Z
Zosia42
Nowy użytkownik
- Dołączył
- 02.2007
- Odpowiedzi
- 3
Jestem 22 lata po ślubie. Od pewnego czasu, odkąd mąż znacznie więcej zarabia, zaczął narzucać całej rodzinie swoją wolę. W reakcji na próbę sprzeciwu w listopadzie 2006 niezapowiedzianie wybrał z banku wszystkie oszczędności ze wspólnego konta bankowego i lokat. Mamy dwoje studiujących dziennie dzieci. Syn ma obecnie 300zł, córka 500zł stypendium naukowego. Córka jest niepełnosprawna, pobiera zasiłek pielęgnacyjny 150zł i stypendium dla niepełnosprawnego studenta 325 zł. Ja zarabiam 1100zł, mąż 3400zł (brutto). Mieszkamy wszyscy razem. Mąż zdecydował, że przeznaczy na dzieci 800zł. Od sumy tej odejmie ? opłat czynszowych i mediów, więc na utrzymanie dzieci przekazuje mi ok 200-300 zł miesięcznie. Czy mąż miał prawo zabrać wszystkie oszczędności i jeszcze obciążyć mnie większością opłat czynszowych? Czy korzystniejsze finansowo byłoby gdyby dzieci podały męża do sądu o ustalenie wysokości alimentów?