K
klaudia1102
Nowy użytkownik
- Dołączył
- 03.2016
- Odpowiedzi
- 2
Dzień dobry,
cala historia wygląda jak wymyślona, ale niestety taka nie jest.
Siostra studiuje filologię na Uniwersytecie. Wykładowca zadał im w ramach zaliczenia przedmiotu zadanie do wykonania w domu, które siostra zrobiła bezbłędnie. Wykładowca wystawił jej ocenę 2 ponieważ stwierdził, że zadanie było ściągnięte z internetu ponieważ niemożliwe jest by zrobiła je aż tak dobrze. Siostra nie ściągała. Zadanie zrobiła sama nie licząc naprawdę drobnej pomocy jej narzeczonego, dla którego ten język jest ojczysty.
Siostra rozmawiała dzisiaj z dziekanem, który stwierdził, że "nic nie da się zrobić" i musi poprawiać rok.
Siostra próbowała rozmawiać z wykładowcą, ale ten jej powiedział, że "na takie jak ona żal mu czasu" więc raczej opcja polubownego zakończenia sprawy odpada.
Co można zrobić w takiej sytuacji?
Będę wdzięczna za wszelkie rady, wskazówki gdzie można napisać skargę w tej sprawie jeśli sama uczelnia nie ma zamiaru nic z tym zrobić.
Pozdrawiam,
Klaudia
cala historia wygląda jak wymyślona, ale niestety taka nie jest.
Siostra studiuje filologię na Uniwersytecie. Wykładowca zadał im w ramach zaliczenia przedmiotu zadanie do wykonania w domu, które siostra zrobiła bezbłędnie. Wykładowca wystawił jej ocenę 2 ponieważ stwierdził, że zadanie było ściągnięte z internetu ponieważ niemożliwe jest by zrobiła je aż tak dobrze. Siostra nie ściągała. Zadanie zrobiła sama nie licząc naprawdę drobnej pomocy jej narzeczonego, dla którego ten język jest ojczysty.
Siostra rozmawiała dzisiaj z dziekanem, który stwierdził, że "nic nie da się zrobić" i musi poprawiać rok.
Siostra próbowała rozmawiać z wykładowcą, ale ten jej powiedział, że "na takie jak ona żal mu czasu" więc raczej opcja polubownego zakończenia sprawy odpada.
Co można zrobić w takiej sytuacji?
Będę wdzięczna za wszelkie rady, wskazówki gdzie można napisać skargę w tej sprawie jeśli sama uczelnia nie ma zamiaru nic z tym zrobić.
Pozdrawiam,
Klaudia