Uciążliwy sąsiad

  • Autor wątku Autor wątku malwkab
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
M

malwkab

Nowy użytkownik
Dołączył
07.2010
Odpowiedzi
7
Witam. Mam problem z uciążliwą sąsiadką. Notorycznie zaczepia moje dzieci, które boją się już wyjść same z domu, dodatkowo notorycznie pomawia mnie do innych sąsiadów. Po próbie rozmowy i próśb o zaprzestanie takich działań groziła mi, że zrobi wszystko żebym tu nie mieszkała. Nadmieniam iż nigdy do tej pory nie zrobiłam nic czym mogłabym w jakimkolwiek sposób jej się "narazić". Proszę podsuńcie mi jakieś rozsądne rozwiązanie. Nie chcę narazie informować służb.
 
malwkab napisał:
Nie chcę narazie informować służb.
To jak chce Pani inaczej rozwiązać problem?, rozmowy nic nie dały i jeszcze padły groźby (zastraszanie). To przecież będzie nadal trwało, a cierpieć będą na tym przede wszystkim dzieci które należy chronić, jedyne wyjście to zgłoszenie tego problemu na policję.
 
Nie da się mieć jajka i zjeść jajka.

Na początek ustal, jakimi dowodami i na co dysponujesz, kto z sąsiadów nie dostanie amnezji w sądzie i na policji.
Możesz, będąc pewnym siły argumentów porozmawiać z sąsiadką i dać ultimatum, że albo się od...czepi albo Ty doczepisz angażując w to wymiar sprawiedliwości i ani miło ani tanio nie będzie.
 
Problem polega na tym, że ja tu mieszkam nie długo. Wprowadziłam się do partnera. Wszyscy się tu znają. Obawiam się, że dla świętego spokoju i przez wieloletnią znajomość sąsiedzi nie staną po mojej stronie.
 
malwkab napisał:
Problem polega na tym, że ja tu mieszkam nie długo. Wprowadziłam się do partnera. Wszyscy się tu znają. Obawiam się, że dla świętego spokoju i przez wieloletnią znajomość sąsiedzi nie staną po mojej stronie.

Zatem dokumentuj dowody.
Każda współczesna komórka ma aparat, kamerę i dyktafon.
 
Powrót
Góra