K
ka.rolina
Nowy użytkownik
- Dołączył
- 10.2020
- Odpowiedzi
- 3
Dzień dobry,
Mam obecnie prawie 23 lata. Po skończeniu technikum w 2017r. miałam rok przerwy od nauki, ponieważ nie dostałam się na studia. W tym czasie podjęłam pracę na cały etat, która trwała pół roku. Dzięki niej zrobiłam kurs prawa jazdy oraz mogłam zacząć pomagać finansowo mojej mamie w prowadzeniu domu. Od lipca 2018r. rozpoczęłam pracę na pół etatu (umowa zlecenie), aby móc pogodzić pracę ze studiami niestacjonarnymi, które sama opłacałam.
Od 1 kwietnia 2020r. nie studiuję z powodów osobistych, ale od przyszłego roku akademickiego mam zamiar wrócić do studiowania.
Dodam, że w czasie kiedy nie uczyłam się pobierałam alimenty zaległe, a w czasie kiedy się uczyłam zawieszałam u komornika pobieranie alimentów zaległych i odwieszałam alimenty bieżące.
Ojciec ma zasądzone wyrokiem sądowym alimenty bieżące, które są pobierane przez komornika (wcześniejszej z renty, a teraz emerytury), oprócz tego ma też do zapłaty alimenty zaległe. W czasie kiedy byłam na 1 roku studiów ojciec założył w sądzie sprawę o uchylenie obowiązku alimentacyjnego oraz umorzenie alimentów zaległych.
20.10.2020r. odbyła się rozprawa, na której zapadł wyrok uchylający alimenty bieżące od 1 grudnia 2018r. Napisałam do sądu wniosek o sporządzenie oraz doręczenie uzasadnienia i mam zamiar odwołać się od tej decyzji. Zgadzam się z tym, że na chwilę obecną kiedy się nie uczę czyli od 1 kwietnia 2020r. mogą uchylić alimenty bieżące, ale dlaczego mają być one uchylone od 1 grudnia 2018r. Sędzina wspomniała tylko coś, że istotne jest to, że przez rok nie uczyłam się, ale do końca tego nie rozumiem. Pobierałam przez ten rok alimenty zaległe, a później rozpoczęłam naukę.
Nie chcę dać za wygraną mojemu ojcu, ponieważ przez całe życie robił naszej rodzinie pod górkę. Jest alkoholikiem, pół życia przesiedział na rencie, praktycznie nie pracował, a jak już poszedł do pracy to nie dość, że pił i zaraz wracał do domu to jeszcze moja mama, która wychowywała 5 jego dzieci nigdy nie zobaczyła tych pieniędzy, które zarobił. Sama musiała pracować na nasze utrzymanie i korzystać z pomocy opieki społecznej. Dzieci były mu tylko potrzebne w sytuacji kiedy sam potrzebował pomocy – i nadal tak jest. Wyrokiem sądu odebrano mu władzę rodzicielską nade mną oraz nad moim jednym starszym bratem. Ojciec nie dokładał i w dalszym ciągu nie dokłada się do opłat, żyje jak pasożyt w naszym domu. Od zawsze były w naszym domu kłótnie, wyrzucanie mojej mamy z domu i wzywanie policji. Dostał też wyrok za znęcanie się.
Chciałabym się dowiedzieć czy mam szansę na to by alimenty bieżące uchylono od marca 2020r. a nie tak jak w wyroku od 1 grudnia 2018r., ponieważ jeżeli tak się stanie to potrącą kwotę pobranych alimentów bieżących z alimentów zaległych, a przecież uczyłam się przez 3 semestry.
Bardzo proszę o informację. Z góry dziękuję.
Mam obecnie prawie 23 lata. Po skończeniu technikum w 2017r. miałam rok przerwy od nauki, ponieważ nie dostałam się na studia. W tym czasie podjęłam pracę na cały etat, która trwała pół roku. Dzięki niej zrobiłam kurs prawa jazdy oraz mogłam zacząć pomagać finansowo mojej mamie w prowadzeniu domu. Od lipca 2018r. rozpoczęłam pracę na pół etatu (umowa zlecenie), aby móc pogodzić pracę ze studiami niestacjonarnymi, które sama opłacałam.
Od 1 kwietnia 2020r. nie studiuję z powodów osobistych, ale od przyszłego roku akademickiego mam zamiar wrócić do studiowania.
Dodam, że w czasie kiedy nie uczyłam się pobierałam alimenty zaległe, a w czasie kiedy się uczyłam zawieszałam u komornika pobieranie alimentów zaległych i odwieszałam alimenty bieżące.
Ojciec ma zasądzone wyrokiem sądowym alimenty bieżące, które są pobierane przez komornika (wcześniejszej z renty, a teraz emerytury), oprócz tego ma też do zapłaty alimenty zaległe. W czasie kiedy byłam na 1 roku studiów ojciec założył w sądzie sprawę o uchylenie obowiązku alimentacyjnego oraz umorzenie alimentów zaległych.
20.10.2020r. odbyła się rozprawa, na której zapadł wyrok uchylający alimenty bieżące od 1 grudnia 2018r. Napisałam do sądu wniosek o sporządzenie oraz doręczenie uzasadnienia i mam zamiar odwołać się od tej decyzji. Zgadzam się z tym, że na chwilę obecną kiedy się nie uczę czyli od 1 kwietnia 2020r. mogą uchylić alimenty bieżące, ale dlaczego mają być one uchylone od 1 grudnia 2018r. Sędzina wspomniała tylko coś, że istotne jest to, że przez rok nie uczyłam się, ale do końca tego nie rozumiem. Pobierałam przez ten rok alimenty zaległe, a później rozpoczęłam naukę.
Nie chcę dać za wygraną mojemu ojcu, ponieważ przez całe życie robił naszej rodzinie pod górkę. Jest alkoholikiem, pół życia przesiedział na rencie, praktycznie nie pracował, a jak już poszedł do pracy to nie dość, że pił i zaraz wracał do domu to jeszcze moja mama, która wychowywała 5 jego dzieci nigdy nie zobaczyła tych pieniędzy, które zarobił. Sama musiała pracować na nasze utrzymanie i korzystać z pomocy opieki społecznej. Dzieci były mu tylko potrzebne w sytuacji kiedy sam potrzebował pomocy – i nadal tak jest. Wyrokiem sądu odebrano mu władzę rodzicielską nade mną oraz nad moim jednym starszym bratem. Ojciec nie dokładał i w dalszym ciągu nie dokłada się do opłat, żyje jak pasożyt w naszym domu. Od zawsze były w naszym domu kłótnie, wyrzucanie mojej mamy z domu i wzywanie policji. Dostał też wyrok za znęcanie się.
Chciałabym się dowiedzieć czy mam szansę na to by alimenty bieżące uchylono od marca 2020r. a nie tak jak w wyroku od 1 grudnia 2018r., ponieważ jeżeli tak się stanie to potrącą kwotę pobranych alimentów bieżących z alimentów zaległych, a przecież uczyłam się przez 3 semestry.
Bardzo proszę o informację. Z góry dziękuję.
Ostatnia edycja: