Uchylenie uzupełnionej decyzji

  • Autor wątku Autor wątku tomekdylla
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
T

tomekdylla

Nowy użytkownik
Dołączył
12.2010
Odpowiedzi
14
Witam
Mój problem jest następujący:
W 2008 roku ściąłem bez pozwolenia drzewo. Ktoś uprzejmie doniósł na mnie i zaczęły się problemy.
Burmistrz Miasta wydał decyzję o wymierzeniu kary za ścięcie drzewa bez pozwolenia.
Odwołałem się od tej decyzji do Samorządowego Kolegium Odwoławczego, które uchyliło tą decyzję i przekazało ją do ponownego rozpatrzenia. Zrobiłem tak pare razy i za każdym razem SKO uchylało decyzję do momentu, kiedy znalazłem nową szansę na niezapłacenie kary.
Ustawa o ochronie przyrody mówi :

Art. 88.3. Termin płatności kar wymierzonych na podstawie ust. 1 odracza się na okres 3 lat, jeżeli stopień uszkodzenia drzew lub krzewów nie wyklucza zachowania ich żywotności oraz możliwości odtworzenia korony drzewa i jeżeli posiadacz nieruchomości podjął działania w celu zachowania żywotności tych drzew lub krzewów.

Na szczęście moje ścięte drzewo jest z gatunku grochodrzew i w ciągu prawie 2 lat jego odrosty sięgają ok. 50 cm.

Dnia 23.13.2009 r Burmistrz Miasta na podstawie art. 104 kpa wydał którąś już z koleji decyzje o treści:

Wymierzam administracyjną karę pieniężną …. za ścięcie drzewa.

Odwołując się od tej decyzji napisałem prośbę o odroczenie kary z możliwością umorzenia.
W odpowiedzi na to odwołanie SKO zapytało o sprecyzowanie czy to co napisałem jest odwołaniem czy prośbą o uzupełnienie decyzji. Odpisałem że była to prośba o uzupełnienie decyzji po czym SKO zwróciło całość do Burmistrza.
Burmistrz dnia 06.07.2010 na podstawie art. 111 kpa wydał kolejną decyzję orzekającą:

Odmawiam odroczenia kary pieniężnej…

Odwołałem się znowu do SKO od tej decyzji. Poraz kolejny SKO uchyliło decyzję w całości i przekazało do ponownego rozpatrzenia.

I teraz powstał problem. Za każdym razem gdy się odowoływałem od decyzji to SKO uchylało daną decyzję. Ze względu na uzupełnienie decyzji Burmistrz wydał 2 decyzje.
1 decyzja z dnia 23.12.2009 na podstawie art. 104
2 decyzja z dnia 06.07.2010 na podstawie art. 111

Po tych dwóch decyzjach SKO orzekło uchylić decyzję w całości.
Ja to rozumiem ze te 2 decyzje stanowią jedną całość i SKO uchyliło je obie.
Burmistrz zaś uważa, że uchylona została tylko decyzja z dnia 06.07.2010 i poprosił mnie o ponowne sprecyzowanie żądania w odwołaniu od decyzji z 23.12.2010, czy jest to zwykłe odwołanie czy prośba o uzupełnienie decyzji.

Proszę o wyjaśnienie czy decyzja na podstawie art. 111 jest uzupełnieniem decyzji i SKO uchylając decyzję w całości uchyliło decyzję wraz z uzupełnieniem czy SKO uchyliło tylko uzupełnienie, a decyzja z dnia 23.12.2009 jest wciąż nieuchylona.
 
