[cytat="Markiz32":jgzyhmb3]pozatym przepis nie sztuka znaleźć - trzeba go jeszcze przeczytać ze zrozumieniem... [/cytat:jgzyhmb3]
Właśnie próbowałem spróbować zrozumieć Pana tok myślenia. Niestety nie dałem rady. W całym tekście nie ma ani jednego słowa o oddaleniu się z miejsca kolizji.
[cytat="Markiz32":jgzyhmb3]pan chyba nawet nie wie co to jest kolizja .. więc....najpierw proszę przyswoić sobie i zrozumieć definicję słowa "kolizja" [/cytat:jgzyhmb3]
Bez komentarza
[cytat="Markiz32":jgzyhmb3]Uważa pan policjanta który przyjeżdża na miejsce np. 30 minut po fakcie jako osobę uczestniczącą...? hmmmm... ciekawe..... -- i tenże policjant ma poinformować niezwłocznie o zdarzeniu...Policję? taaak..... sam siebie bedzie informowal... hmmm... ciekawe.... proszę więcej takich rewelacji... [/cytat:jgzyhmb3]
Hmm, ciekawe kto tutaj nieuważnie czyta. Kto twierdzi, że policjant jest
osobą uczestniczącą :?: :?: :!:
Kto twierdzi, ze to policjant ma poinformować niezwłocznie o zdarzeniu :?: :?: :!:
Jeżeli nie potrafi Pan czytać czyichś wypowiedzi i wyciągać z nich właściwych wniosków, wyjaśniam:
wskazany przepis
"udzielenia pozostałym uczestnikom zdarzenia niezbędnych informacji koniecznych do identyfikacji zakładu ubezpieczeń, łącznie z podaniem danych dotyczących zawartej umowy ubezpieczenia" dotyczy uczestników zdarzenia, tj. (łopatologicznie) - tych co brali udział w zdarzeniu, np. sprawcy i poszkodowanego.
[cytat="Markiz32":jgzyhmb3]ps. w linku na samej górze mojego postu ma pan to łopatologicznie wyklarowane ...[/cytat:jgzyhmb3]
Jak wyżej:
w całym tekście nie ma ani jednego słowa o oddaleniu się z miejsca kolizji.