"ucieczka" z mieszkania przed Ubekami i wymeldowanie w trybie administracyjnym

  • Autor wątku Autor wątku domi78
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
D

domi78

Nowy użytkownik
Dołączył
10.2009
Odpowiedzi
15
"ucieczka" z mieszkania przed Ubekami i wymeldowanie w trybie administracyjnym

witam,
znajoma wiele lat temu mieszkala i byla zameldowana wraz ze swoim maloletnim synem w lokalu w kamienicy w Krakowie. Lokal vis a vis zajeli "Ubecy", ktorzy calymi dniami urzadzali libacje itp. i grozili jej i dziecku smiercia, jesli sie nie wyprowadzi. Kobieta naturalnie musiala sie wyprowadzic, biorac pod uwage, ze realizacja grozb kierowanych pod jej adresem byla calkiem prawdopodobna.

w zwiazku z powyzszym zostala wraz z dzieckiem wymeldowana w trybie administracyjnym i nigdzie od tego czasu nie jest zameldowana. obecnie mieszkanie jest puste, a kobieta aktualnie nie ma gdzie mieszkac (nie ma tytulu prawnego do zadnego lokalu), gdyz z zajmowanego przez nia mieszkania chce ja eksmitowac wlasciciel.
jaka jest szansa, aby moc ponownie zamieszkac w danym mieszkaniu [ z ktorego znajoma zostala wymeldowana w trybie administracyjnym] i jakie konkretne kroki nalezaloby podjac?

DZIEKUJE Z GORY ZA ODPOWIEDZ I POZDRAWIAM WSZYSTKICH FORUMOWICZOW!!!
 
RE: "ucieczka" z mieszkania przed Ubekami i wymeldowanie w trybie administracyjnym

Czyje było mieszkanie, z którego musiała się wyprowadzić przed ubekami? Meldunek nie daje żadnych praw do lokalu.
 
RE: "ucieczka" z mieszkania przed Ubekami i wymeldowanie w trybie administracyjnym

witam,
dziekuje za szybka odpowiedz!:-)
mieszkanie ( - a na poczatku, tj. przed tzw. nacjonalizacja - cala kamienica) nalezalo do kobiety, ktora nie miala absolutnie zadnych spadkobiercow i dane mieszkanie chyba w calosci zapisala w testanmencie mojej znajomej. sprawa spadkowa nigdy chyba nie zostala przeprowadzona... poza tym w miedzyczasie lokal byl wynajmowany m.in. prywatnej szkole (ale kto i jakim prawem to robil - nie wiem).
pozdrawiam!
 
Powrót
Góra