Ubezpieczyciel kombinuje z wyplata kwoty za szkodę całkowita

  • Autor wątku Autor wątku agata7852
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
A

agata7852

Nowy użytkownik
Dołączył
06.2015
Odpowiedzi
22
Witam
Problem z ubezpieczycielem.
Byla stłuczka nie z mojej winy, spisane oświadczenie sprawca przyznał się do winy.
Ubezpieczyciel na podstawie zdjęć wyslal propzycie kwoty, nie przyjęliśmy jej.
Na podstawie większej ilości zdjęć stwierdzili szkodę całkowita. I tu zaczyna się problem, ponieważ zaczęli zmieniać ceny. Wysłali pierwsze pismo z kwota 6100. Nastepnie podesłali kolejne pismo z kwota 5000 ale zabierają auto. Tłumacza się że pierwsze pismo wysłali przez pomyłkę. Auto jest sprawne mechanicznie, doinwestowane,co widać na zdj które zostały im wysłane i na pewno go nie oddam. Czy ubezpieczyciel ma prawo zmieniać tak ceny ? Czy w ogóle maja prawo żądać auta ? Czuje ze ktoś chce na mnie zarobić... zadałam pytanie co w wypadku jeżeli nie zgodzę się na zabranie auta odpisali ze szacują kwotę szkody całkowitej jeśli auto ma zostać u mnie.
Proszę o poradę kogoś kto się na tym zna.
Czy oni w ogóle na podstawie zdjęć mogli stwierdzić szkodę całkowita?
 
1. Na ile wyceniono wrak?
2. Jaka jest wycena TU dla pojazdu sprzed szkody?

Czy propozycja kwoty odszkodowania to 2 pomniejszone o 1?

Czy potrafisz wykazać wartość pojazdu wyższą od wyceny?

O jakim ubezpieczeniu mowa? Nie wynika to z #1.
 
Trzeba zrobić prywatny kosztorys i potem można próbować dochodzić różnicy pomiędzy tym co wypłacili a tym co wynika z kosztorysu.
 
Powrót
Góra