23 grudnia 2009 r. na podst. art. 104 Kpa organ wydał decyzję(decyzja pierwotna). Złożył Pan żądanie jej uzupełnienia. W wyniku tego, dnia 06 lipca 2010 r. została wydana decyzja uzupełniająca(art. 111 Kpa).
Napisał Pan, że odwołał się Pan od tej decyzji- czyli decyzji z 06 lipca 2010 r. W piśmiennictwie zarysowały się dwa stanowiska- jedno, że decyzji uzupełniającej nie można skarżyć. Drugie, że można. W związku z tym, należy przyjąć, że zaskarżył Pan tylko decyzję uzupełniającą i rzeczywiście SKO ją uchyliło. I to oznacza, że decyzja z 23 grudnia 2009 r.(pierwotna) jest dalej w obiegu prawnym. I organ postępowania administracyjnego słusznie zażądał sprecyzowania pisma.
Swoją drogą to SKO ma obowiązek wskazać, którą decyzję uchyla.
 
Dziękuję bardzo za odpowiedz, która bardzo wiele mi wyjaśniła.

W takim stanie rzeczy mam jeszcze jedną prośbę o poradę:

Moim zdaniem jedyną szansą na uniknięcie kary jest powołanie się na w/w art 88 ust 3 ustawy o ochronie przyrody, który w moim przypadku nawet według SKO jest spełniony.

Określając ze odwołanie od decyzji z dnia 23.12.2009r jest prośbą o uzupełnienie decyzji ryzykuje tym, ze uzupełnienie decyzji wydaje sie uwzględniając stan faktyczny na dzień wydania decyzji. Decyzja była wydana w grudniu 2009r zaś oględziny stwierdzające istnienie odrostów były w kwietniu 2010. Boję się ze Burmistrz może zakwestionować istnienie tych odrostów w czasie zimy.

Określając ze odwołanie od decyzji z dnia 23.12.2010r jest odwołaniem(Przepraszam za masło maślane) ryzykuje, że Burmistrz tym razem nie popełnił żadnego błędu wydając tą decyzję (SKO jej nie uchyli) oraz w tym przypadku nie będę w stanie podać chęci wykorzystania art 88 ust 3 ustawy o ochronie przyrody.

Proszę o poradę jak najlepiej wyjść z tego problemu
 
Zanim odpowiem, chciałbym zapytać, jak SKO argumentowało swoje decyzje w sprawie uchylenia?
 
Po raz kolejny dziękuje za zainteresowanie się sprawą.

Właśnie przeanalizowałem decyzję SKO uchylającą decyzję burmistrza Miasta z dnia 25.09.2009. Właśnie sugestie tego pisma zawarte są w nieuchylonej decyzji Burmistrza Miasta z dnia 23.12.2009r.

Głównym argumentem SKO było zarzucenie Burmistrzowi wykorzystanie do obliczeń wysokości grzywny stawkę za 1cm obwodu pnia wynikającą z obwieszczenia Ministra Środowiska z dnia 14.10.2008r pomijając fakt iż usunięcie drzewa miało miejsce 01.04.2008r.

Kolejnym argumentem jest:
W uzasadnieniu decyzji z dnia 27.10.2008r SKO ustaliło,że do wyliczenia obwodu drzewa organ pierwszej instancji zastosował łącznie metodę opisaną w art 89 ust 1 i 3 ustawy z dnia 16 kwietnia 2004r. o ochronie przyrody, co stanowi jego rażące naruszenie.
Na podstawie akt sprawy SKO ustaliło że w zaskarżonej decyzji organ pierwszej instancji popełnił ten sam błąd przyjmując, iż obwód drzewa obliczony metodą opisaną w art 89 ust 3 wynosi 56,55 cm.
SKO ponownie wyjaśnia że w art 89 opisane są 3 niezależne od siebie metody ustalania wielkości usuniętego bez zezwolenia obwodu pnia.
(Dodam że w decyzji Burmistrza z dnia 23.12.2009 poraz kolejny pojawił sie obwód wynoszący 56,55cm)

Analizując art 89 i obliczenia Burmistrza nie widzę błędów które zarzuca SKO
Obliczenia Burmistrza:
najmniejszy promień R=10 cm
Obwód - 2 x 10cm x 3,14=62,83
Pomniejszenie obwodu o 10%
62,83-10%=56,55

Innym zastrzeżeniami było:
- Wyznaczając termin oględzin, organ pierwszej instancji powinien zawiadomić zainteresowane strony o terminie oględzin, a nie "wizji lokalnej". W przepisach KPA nie ma również mowy o "notatkach służbowych", jest natomiast mowa o protokołach i adnotacjach.

