęto mnie do AOK co skutkowało wypisaniem mnie z polskiego ZUS. Po kilku miesiącach AOK zwróciło mi wpłacone składki i wywaliło mnie z ubezpieczalni. Powody tej decyzji są jakieś absurdalne. Najpierw, że prowadzę jeszcze drugą firmę w Polsce i to w zusie mam płacić składki. No więc zatrudniłem się w swojej spółce GmbH jako pracownik i znów zonk - stwierdzili, że nie mogę być pracownikiem ponieważ mam 50% udziałów (że niby gdybym miał 49% to nie byłoby problemu). Później księgowy wymyślił, że wejdziemy do AOK od strony ubezpieczenia prywatnego. I znów po kilku miesiącach bez wyjaśnień pokazano mi środkowy palec. No więc poszliśmy do innej ubezpieczalni prywatnej. I o dziwo - sukces. Kazali zrobić nam badania, wypełnić formularze, zaproponowano składki i wyliczono okres bezskładkowy do uregulowania. I nagle mój wspólnik dostaje ubezpieczenie a mnie odmawiają z powodu fatalnego stanu zdrowia. Z tym, że moje badania były w normie. Zero chorób przebytych, zero obecnych, ciśnienie w normie, wszystkie tabelki także a było ich aż na 4 strony A4. Jedyne odchyłki to nieco podniesiony cholesterol i cukier. Na tyle nieco, że lekarz nawet nie zaordynował leków czy diety. No i wciąż pozostaję bez ubezpieczenia i zastanawia mnie czy to normalne, że odmawia mi się od 5 lat czegoś co ponoć jest obowiązkowe. Czy ktoś z Was mógłby mi podpowiedzieć o co w tym wszystkim chodzi. Może jakąś normalną kasę chorych w Niemczech znacie? Przecież to już ręce opadają.