Ukrycie adresu zameldowania dla oskarżonego?

  • Autor wątku Autor wątku prezesonline
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
P

prezesonline

Nowy użytkownik
Dołączył
01.2006
Odpowiedzi
2
Dzień dobry wszystkim
Zamierzam wytoczyć pozew z powództwa cywilnego osobie, która m.in. w przeszłości odgrażała się. O ile nie powiem wprost, że podejrzewam iż jest to furiat chory psychicznie, o tyle powiem, że się czasem tego obawiam.
Czy jeśli składam pozew, jako swój adres mogę podać inny adres niż zameldowania? Chodzi mi o to, że obawiam się, że pozwany przeze mnie może np. za kilka lat wrócić do mnie pod adres zameldowania (gdzie zresztą nie mieszkam) - nie chcę narażać rodziny, która mieszka pod tym adresem. A zatem:
- składając pozew, muszę jako adres podawać adr. zameldowania, czy może być inny, pod którym mogę odebrać np. wezwanie z sądu w tej sprawie?
- czy grozi jakaś kara za podanie adresu w którym oficjalnie nie mieszkam (jedynie wynajmuję)?
- osoba, którą pozwę wie, że jestem zameldowany w innym mieście, ale nie zna adresu - jeśli w sądzie to powie, to czy grożą mi jakieś sankcje oraz czy ta osoba może zażądać bym przed sądem ujawnił mój adres zameldowania?
Jeszcze raz mówię - zależy mi na ochronie rodziny na przyszłość, bo wiem, że osoba którą pozwę bywa nieobliczalna. Czy musiałbym przed sądem te powody omawiać, chcąc uniknąć podania adresu? Co zrobić, gdyby się tak właśnie stało, że gdy sąd będzie odczytywał dane stron, pozwany powie, że oficjalnie mieszkam w innym mieście? Bardzo proszę o pomoc!
 
Podawany adres jest jedynie adresem korespondencyjnym na który będą kierowane przesyłki z sądu.
 
czyli mogę zgodnie z prawem pominąć mój adres zameldowania i podczas rozprawy nikt o niego nie będzie pytał? Pozdrawiam
 
Powrót
Góra