P
Prawne Zagwozdki
Nowy użytkownik
- Dołączył
- 03.2026
- Odpowiedzi
- 1
Witam,
Jestem w trakcie polubownego zakończenia sporu z ogromną korporacją. Niestety projekt ugody, który został mi przedstawiony jest bardzo jednostronny, a kwota rekompensaty, którą mi zaoferowano wynosi równowartość jednomiesięcznego wynagrodzenia brutto (obowiązywało mnie jednomiesięczne wypowiedzenie). W projekcie ugody zawarte są zapiski, które mówią, że porozumienie wyczerpuje wszelkie inne roszczenia względem pracodawcy, a ujawnienie wyniku sporu bądź jakichkolwiek informacji jego dotyczących wiąże się z karą umowną w wys. 5 tys. PLN. Są to zapiski typowe dla takich ugód, jednak niegodziwe z mojego punktu widzenia.
Dla kontekstu - dostałem negatywnie nacechowane, jednostronne wypowiedzenie umowy z błachego powodu, czyli niespełnienia wewn. polityki przychodzenia do biura (zabrakło mi 2 dni w całym roku kalendarzowym). Odwołałem się od tego wypowiedzenia przez złożenie pozwu w ustawowym terminie. Ponadto moją kartą przetargową dla wynegocjowania lepszych warunków ugody jest fakt wysłania mnie przez tą firmę dwukrotnie na rzekome szkolenie i nauczenie się procesu poza terytorium UE, które w rzeczywistości okazało się zwykłą pracą, co budzi wątpliwości natury prawnej.
Projekt ugody godzi w moje interesy, zamyka możliwość dochodzenia rekompensaty za pracę poza terytorium UE, w czasie której dostałem wynagrodzenie polskie, nieodpowiadające wynagrodzeniu za granicą.
Co mogę zrobić w takiej sytuacji, jak wynegocjować lepsze warunki ugody, jakie jest orzecznictwo w takich sprawach oraz czy rozsądnym jest przystać na takie niegodziwe warunki, gdzie pracodawca chce mnie uciszyć oferując minimalną rekompensatę czy mam realną szansę domagać się większego zadośćuczynienia lub czy powinienem wyartykułować jednostronność projektu ugody i jej nieuczciwe zapiski oraz rozszerzyć pozew o roszczenie wynagrodzenia pracy za granicą?
Będę wdzięczny za każde sensowne rozwiązanie, które umożliwi mi zakończenie sporu oparte na faktycznie wzajemnych ustępstwach jak brzmi projekt ugody, a nie tylko jednostronnym interesie pracodawcy.
Jestem w trakcie polubownego zakończenia sporu z ogromną korporacją. Niestety projekt ugody, który został mi przedstawiony jest bardzo jednostronny, a kwota rekompensaty, którą mi zaoferowano wynosi równowartość jednomiesięcznego wynagrodzenia brutto (obowiązywało mnie jednomiesięczne wypowiedzenie). W projekcie ugody zawarte są zapiski, które mówią, że porozumienie wyczerpuje wszelkie inne roszczenia względem pracodawcy, a ujawnienie wyniku sporu bądź jakichkolwiek informacji jego dotyczących wiąże się z karą umowną w wys. 5 tys. PLN. Są to zapiski typowe dla takich ugód, jednak niegodziwe z mojego punktu widzenia.
Dla kontekstu - dostałem negatywnie nacechowane, jednostronne wypowiedzenie umowy z błachego powodu, czyli niespełnienia wewn. polityki przychodzenia do biura (zabrakło mi 2 dni w całym roku kalendarzowym). Odwołałem się od tego wypowiedzenia przez złożenie pozwu w ustawowym terminie. Ponadto moją kartą przetargową dla wynegocjowania lepszych warunków ugody jest fakt wysłania mnie przez tą firmę dwukrotnie na rzekome szkolenie i nauczenie się procesu poza terytorium UE, które w rzeczywistości okazało się zwykłą pracą, co budzi wątpliwości natury prawnej.
Projekt ugody godzi w moje interesy, zamyka możliwość dochodzenia rekompensaty za pracę poza terytorium UE, w czasie której dostałem wynagrodzenie polskie, nieodpowiadające wynagrodzeniu za granicą.
Co mogę zrobić w takiej sytuacji, jak wynegocjować lepsze warunki ugody, jakie jest orzecznictwo w takich sprawach oraz czy rozsądnym jest przystać na takie niegodziwe warunki, gdzie pracodawca chce mnie uciszyć oferując minimalną rekompensatę czy mam realną szansę domagać się większego zadośćuczynienia lub czy powinienem wyartykułować jednostronność projektu ugody i jej nieuczciwe zapiski oraz rozszerzyć pozew o roszczenie wynagrodzenia pracy za granicą?
Będę wdzięczny za każde sensowne rozwiązanie, które umożliwi mi zakończenie sporu oparte na faktycznie wzajemnych ustępstwach jak brzmi projekt ugody, a nie tylko jednostronnym interesie pracodawcy.