Uciekanie przed Policjantami

  • Autor wątku Autor wątku czempion15
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
C

czempion15

Nowy użytkownik
Dołączył
01.2012
Odpowiedzi
10
Witam.
Ciekawi mnie jaka odpowiedzialność grozi za uciekanie przed Panami Policjantami bez powodu :D

Przedstawię wam sytuację:
Idę widzę Policjantów, zauważają mnie i widzą dziwne zachowanie, idę w ich stronę a nagle odwracam się i zaczynam iść w przeciwną stronę szybkim krokiem, nagle zaczynam biegnąć a Panowanie zaczynają mnie gonić

Co grozi mi w przypadku złapania, co jest mało prawdopodobne ?
Dodam że po przeszukaniu mnie nic by nie znaleźli, przypuszczam że zostałbym 'skopany' ew. dostałbym pałą po plecach ( chyba nie mają prawa, ale życie to nie bajka )^^
Czy policja ma prawo przeszukać mnie gdy mnie złapie? Podejrzewam że zapadłoby pytanie czemu uciekałem i przeszukali.

Czy Policja w przypadku takiej ucieczki przed nimi może zatrzymać i np. zabrać na komisariat w celu przepytania, ewentualnie postawić jakieś zarzuty? Czy mogłaby przeszukać mieszkanie potem?

Ciekawi mnie to więc proszę o normalne odpowiedzi a nie ' po co chcesz uciekać? ' po prostu.
 
Ostatnia edycja:
mogą cię zatrzymać ale musi być powód.załóżmy,że nie masz dokumentów ,popełniłeś wykroczenie podczas ucieczki i to wystarczy aby cię zatrzymać.
 
Czyli powinienem ze sobą nosić dokument tożsamości i to mnie uchroni przed zatrzymaniem :D?
 
Zachowanie Policjantów jest w tym przypadku wysoce nieprzewidywalne.Zalezy co to za Policjanci...ludzie sa różni. Moim zdaniem, to co opisales...zawsze może sie nagle cos przypomniec i musialeś zacząc biegnąc...każdemu wolno. Nawet jesli ida Policjanci, przed Tobą,za Toba...obok ciebie. Ale sądzę,że jakby Cie złapali,to bys musiał się tłumaczyc dlaczego zacząłeś wg nich-uciekac. No i mogliby Cie przeszukac.Z ta pałą to bym nie fantazjowała ,az tak:)
 
Nie można też wykluczyć jakiegoś drobnego postrzaliku, po uprzednim wezwaniu do zatrzymania się i strzale ostrzegawczym. Historia zna i takie przypadki, więc nie polecałbym takich żartów.
 
henmar napisał:
Nie można też wykluczyć jakiegoś drobnego postrzaliku, po uprzednim wezwaniu do zatrzymania się i strzale ostrzegawczym. Historia zna i takie przypadki, więc nie polecałbym takich żartów.
to podaj przykłady.bo za nic to można wiele ale używać broni palnej to już nie.
 
Jeżeli jesteś zainteresowany, to mogę zaprowadzić na cmentarz i wskazać miejsce wiecznego spoczynku podobnego żartownisia. Miejscowi doskonale wiedzą w jakich okolicznościach zszedł w tego świata.
 
ingab napisał:
Zachowanie Policjantów jest w tym przypadku wysoce nieprzewidywalne.Zalezy co to za Policjanci...ludzie sa różni. Moim zdaniem, to co opisales...zawsze może sie nagle cos przypomniec i musialeś zacząc biegnąc...każdemu wolno. Nawet jesli ida Policjanci, przed Tobą,za Toba...obok ciebie. Ale sądzę,że jakby Cie złapali,to bys musiał się tłumaczyc dlaczego zacząłeś wg nich-uciekac. No i mogliby Cie przeszukac.Z ta pałą to bym nie fantazjowała ,az tak:)

Z tą pałą, to już miałem takie przyjemności nie fantazje, więc wiem czego się spodziewać :)
 
pamietaj ze w trakcie tej ucieczki to rozne wykroczenia moga ci sie przydarzyc....a to przebiegniecie ulicy w niedozwolonym miejscu...a to stworzenie jako pieszy zagrozenia w ruchu drogowym.. itp...itd...co przy zbiegu roznych wymroczen moze skutkowac mandatem do 1000 pln.....nie liczac roznebo typu dolegliwosci...pamietaj ze policja ma prawo zatrzymac cie na czas do 48h.....zanim rozliczy cie z popelnionych wykroczen....
 
Wobec policji należy stosować zasadę ograniczonego zaufania, podobnie jak w ruchu drogowym. Nie należy z góry zakładać, że policjant zachowa się zgodnie z obowiązującymi go zasadami. To jest tylko człowiek. Przykład jakiś? Proszę bardzo. W tej chwili czegoś głośnego z podwórka policyjnego nie bardzo pamiętam, ale z sąsiedniego. Straż więzienna. Funkcjonariusz pełniący służbę na "kogucie" otwiera ogień do wyjeżdżającego z ZK samochodu, zabijając konwojentów - policjantów i konwojowanego. Policjant w trakcie kontroli drogowej strzela w plecy uciekającego rowerem 16-latka. Dyrektor ZK w Sztumie morduje osadzonego w celi. Przykładów jest wiele więcej i nie należy zachęcać do ich powiększenia o kolejne tego typu przypadki.
 
Otwarcie ognia do studentów w Łodzi na juwenaliach.
Zabicie niewinnego człowieka za koszulę CHWDP. Przykładów jest mnóstwo. Wkońcu to Polska.
 
"W końcu to Polska"

Zabrzmiało jakbyśmy żyli w państwie bezprawia a policjanci tylko chodzili po ulicach i strzelali do ludzi dla rozrywki. A człowiek z koszulą CHWDP nie jest niewinny. Ale na dodatek jest głupi.
 
No bo tak jest. Zabito Marka Papałę. Szef Policji trafia do więzienia za współpracę z przestępcami. Więziono dwa lata i zamordowano Krzysztofa Olewnika. Na Dzikim Zachodzie podobnych zdarzeń nie odnotowano.
 
Dostosuję się do działu i odpowiem na pytanie anegdotą, którą opowiedział mi kiedyś sędziwy człowiek ze Lwowa:
Idzie dwóch policjantów i widzą, że facet po drugiej stronie ulicy przygląda im się po czym zaczyna uciekać. Policjanci rozpoczynają pościg, przemierzając kolejne ulice łapią delikwenta i pytają się czemu uciekał ;)
On na to, że lekarz polecił mu biegać bo to samo zdrowie.
- Ale przecież widział Pan, że za Panem biegniemy więc czemu Pan się nie zatrzymał?
- A bo ja myślałem, że chodzimy do tego samego lekarza.
 
Powrót
Góra