A
Azared
Nowy użytkownik
- Dołączył
- 12.2015
- Odpowiedzi
- 3
Witam.
Około 3 tygodnie temu przyjechał do mnie do mieszkania pracownik, który wykonuje prace na budowie.
W mieszkaniu mam psa, który był w pokoju razem z nami, w momencie kiedy pracownik się pochylił, pies podskoczył i uderzył go w nos, w wyniku czego doszło do złamania nosa.
W ubezpieczeniu mieszkania mamy dobrany wariant, który uwzględnia taką okoliczność, oczywiście warunkiem jest, że wypadek taki musi dotyczyć osoby obcej itp, itd., w związku z czym sytuacja ta obejmuje wariant.
I tu moje pytanie, gdyż mężczyzna ten zebrał dokumentację medyczną, zakończył leczenie, najął radcę prawnego, który wczoraj dzwonił do mnie i oznajmił mi, że na ten moment koszty leczenia jego klienta wyniosły około 400zł, złożyli wniosek do ubezpieczyciela, aczkolwiek to, że leczenie zostało na ten moment zakończone, nie oznacza, że nie będzie musiało być w przyszłości wznowione (nawet za kilka lat) i "wyliczył", że jego klient poniósł prawdopodobnie straty na 15 tys. złotych.
Jak to wygląda prawnie, czy coś takiego jest możliwe i jak do tego podchodzi ubezpieczyciel?
Około 3 tygodnie temu przyjechał do mnie do mieszkania pracownik, który wykonuje prace na budowie.
W mieszkaniu mam psa, który był w pokoju razem z nami, w momencie kiedy pracownik się pochylił, pies podskoczył i uderzył go w nos, w wyniku czego doszło do złamania nosa.
W ubezpieczeniu mieszkania mamy dobrany wariant, który uwzględnia taką okoliczność, oczywiście warunkiem jest, że wypadek taki musi dotyczyć osoby obcej itp, itd., w związku z czym sytuacja ta obejmuje wariant.
I tu moje pytanie, gdyż mężczyzna ten zebrał dokumentację medyczną, zakończył leczenie, najął radcę prawnego, który wczoraj dzwonił do mnie i oznajmił mi, że na ten moment koszty leczenia jego klienta wyniosły około 400zł, złożyli wniosek do ubezpieczyciela, aczkolwiek to, że leczenie zostało na ten moment zakończone, nie oznacza, że nie będzie musiało być w przyszłości wznowione (nawet za kilka lat) i "wyliczył", że jego klient poniósł prawdopodobnie straty na 15 tys. złotych.
Jak to wygląda prawnie, czy coś takiego jest możliwe i jak do tego podchodzi ubezpieczyciel?