Ucieczka z miejsca zdarzenia?

  • Autor wątku Autor wątku andkoz
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
A

andkoz

Nowy użytkownik
Dołączył
09.2010
Odpowiedzi
9
Witam, dwa lata temu byłem sprawcą wypadku, miałem kilka miesiecy prawo jazdy, samochód może kilka tygodni jednym słowem byłem bardzo nie doświadczonym kierowca. Jadąc na egzamin pojechałem po kolegę i stłukłem samochód na parkingu pod blokiem, nie mieliśmy czasu wiec pojechaliśmy z zamiarem wyjaśnienia sprawy po egzaminie. Na uczelni do kolegi zadzwonił brat że ktoś zawiadomił policje więc zadzwoniłem na policje żeby nikogo nie szukali ponieważ to ja jestem sprawcą tylko musiałem jechać na uczelnie, policjant kazał mi sie stawić na komisariacie gdzie dostałem mandat za kolizje i wydawało sie że po sprawie. Po kilku miesiącach dostałem pismo z PZU wezwanie do zapłaty szkody i to nie małej bo chodzi o 3 tys. Dzwoniłem do tego specjalisty z PZU i powiedział mi że musiałbym załatwic na policji zaswiadczenie ze nie byłem karany za ucieczkę z miejsca zdarzenia ale policja nie wydaje takich papierków co mam robic??
 
myślałem ze w złym miejscy za pierwszym razem, sory
 
Skoro policja nie wyda zaświadczenia, za co zostałeś ukarany mandatem to może udzielą informacji czy za ucieczkę z miejsca wypadku w ogóle można dostać tylko mandat. Jeśli nie to znaczy, że nie byłeś ukarany za ucieczkę tylko za kolizję.
Z treści Twojego postu, co prawda to nie wynika, ale domyślam się, że nie napisałeś poszkodowanemu oświadczenia, jako sprawca kolizji. Można, więc przyjąć, że podstawą wypłaconego odszkodowania była notatka policji wymieniająca Ciebie, jako sprawcę a czy również uciekiniera? to musisz sam sprawdzić w aktach szkody, które ubezpieczyciel musi Ci udostępnić.
 
andkoz napisał:
Dzwoniłem do tego specjalisty z PZU i powiedział mi że musiałbym załatwic na policji zaswiadczenie ze nie byłem karany za ucieczkę z miejsca zdarzenia ale policja nie wydaje takich papierków co mam robic??

No cóż. Nikt nie będzie latał dla Pana specjalisty po zaświadczenia, tym bardziej że po to trzeba dmuchać do Krajowego Rejestru Karnego, złożyć zapytanie o niekaralność i ponieść koszty.
Ciężar udowodnienia faktu spoczywa na osobie, która wywodzi z niego skutki prawne. Zatem niech oni Ci udowodnią, że zbiegłeś.
Po pierwsze oddalenie się z miejsca zdarzenia nie jest tożsame ze zbiegnięciem. Za zbiegnięcie przewidziana jest odpowiedzialności karna i tylko jeśli ją poniesiesz, to regres (roszczenie zwrotne od TU) jest zasadne, inaczej jest to bezpodstawne.
Napisz krótkie pismo, w którym wyjaśnisz że nie zbiegłeś z miejsca zdarzenia, tym samym nie poniosłeś odpowiedzialności karnej za zbiegnięcie. Roszczenie nie wyczerpuje zatem dyspozycji art. 43 ustawy o ubezpieczeniach obowiązkowych, ufg i pbuk z dnia 22 maja 2003 r., a zatem należy uznać jest za bezsadne.:cool:
 
marcin11111, o czym Ty w ogole piszesz? Facet spowodowal kolizje i oddalil z miejsca WYPADKU. To jest ucieczka! Ktos, kto tego nie zamierza wzywa natychmiast odpowiednie organy i bla, bla. Teraz nikt nie uwzgledni jego pospiechu na egzamin, no sorry. Sprawa przegrana.
 
Przejrzyj zacytowany wyżej artykuł ustawy. Samo oddalenie się nie jest podstawą do regresu. Temat był już wielokrotnie omawiany w prasie branżowej. Polecam lekturę Dziennika Ubezpieczeniowego. W omawianym przypadku - brak podstawy prawnej do wystąpienia roszczeniem. Zresztą sam Pan Specjalista wskazał jak należy uniknąć odpowiedzialności. Tylko pomyliło mu się kto komu ma co udowodnić...
 
Ostatnia edycja:
athina jaki tam był wypadek?
został ukarany za kolizję.
z tego co wiem oddalenie się z miejsca kolizji nie jest przestępstwem ani wykroczeniem.
oddalenie się z miejsca wypadku owszem.
 
azaz19 napisał:
z tego co wiem oddalenie się z miejsca kolizji nie jest przestępstwem ani wykroczeniem.
oddalenie się z miejsca wypadku owszem.
Bardzo źle wiesz, poszukaj, słowo kluczowe "zdarzenie"
 
Kodeks wykroczeń nie przewiduje odpowiedzialności za oddalenie się. Kodeks karny również.
W przypadkach zdarzeń drogowych kodeks karny przewiduje możliwość nałożenia sankcji na osobę, która ZBIEGŁA. Podstawą jest art. 42 kk, ale jedynie w zw. z art. 173 kk lub 174 kk bądź 177 kk ewentualnie 355 kk (wojskowi).

Zakładamy więc sytuację, że podstawą do regresu od TU będzie GŁÓWNIE fakt poniesienia odpowiedzialności z art. 42 kk w zw. z art. 177 kk. Może być też sytuacja, że ktoś spowodował kolizję - czyli tu mamy KW i dajmy na to spieprzał przed Policją. Jeżeli dostanie banie za spowodowanie kolizji - 86 kw (jeśli dobrze pamiętam) oraz z art. 42 kk w zw. 174 kk za zbiegnięcie i spowodowanie zagrożenia w ruchu lądowym (ucieczka w stylu kina akcji), to wtedy też jest podstawa do regresu. :evil:
 
Powrót
Góra