Argumenty SKO w sprawie uchylenia decyzji uzupełniającej z dnia 06.07.2010:

-Organ pierwszej instancji odmówił odroczenia wymierzonej "kary pienieżnej", co nie tylko odpowiada treści zgłoszonego przez stronę żądania ale również jest sprzeczne z art. 88 ust. 1 ustawy o ochronie przyrody i z punktem 1 rozstrzygnięcia zawartego w decyzji tego organu z dnia 23.12.2009, gdzie jest mowa o "administracyjnej karze pieniężnej".

-W uzasadnieniu zaskarżonej decyzji organ pierwszej instancji nie odniósł się do art 111 § 1 Kpa, naruszając tym samym art. 107 § 1 Kpa.

-Organ pierwszej instancji przeprowadzając dodatkowe postępowanie wyjaśniające powinien dążyć do odtworzenia stanu faktycznego istniejącego w dacie wydania decyzji z dnia 23.12.2009r, a nie w dacie rozpatrywania wniosku strony złożonego w trybie art. 111 § 1 Kpa.

To by były wszystkie argumenty jakie zastosowało SKO wydając swoje decyzje.
 
Odnośnie art. 88 ust. 3 ustawy o ochronie przyrody- to organ decyduje o jego zastosowaniu przy wystąpieniu określonych przesłanek. Tak więc, uważam, iż nie przysługuje Panu prawo do złożenia wniosku w tym trybie.
Chyba musiałbym od początku przeanalizować wszystkie decyzje, aby wskazać konkretne rozwiązanie. No, ale może inni użytkownicy pomogą.
Funkcja uzupełnienia decyzji spełnia określone przez Kpa funkcje. W tym wypadku wnosił zapewne Pan o uzupełnienie rozstrzygnięcia. Tylko czy uzupełnienie decyzji tak naprawdę rozwiąże nam sprawę?
SKO kwestionuje procedurę, a nie zasadność w ogóle nałożenia administracyjnej kary.
 
Jeżeli chodzi o spełnienie przesłanek do zastosowania art. 88 ust. 3 ustawy o ochronie przyrody to znalazłem następujące orzeczenie:

