J
JustynaB22
Nowy użytkownik
- Dołączył
- 06.2010
- Odpowiedzi
- 1
Witam!
Zwracam się z uprzejmą prośbą o udzielenie mi jakiś informacji czy chociażby porady na ten temat:
Od kwietnia zeszlego roku mama pobierała świadczenie opiekuńcze na babcie, jako iż zrezygnowała z pracy na rzecz opieki nad babcią. W grudniu mama otrzymała umiarkowany stopień niepełnosprawności od którego się odwoływała i w marcu przyznano jej znaczny stopnień, dodaje że decyzje otrzymała dopiero w połowie kwietnia. W związku z tym, że zgodnie z orzeczeniem nie może podjąć pracy to nie może także otrzymywać tego świadczenia dlatego 16 czerwca mama otrzymała decyzję uchylającą, że od grudnia 2009 roku nie należy się jej to świadczenie. Dodam, iż w skład tego świadczenie wchodziły pieniądze, ubezpieczenie emerytalne i ZDROWOTNE. W opiece poinformowana nas, że przysługuje nam okres karencji- miesiąc ubezpieczenia od otrzymania decyzji. Jednakże nie dostałysmy na to żadnego dokumentu i gdy w tym momencie chciałyśmy takie otrzymać to stwierdzono, że od grudnia nie jesteśmy ubezpieczone albo też od otrzymania decyzji i o żadnym okresie karencji nei ma mowy. Nie poinformowana nas,że w dniu otrzymania decyzji juz nie jesteśmy ubezpieczone, a minął już tydzień. W tym momencie musimy szukać innego sposobu ubezpieczenia, neistety na wszystko potrzeba czasu. Czy to możliwe, że nie ma żadnego okresu karencji? Przecież nikt nie załatwi wszystkich formalności w ten sam dzień co otrzyma decyzje;/ Na wszystkie nasze pytania Ośrodek Opieki Społecznej odpowiada, iż nie wie czy nam przysługuje czy nie. A wytłumaczeniem jest np. ubezpieczenie zdrowotne było opłacane od kwoty którą otrzymywała, a jak jest 0 bo juz nie przyznają to od czego ma być ten procent? Zostałyśmy bez ubezpieczenia, co wydaje mi się troche niemożliwe. Prosze o jakieś rady, informacje co w takiej sytuacji zrobić. Oczywiście wiemy, że musimy starać się na własną rękę ubezpieczyć ale czy Ośrodek nie powinien nadal nas ubezpieczać np do roztrzygnięcia sprawy, ponieważ mama bedzie się odwoływać od decyzji.
I jeszcze jedno pytanie związane z tą sprawą: Jeżeli jest decyzja uchylająca do grudnia 2009 to czy możliwe jest aby cofnięto nam ubezpeiczenie do grudnia? i bedziemy musiały zwrócić koszty tego ubezpiecznia i czy np gry korzystałyśmy wtedy z usług medycznych to tez będziemy musiały za nie płacić. Bo rpzecież nikt nie przewidzi takiego obiegu sprawy.
Zwracam się z uprzejmą prośbą o udzielenie mi jakiś informacji czy chociażby porady na ten temat:
Od kwietnia zeszlego roku mama pobierała świadczenie opiekuńcze na babcie, jako iż zrezygnowała z pracy na rzecz opieki nad babcią. W grudniu mama otrzymała umiarkowany stopień niepełnosprawności od którego się odwoływała i w marcu przyznano jej znaczny stopnień, dodaje że decyzje otrzymała dopiero w połowie kwietnia. W związku z tym, że zgodnie z orzeczeniem nie może podjąć pracy to nie może także otrzymywać tego świadczenia dlatego 16 czerwca mama otrzymała decyzję uchylającą, że od grudnia 2009 roku nie należy się jej to świadczenie. Dodam, iż w skład tego świadczenie wchodziły pieniądze, ubezpieczenie emerytalne i ZDROWOTNE. W opiece poinformowana nas, że przysługuje nam okres karencji- miesiąc ubezpieczenia od otrzymania decyzji. Jednakże nie dostałysmy na to żadnego dokumentu i gdy w tym momencie chciałyśmy takie otrzymać to stwierdzono, że od grudnia nie jesteśmy ubezpieczone albo też od otrzymania decyzji i o żadnym okresie karencji nei ma mowy. Nie poinformowana nas,że w dniu otrzymania decyzji juz nie jesteśmy ubezpieczone, a minął już tydzień. W tym momencie musimy szukać innego sposobu ubezpieczenia, neistety na wszystko potrzeba czasu. Czy to możliwe, że nie ma żadnego okresu karencji? Przecież nikt nie załatwi wszystkich formalności w ten sam dzień co otrzyma decyzje;/ Na wszystkie nasze pytania Ośrodek Opieki Społecznej odpowiada, iż nie wie czy nam przysługuje czy nie. A wytłumaczeniem jest np. ubezpieczenie zdrowotne było opłacane od kwoty którą otrzymywała, a jak jest 0 bo juz nie przyznają to od czego ma być ten procent? Zostałyśmy bez ubezpieczenia, co wydaje mi się troche niemożliwe. Prosze o jakieś rady, informacje co w takiej sytuacji zrobić. Oczywiście wiemy, że musimy starać się na własną rękę ubezpieczyć ale czy Ośrodek nie powinien nadal nas ubezpieczać np do roztrzygnięcia sprawy, ponieważ mama bedzie się odwoływać od decyzji.
I jeszcze jedno pytanie związane z tą sprawą: Jeżeli jest decyzja uchylająca do grudnia 2009 to czy możliwe jest aby cofnięto nam ubezpeiczenie do grudnia? i bedziemy musiały zwrócić koszty tego ubezpiecznia i czy np gry korzystałyśmy wtedy z usług medycznych to tez będziemy musiały za nie płacić. Bo rpzecież nikt nie przewidzi takiego obiegu sprawy.