R
rafdaw0990
Nowy użytkownik
- Dołączył
- 08.2021
- Odpowiedzi
- 13
Witam. Pracuję w spółce miejskiej odpowiedzialnej za zarządzanie nieruchomościami należącymi do miasta (nie Spółdzielnia).
Mam przypadek lokatora kolokwialnie mówiąc - cwaniaczka. Nie jestem w stanie wypowiedzieć mu umowy najmu zachowując ten 3 miesięczny okres, w którym nie dokonywał wpłaty, gdyż pan robi sobie jaja i płaci co 2 miesiące kwotę 3.50 zł (gdzie czynsz wynosi ponad 330,00 zł). Robi to systematycznie i domyślam się, że jest to celowe zagranie.
Co mogę zrobić w takiej sytuacji, aby tą umowę najmu mu wypowiedzieć, by następnie móc swobodnie iść do sądu złożyć pozew o eksmisję?
Raz już próbowaliśmy złożyć pozew, ale skorzystał z pomocy prawnej i podważyli nasze wcześniejsze wypowiedzenie umowy najmu, ale to temat na inne opowiadanie.
Bardzo mi zależy, aby go się pozbyć choć nie wiem jak.
Będę wdzięczny za pomoc, mam nadzieję, że jest jakieś rozwiązanie.
Mam przypadek lokatora kolokwialnie mówiąc - cwaniaczka. Nie jestem w stanie wypowiedzieć mu umowy najmu zachowując ten 3 miesięczny okres, w którym nie dokonywał wpłaty, gdyż pan robi sobie jaja i płaci co 2 miesiące kwotę 3.50 zł (gdzie czynsz wynosi ponad 330,00 zł). Robi to systematycznie i domyślam się, że jest to celowe zagranie.
Co mogę zrobić w takiej sytuacji, aby tą umowę najmu mu wypowiedzieć, by następnie móc swobodnie iść do sądu złożyć pozew o eksmisję?
Raz już próbowaliśmy złożyć pozew, ale skorzystał z pomocy prawnej i podważyli nasze wcześniejsze wypowiedzenie umowy najmu, ale to temat na inne opowiadanie.
Bardzo mi zależy, aby go się pozbyć choć nie wiem jak.
Będę wdzięczny za pomoc, mam nadzieję, że jest jakieś rozwiązanie.