II SA/Gl 490/09 - Wyrok WSA w Gliwicach z dnia 2009-11-20
Fragment:
Z akt sprawy, w tym w szczególności odwołania i skargi do której dołączono zdjęcia "odrostów drzewa" z karpy, a także oświadczenia skarżących złożonych na rozprawie w dniu 20 listopada 2009 roku i towarzyszących im kopii zdjęć odrostów z usuniętej robini wynika, że skarżący usunęli jedynie drzewo robini w zakresie pnia i korony. Usunięcie to nie było połączone z wykarczowaniem tego drzewa (w gruncie pozostała karpa inaczej mówiąc korzenie). Pozostawienie karpy drzewa to jest robini umożliwiło jej odrodzenie - odrosty na zdjęciach dołączonych do skargi i złożonych na rozprawie.
Zdaniem składu orzekającego organ gminy wymierzający karę administracyjną za usunięcie drzewa bez pozwolenia zobowiązany jest do ustalenia czy ścięte drzewo nie ma możliwości odrodzenia się (por. wyrok NSA z 17 marca 1995 r., SA/Rz 397/94). Stanowisko to pozostaje aktualne również obecnie, a to w związku z brzmieniem art. 88 ust. 3 ustawy. Zgodnie z tym przepisem kary wymierzone na podstawie art. 88 ust. 1 pkt 2 ustawy, co w rozważanym przypadku miało miejsce i co sąd uznaje za zgodne z prawem, odracza się na okres 3 lat, jeżeli stopień uszkodzenia drzewa nie wyklucza jego odrodzenia i jeżeli posiadacz nieruchomości podjął działania w celu zachowania żywotności drzewa.
W związku z zasadą wypływającą z art. 89 ust. 3 ustawy, a odnoszącą się do stopnia uszkodzenia drzewa Sąd pragnie stwierdzić, że w jego ocenie na drzewo nie składa się tylko pień i korona, ale również jego karpa. To właśnie karpa daje lub nie daje możliwości odrodzenia się drzewa.
W związku z powyższym Sąd stanął na stanowisku, że już w postępowaniu związanym z ustaleniem wycięcia drzewa bez pozwolenia organy winny rozważyć czy w sytuacji pozostawienia w gruncie karpy drzewa istnieją rokowania dla zachowania jego żywotności. Ustalenie takich rokowań obliguje organ orzekający do odroczenia terminu płatności kary wymierzonej na podstawie art. 88 ust. 1 ustawy na okres trzech lat. Odroczenie płatności ma bowiem miejsce w decyzji wymierzającej karę pieniężną.
Zdaniem Sądu w niniejszej sprawie zaistniały warunki o których mowa w art. 88 ust. 3 ustawy w postaci "odrostów" usuniętej akacji. Z istnienia tych "odrostów" zdawał sobie sprawę także organ odwoławczy z tym, że uznał iż nie prowadzą one do zachowania żywotności drzewa rozumianego jako pień i korona.
Takiego stanowiska skład orzekający nie podziela. Niewątpliwie o żywotności między innymi drzewa stanowi jego karpa. Jeżeli została ona zachowana i ma zdolność wytworzenia odrostów to po stronie właścicieli nieruchomości istnieje możliwość odtworzenia usuniętego drzewa przez okres trzech lat, na który to okres ulega odroczeniu kara wymierzona na podstawie art. 88 ust. 1 ustawy.
Z tych względów Sąd uznał, że postępowanie w sprawie powinno być uzupełnione ustaleniami co do możliwości zachowania przez wyciętą robinię żywotności i ukształtowania odrostów przez właścicieli w pień i koronę. Jeżeli te ustalenia przyniosłyby rezultat pozytywny orzeczenie o karze za wycięcie robini winno być odroczone zgodnie z art. 88 ust. 3 ustawy.



Pragnę dodać, że Burmistrz w trakcie oględzin z których został sporządzony protokół, potwierdził istnienie 4 odrostów wypuszczających liście.

W związku z powyższym wydaje mi sie że wszystkie przesłanki warunkujące wykorzystanie art. 88 ust.3 są spełnione, co również potwierdza SKO.

To, że SKO kwestionuje procedurę nałożenia administracyjnej kary jest chyba również powodem do odwołania i uchylenia tej decyzji.


Ogólnie moim celem jest uchylenie decyzji z dnia 23.12.2009 co za tym idzie ponowne rozpatrzenie przez organ pierwszej instancji i wydanie nowej decyzji z uwzględnieniem przesłanek dotyczących zastosowania art 88 ust. 3 ustawy o ochronie przyrody ;)

Ogólnie skłaniam sie ku odwołaniu, tylko nie wiem w jaki sposób podkreślić te przesłanki...
 
Tak, ja rozumiem. Dlatego właśnie napisałem, że procedura jest wadliwa. Gdyby była ona prawidłowa, być może znalazłby zastosowanie art. 88 ust. 3. Oczywiście, że uchybienia procedury są powodem do uchylenia decyzji. Czy przed wydaniem ostatniej decyzji(23.12.2009) były dokonywane jakieś czynności- oględziny, inne? Z uzasadnienia SKO widać, że organ nie usuwa tych uchybień, dlatego cały czas decyzja jest kasowana.
 
Odnośnie oględzin to tak jak wcześniej napisałem ostatnio odbyły się w maju 2010r i to własnie te oględziny stwierdziły istnienie odrostów.
Z mojej dokumentacji wynika ze wcześniejsze oględziny miały miejsce w styczniu 2009r.

Co do innych form to w listopadzie 2009 było przesłuchanie w urzędzie miasta.
 
Powrót
Góra