B
boogiepop
Nowy użytkownik
- Dołączył
- 05.2009
- Odpowiedzi
- 4
Witam. Mam taki problem:
zrobił się mały szum u mnie na uczelni o to, że ktoś się pobawił w photoshopie i przerobił sobie jednego wykładowcę. W sumie to kilka osób tak porobiło. Nie mają jaj i wstydzą (albo boją) się przyznać i szukają jelenia (czytaj murzyna), który ma za to beknąć- gdyż ktoś z mejla jednej z grup wysłał te przeróbki do tego wykładowcy. Jako ofiarę wybrali sobie moją grupę (nie wiem czemu, nie lubią nas, chyba przez to, że jako jedyni wyraziliśmy nasze zdanie na temat zasypywania nas mejlami z tymi przeróbkami i zdanie to było dosyć ostre). Usilnie twierdzą, że mają IP i znają osiedle tego, kto to zrobił (tjaaaa.... już bo ;] ). Mnie nawet nie interesowałoby to zbytnio gdyby nie fakt, że w swej bezczelności chcą udać się do dziekana po adresy ludzi z mojej grupy, jeśli sami im ich nie podamy
co jest jak dla mnie kompletną paranoją i stwierdzam, że im się w głowach poprzewracało. Mam nadzieję, że dziekan ich wyśmieje, ale jeśli nie (bo już dwóch wykładowców się wstawia za nimi), to czy dziekan nie złamie prawa? Zresztą tak samo żądając tych adresów tamta grupa go nie łamie? Nie widzi mi się fakt, żeby pierwszy lepszy koleś poznał sobie moje dane osobowe i jeśli to zrobią, to chciałbym wiedzieć, czy mam szansę powalczyć z nimi w sądzie
jest na to jakiś paragraf?
Z góry dzięki za info
zrobił się mały szum u mnie na uczelni o to, że ktoś się pobawił w photoshopie i przerobił sobie jednego wykładowcę. W sumie to kilka osób tak porobiło. Nie mają jaj i wstydzą (albo boją) się przyznać i szukają jelenia (czytaj murzyna), który ma za to beknąć- gdyż ktoś z mejla jednej z grup wysłał te przeróbki do tego wykładowcy. Jako ofiarę wybrali sobie moją grupę (nie wiem czemu, nie lubią nas, chyba przez to, że jako jedyni wyraziliśmy nasze zdanie na temat zasypywania nas mejlami z tymi przeróbkami i zdanie to było dosyć ostre). Usilnie twierdzą, że mają IP i znają osiedle tego, kto to zrobił (tjaaaa.... już bo ;] ). Mnie nawet nie interesowałoby to zbytnio gdyby nie fakt, że w swej bezczelności chcą udać się do dziekana po adresy ludzi z mojej grupy, jeśli sami im ich nie podamy
Z góry dzięki za info