K
konradkrk
Nowy użytkownik
- Dołączył
- 09.2014
- Odpowiedzi
- 3
Witam,
Opiszę moją historię w skrócie.
Płaciłem alimenty ale dzieci okazały się nie moje i udało się wywalczyć w sądzie zaprzeczenie ojcostwa (ps. mając badania DNA wykony na własną rękę prokurator nie podjął dalszych działań i sprawa nie wylądowała w sądzie dopiero w innym sądzie prokurator wszczął postępowanie i tam się udało w którym się okazało, że wiedziała dokładnie od samego początku, że to nie moje dzieci).
Po zaprzeczeniu ojcostwa oczywiście wystąpiłem o zniesienie alimentów. Wystąpiłem również o zwrot płaconych alimentów na początku części a dokładniej za pół roku. Sprawa skończyła się*ugodą, była żona zgodziła się zwrócić w ratach. Po spłaceniu tej części i upływie roku dostałem pismo z sądu w którym pisze, że nie wiedziała, że może się nie zgodzić i nie zwracać alimentów (pisze tam, że nie miała prawnika itp chociaż jeśli chodziło o podwyższanie alimentów to wszytko wiedział).
Mam czas do 14 dni na ustosunkowanie się do tego pisma. Czy mam coś pisać czy może w ogóle żądać zwrotu jak się zgodziła dobrowolnie?
Prosiłbym o szybką odpowiedź, z góry dziękuję
Opiszę moją historię w skrócie.
Płaciłem alimenty ale dzieci okazały się nie moje i udało się wywalczyć w sądzie zaprzeczenie ojcostwa (ps. mając badania DNA wykony na własną rękę prokurator nie podjął dalszych działań i sprawa nie wylądowała w sądzie dopiero w innym sądzie prokurator wszczął postępowanie i tam się udało w którym się okazało, że wiedziała dokładnie od samego początku, że to nie moje dzieci).
Po zaprzeczeniu ojcostwa oczywiście wystąpiłem o zniesienie alimentów. Wystąpiłem również o zwrot płaconych alimentów na początku części a dokładniej za pół roku. Sprawa skończyła się*ugodą, była żona zgodziła się zwrócić w ratach. Po spłaceniu tej części i upływie roku dostałem pismo z sądu w którym pisze, że nie wiedziała, że może się nie zgodzić i nie zwracać alimentów (pisze tam, że nie miała prawnika itp chociaż jeśli chodziło o podwyższanie alimentów to wszytko wiedział).
Mam czas do 14 dni na ustosunkowanie się do tego pisma. Czy mam coś pisać czy może w ogóle żądać zwrotu jak się zgodziła dobrowolnie?
Prosiłbym o szybką odpowiedź, z góry dziękuję