Uciazliwy sasiad

  • Autor wątku Autor wątku basia600
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
B

basia600

Użytkownik
Dołączył
04.2012
Odpowiedzi
36
Dzien dobry

Pisalam juz roku Na ten Temat ale problem sie niestety nie rozwiazal.
Mam sasiada nademna ktory mnie ciagle zalewa - nawet do paru zalan W mcu. Spoldzielnia nic nie Robi niby nie moga nic zrobic, dzielnicy niby go poucza ale nic wiecej tez niby nie moze zrobic. Wczoraj - sobota mialam Tak zalane mieszkanie ze wody Po krostki bylo Z lamp sie lalo az Swiatla W mieszkaniu nie bylo - musialo dojsc do Jakiegos spiecia. Dzwonilam Na policje ale oni niby sie czyms takim nie zajmuna kazali mi zadzwonic do spoldzielni albo dzielnicowego no I kolko sie zamyka. Przyjechal pan ze spoldzielni poogladal I powiedzial ze Musze sama Sobie wszytko ponaprawiac Bo Spoldzielnia sie czyms takim nie zajmuje. Sasiad to alkoholik niby to jego mieszkanie ale ubezpieczenia nie ma. Policja jest u niego Nawet do paru Razy W tygodniu poniewaz urzadza imprezy Z kolegami pija I halasuja.

Blagam o Pomoc Bo nie wiem Co Robic.
Mysle zeby zalozyc sprawe W sadzie przeciwko sasiadowi I spoldzielni.
 
Na początek postaraj się aby tekst był zrozumiały i pisany poprawną polszczyzną.

Nie pomyślałaś, aby po prostu ubezpieczyć mieszkanie?
 
Moje mieszkanie jest ubezpieczone. Poczatkowe zalania zglaszalam ale zawsze wszystko Z mojej polisy jest sciagane a Po ostatnim razie jak ubezpieczalnia Oszacowala szkody Na 100zl to nawet nie wiem czy jest sens zglaszania

Teraz to juz chyba Chcialabym pojsc Na droge sadowa
Bo mam juz dosyc ze mi woda ciagle Po scianach cieknie
 
Powrót
Góra