Ugoda czy przedawnienie firma Ultimo

  • Autor wątku Autor wątku zuziamisia
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
Z

zuziamisia

Nowy użytkownik
Dołączył
05.2010
Odpowiedzi
19
w 2005 roku bank wystawil tytul egzekucyjny za niesplacony do konca towar na raty. w roku 2007 odsprzedal firmie Ultimo. sprawa jeszcze nie trafila do sadu przez ultimo mam czas do 31 maca na splate calosci (jak powiedziala Pani telefonicznie)po tym terminie sprawa trafi do sadu.do tej pory wezwania do zaplaty wysylane byly na adres pod ktorym nie posiadam meldunku od 5 lat.
Czy sprtawa ta jest przedawnioina czy nie? nie wiem co dalej robic.
 
z tego co piszesz to przedawnione od 2010 roku. jak zadzwoni znowu jakiś pajac to powiedz że nie życzysz sobie telefonów i dobranoc
 
Wtedy podejzewam ze dadza sprawe do sadu i wtedy na rozprawie poprostu powiedziec ze dlug jest przedawniony? i nie wazne jest czy bylam winna czy nie skoro jest przedawnienie/?
 
Tak na rozprawie jak podniesiesz zarzut przedawnienia to sprawa sądzie zakończy się na tym etapie. Nestety jednak dług nie zniknie i mogą Cię na przykład za niego wpisać do KRD co niestety może uprzykrzyć życie.
Jeśli kwota nie jest jakaś dramatycznie wysoka może warto coś z nimi ponegocjować?

Ja kiedyś miałem z nimi przejścia przejęli zawalony kredyt 25.ooo + 15.ooo odsetetk oni naliczyli jeszcze kolejne prawie 7ooo odestek ale w ciągu trzech miesięcy wpłaciłem im 25.ooo i podpisaliśmy ugodę iż to w zupełności zaspokaja ich roszczenia.
 
kojot33 napisał:
Tak na rozprawie jak podniesiesz zarzut przedawnienia to sprawa sądzie zakończy się na tym etapie.
zarzut podniesiesz w sprzeciwie bądź odpowiedzi na pozew
kojot33 napisał:
Nestety jednak dług nie zniknie i mogą Cię na przykład za niego wpisać do KRD co niestety może uprzykrzyć życie.
Jeśli kwota nie jest jakaś dramatycznie wysoka może warto coś z nimi ponegocjować?
z tego co się orentuję, to ultimo nie wpisuje do KRD. za to możesz się wygooglać na marketdlugow.pl
poza tym ja nic nie negocjowałbym bo i po co. chyba że tak dla jaj z nudów
kojot33 napisał:
Ja kiedyś miałem z nimi przejścia przejęli zawalony kredyt 25.ooo + 15.ooo odsetetk oni naliczyli jeszcze kolejne prawie 7ooo odestek ale w ciągu trzech miesięcy wpłaciłem im 25.ooo i podpisaliśmy ugodę iż to w zupełności zaspokaja ich roszczenia.
przy takich kwotach to przedawnione było, chyba że istniały inne okoliczności to wykluczające, ale zapewne nie, bo wtedy nie negocjowaliby z tobą tylko nasłali komornika. więc ogólnie - raczej kiepski z ciebie negocjator bo sporo przepłaciłeś
 
kojot33 napisał:
.....Ja kiedyś miałem z nimi przejścia przejęli zawalony kredyt 25.ooo + 15.ooo odsetetk oni naliczyli jeszcze kolejne prawie 7ooo odestek ale w ciągu trzech miesięcy wpłaciłem im 25.ooo i podpisaliśmy ugodę iż to w zupełności zaspokaja ich roszczenia.

Ściemniać to my a nie nam - pewnie jeszcze MP3 dostałeś za szybką spłatę :winko: A i nie zapomnieli o kwiatkach i czekoladkach po spłacie .......

PS. ugodę się spisuje przed spłatą a nie po.... nie wprowadzaj w błąd

Do autora postu - masz dwa wyjścia:

- jeśli dług istnieje to de facto powinieneś go spłacić - jeśli nie dostałeś informacji o cesji to spłacasz wierzycielowi pierwotnemu........

- wysyłasz wszystkich na drzewo i sam tam lądujesz - pisząc pismo do firmy windykacyjnej o tym, żeby dali Ci spokój i nie wzywali Cię do zapłaty bo dług jest przedawniony. Jeśli chcą ponieść koszty to niech występują do sądu a żeby im ułatwić sprawę to podajesz aktualny adres zamieszkania i prosisz o skierowanie do sądu...

Oczywiście każde wyjście ma swoje + i - ale o tym poczytaj w innych wątkach
 
Ostatnia edycja:
marian.pazdzioch, ferdek125 - ugoda została podpisana przed wpłatą kasy, skrót myślowy ale nie jest ściemnianie ale ok każdy ma swój punkt widzenia.
 
Powrót
Góra