Ujawnione adresy e-mail przez Spółdzielnię Mieszkaniową

  • Autor wątku Autor wątku jamiro
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
J

jamiro

Użytkownik
Dołączył
06.2009
Odpowiedzi
41
Witam.
Nie jestem pewien czy jest to odpowiedni dział dla tego zapytania, ale mimo wszystko spróbuję. A mianowicie, to już kolejny przypadek, kiedy Spółdzielnia Mieszkaniowa wysyła zbiorczego e-maila z informacją np. o walnym zgromadzeniu, czy o zmianach stawek, gdzie w rubryce Wiadomości Do, widoczny jest nie tylko mój adres e-mail, ale również do pozostałych członków spółdzielni. Jest to mój adres prywatny który zawiera imię i nazwisko. Takich adresów od imienia i nazwiska jest więcej. Czy taka korespondencja nie narusza przepisów RODO ? Teraz mamy walne zgromadzenie, gdzie chcemy odwołać Zarząd, czy wedle jakiś przepisów prawa może to być podstawą do odwołania zarządu ?
 
jamiro napisał:
Jest to mój adres prywatny który zawiera imię i nazwisko
Nasuwa się pytanie. Skąd wiadomo że "to" imię i nazwisko jest prawdziwe. Może tak wygląda twój login. Ktoś zobaczy jan kowalski czy będzie mógł bezpośrednio przypisać do ciebie. Co jeżeli na osiedlu jest 30 jan kowalski.?
 
victor.jan napisał:
Nasuwa się pytanie. Skąd wiadomo że "to" imię i nazwisko jest prawdziwe. Może tak wygląda twój login. Ktoś zobaczy jan kowalski czy będzie mógł bezpośrednio przypisać do ciebie. Co jeżeli na osiedlu jest 30 jan kowalski.?
A skąd wiadomo, że nie ? Czy mimo wszystko powinien być ujawniony mój prywatny e-mail i adresy pozostałych członków spółdzielni ?
 
Jak pisałem możesz nazywać się jan kowalski, a adres e-mail mieć janko muzykant. Nikt po takich danych nie zidentyfikuje ciebie ani innych sąsiadów. Nawet gdy podajesz prawdziwe. Czy na parkingu zasłaniasz numery rejestracyjne samochodu. Przecież po nitce można dojść do kłębka. Czy wszyscy "wciskacze" dzwoniąc na twój nr telefonu łamią dane o poufności
Nasunęło mi się jeszcze takie pytanie.
Jeżeli spółdzielnia odpisywałaby listownie to pośrednicy między nadawcą i odbiorcą mają doręczać z zamkniętymi oczami. Tam byłoby dużo więcej danych poufnych i prawdziwych
 
Ostatnia edycja:
victor.jan napisał:
Jak pisałem możesz nazywać się jan kowalski, a adres e-mail mieć janko muzykant. Nikt po takich danych nie zidentyfikuje ciebie ani innych sąsiadów. Nawet gdy podajesz prawdziwe. Czy na parkingu zasłaniasz numery rejestracyjne samochodu. Przecież po nitce można dojść do kłębka. Czy wszyscy "wciskacze" dzwoniąc na twój nr telefonu łamią dane o poufności
Nasunęło mi się jeszcze takie pytanie.
Jeżeli spółdzielnia odpisywałaby listownie to pośrednicy między nadawcą i odbiorcą mają doręczać z zamkniętymi oczami. Tam byłoby dużo więcej danych poufnych i prawdziwych
No to w tej chwili doszło do pewnego paradoksu. Uważam, że wysyłanie e-maili do członków spółdzielni poprzez funkcje DW nie powinno mieć miejsca. Przed chwilką, jeden z członków, pewnie nie świadomie odpisał na wiadomość do wszystkich osób wcześniej wymienionych przez zarząd spółdzielni, podając w załączniku skan notarialnego upoważnienia ujawniając wrażliwe dane osobowe jakim są adresy zamieszkania i nr pesel. Czy nadal uważa Pan, że publikacja adresów e-mail nie jest narażeniem osób na różnego rodzaju sytuacje ? Przecież znając czyjś adres e-mail można wykorzystać do spamu, nękania, pishingu lub wyłudzenia danych osobowych.
 
jamiro napisał:
pewnie nie świadomie odpisał na wiadomość do wszystkich
Za błędy się płaci. To nie wina spółdzielni gdzie i jakie petent rozsyła wiadomości.
Trochę zbaczasz z tematu jaki założyłeś
 
Zwróć się z pismem do spółdzielni o rozsyłanie wiadomości pocztą elektroniczną z ukrywaniem pozostałych odbiorców wiadomości. I od razu poleć mnie - za "drobną" opłatą pokażę "pani Eleonorze" jak to zrobić.
 
Powrót
Góra