Ujawnienie tresci sms-ów przy rozwodzie

  • Autor wątku Autor wątku money84
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
Status
Ten wątek został zamknięty.
twierdzi że go zdradziłam :-( ma jakieś zdjęcia z imprezy na których stoję obok tego chłopaka itp takie wyrwane z kontekstu oraz świadka (dziewczynę która ma potwierdzić że go zdradzałam, ktora już kuedyś rozwaliła jedno małużeństwo i spotyka się z żonatymi facetami) nigdy mnie z nikim nie widziała ani ja jej nie prosiłam żeby mnie kryła itp. poprostu chce namieszać w moim życiu. Nie zdradziłam męża, jestem czysta i dlatego pytam jak sad zapatruje się na takie sprawy. On twierdzi że przez sąd otrzyma treść sms z mojej komórki firmowej i na tej podstawie drąży temat ale z tego co wiem nie ma takiej możliwości :-) chociaż być może to by mnie oczyściło ze stawianych zarzutów.
 
podobno tlyko prokurator może wystapić o treść jeśli zachodza przesłanki że w ich treści jest coś dotyczace sprawy..wiesz spraw prokuratorskich anie cywilnych... tak mi sie zdaje ale nei jestem w tym biegły
 
to własnie wiem że w spr karnych ale też w specjalnych warunkach

mam chorą akcję w domu i nie bardzo wiem czego dalej sie spodziewać:-( :-
 
pozatym co to znaczy udowodnienie winy??? dowody????
 
Dla Sądu najważniejsze są dowody, aby mógł orzec czyjąś winę. Im więcej , tym lepiej. Może to byc wszystko co wskazuje na czyjąs winę. Przede wszystkim świadkowie.
 
a jak świadek kłamie????? jak to udowodnić jak go podważyć??????????
 
no własnie słowo przeciwko słowu! i jak sąd się na to zapatruje?????????? bo żadnych zdjęć, nagrań, sms, itp nie ma
 
na podstawie tego co powie jakaś osoba która już wczęsniej rozwaliła małżeństwo i spotyka się z żonatymi facetami ma mi zniszczyć życie???? jak mam się bronić
 
a teg to ja juz nei wiem -to zalezy od sadu..no chyba że ktos9prawnik) niech sie lepiej wypowie bo ja nie wiem
 
Sad po zapoznaniu sie z relacjami swiadków wydaje decyzje. Na mojej sprawie moi świadkowie mówili zupełnie co innego niż świadkowie byłego, którzy kłamali. Niestety ale to bardzo często sie zdarza. Nie wiem do końca jaka będzie decyzja Sądu, czyją winę orzeknie, pozostaje mieć nadzieję i wierzyć w sprawiedliwość.. i czekać...
 
no ja narazie nie mam świadków, bo nie czuję się winna nie wiem czy to dobrze????
 
wiesz mi powiedziala wczoraj ze nei da bez orzekania o winie - wiec ja tez swiatków nie szukam, ale wiem ze rodzina moze zeznawac, a co do obcych osob to zawsze ktoś sie znajdzie...choc sprawa w styczniu - i mam nadzieje ze jej ktos przetłumaczy zeby bylo szybko sprawnie - bez orzekania o winie..bo jak nie to pociagnie sie troche dluzej sprawa:/
 
dopiero masz sprawę w styczniu???????? ja pierwszą miałam po 2 miesiącach od złożenia pozwu:-( mówić może wiele a jaki wniosek jest złożony w sądzie??????????? z orzeczeniem winy czy bez
 
zlozyla w połowie lipca- o separacji z mojej winy, ale powiedziala mi o tym kilka dni przed otrzymaniem papierkow - bo zawsze twierdzila ze rozwod- ostatnio powiedziala ze zmieni na orzekanie o winie - mojej - wiec teraz juz sam nei wiem - ja musialem sie odwolac od pozwu i o zabezpieczeniu alimentow bo 700 chciala wiec zmienioem na 300 i na pozew bez orzekania - to powiedziala ze bez orzekania mi nie da :D poczekamy zobaczymy -0 wiesz 3 lata slubu i 1,5 roku dziecko to moze dlatego a no i nie zamiescila porozumienia w sprawie opieki nad dzieckiem
 
no u mnie 14 lat syn i tyle samo ślubu tak to jest jak mi zależalo żeby było jak najpóźniej to było w 2 m-ce, może dlatego że w-wa :-( zobaczymy ile teraz będę czekać w związku ze złożonym przez męża odwołaniem i jak sąd zapatrzy się na to że z=całyczas jest pożycie
 
no to tu jest problem, a nie moze byc przerwane pożycie...wiesz inaczej patrzna na dlug staz małżeństwa i starsze dzieci - niz na młodych..to mi pani adwokat powiedziała wiec spokojnie, a ja nie rozumie - współżycie jest a sie rozwodzicie?
 
nie do końca zrozumiała co napisałeś tzn z tym pożyciem??? to dobrze że jest czy nie ma znaczenia (bo ja nie chcę rozwodu), i z tym stażem??? to że mam wiekszy staż to on szybciej dostanie rozwód. A z tym rozowdem tez nie rozumiem i żyję w zawieszeniu bo mąż twierdzi że chce rozwodu bo go zdradziłam (co nie jest prawdą) a ze mną żyje, współżyje, sprząta, gotuje, robi zakupy itp
 
no skoro nie chesz rozwodu to ok - że jest- tylko nie rozumie teraz męża - chce rozwodu a jest z tobą i współżyje... a on wie czego chce?
 
ja też nie rozumiem i z tego powodu dochodzi ostatnio do sprzeczek bo i ja zaczynam mieć już tego dosyć
 
Status
Ten wątek został zamknięty.
Powrót
Góra