T
tomson23
Nowy użytkownik
- Dołączył
- 02.2018
- Odpowiedzi
- 2
Dzień dobry.
Zawarłem umowę auto casco z pośrednikiem *** ubezpieczenia.
W trakcie trwania rozmowy z konsultantem bardzo ale to bardzo dokładnie dopytałem się o warunki ubezpieczenia.
W razie szkody pokrywam 5% wartości szkody czyli np. z 10 000 płacę 500 zł z własnej kieszeni.
Zgodziłem się, wysłali mi dokumenty, opłaciłem polisę.
Niestety auto zostało uszkodzone.
Przyjechał rzeczoznawca i wycenił szkodę na 800 zł mimo, że wszystko miało być wykonane w autoryzowanym serwisie.
W autoryzowanym serwisie wyceniono szkodę na 3600 zł.
Jak się okazało ubezpieczenie w ogóle mi nie przysługuje bo 5% odnosiło się ale do całkowitej wartości samochodu a nie szkody!
Zadzwoniłem ponownie do konsultanta *** ( bo byłem zdumiony) i dopytałem co oznacza te 5% i ponownie (po pół roku od zawarcie umowy) ten sam konsultant potwierdził, że 5% odnosi się do wartości szkody a nie wartości samochodu.
Zerknąłem w oryginalne dokumenty towarzystwa ubezpieczeniowego i faktycznie jest napisane, że 5% odnosi się do wartości samochodu.
Wartość samochodu to ponad 66 tys więc 5% nie pokrywa tych kosztów i to w całości mój wkład.
Wnioski i podsumowanie:
*** to pośrednik(nie ubezpieczyciel) wprowadził mnie ewidentnie w błąd i zrobił to ponownie po pół roku podając w 100% fałszywe informacje. Podano mi całkowicie nieprawdziwe warunki ubezpieczenia.
Z drugiej strony towarzystwo ubezpieczeniowe faktycznie ma inną definicję tych 5% i ich się nie czepiam.
Wszystko jest nagrane i posiadam oryginalne nagrania.
Co począć w tej sprawie?
Szkoda miała miejsce w grudniu, decyzja po odwołaniach zapadła teraz po 6 miesiącach- samochód dalej jest niesprawny!
Z góry dziękuje za ewentualną pomoc.
moderacja
Zawarłem umowę auto casco z pośrednikiem *** ubezpieczenia.
W trakcie trwania rozmowy z konsultantem bardzo ale to bardzo dokładnie dopytałem się o warunki ubezpieczenia.
W razie szkody pokrywam 5% wartości szkody czyli np. z 10 000 płacę 500 zł z własnej kieszeni.
Zgodziłem się, wysłali mi dokumenty, opłaciłem polisę.
Niestety auto zostało uszkodzone.
Przyjechał rzeczoznawca i wycenił szkodę na 800 zł mimo, że wszystko miało być wykonane w autoryzowanym serwisie.
W autoryzowanym serwisie wyceniono szkodę na 3600 zł.
Jak się okazało ubezpieczenie w ogóle mi nie przysługuje bo 5% odnosiło się ale do całkowitej wartości samochodu a nie szkody!
Zadzwoniłem ponownie do konsultanta *** ( bo byłem zdumiony) i dopytałem co oznacza te 5% i ponownie (po pół roku od zawarcie umowy) ten sam konsultant potwierdził, że 5% odnosi się do wartości szkody a nie wartości samochodu.
Zerknąłem w oryginalne dokumenty towarzystwa ubezpieczeniowego i faktycznie jest napisane, że 5% odnosi się do wartości samochodu.
Wartość samochodu to ponad 66 tys więc 5% nie pokrywa tych kosztów i to w całości mój wkład.
Wnioski i podsumowanie:
*** to pośrednik(nie ubezpieczyciel) wprowadził mnie ewidentnie w błąd i zrobił to ponownie po pół roku podając w 100% fałszywe informacje. Podano mi całkowicie nieprawdziwe warunki ubezpieczenia.
Z drugiej strony towarzystwo ubezpieczeniowe faktycznie ma inną definicję tych 5% i ich się nie czepiam.
Wszystko jest nagrane i posiadam oryginalne nagrania.
Co począć w tej sprawie?
Szkoda miała miejsce w grudniu, decyzja po odwołaniach zapadła teraz po 6 miesiącach- samochód dalej jest niesprawny!
Z góry dziękuje za ewentualną pomoc.
moderacja
Ostatnią edycję dokonał moderator: