P
Paweł Baran
Nowy użytkownik
- Dołączył
- 07.2007
- Odpowiedzi
- 5
witam wszystkim ,
serdecznie prosze o pomoc w rozwiazaniu problemu.
Kupiłem z ogloszenia samochód MAZDA 3 , 2006 rok.
4,5tys przebiegu. Sprzedajacym byl wlasciciel salon
Mazda IMPEX w Lublinie. Samochod sprzedawal jako
komis IMPEX. Zapewnial ze auto jest w swietnym stanie,
na gwarancji producenta !! europejskiej,i w razie czego
bez problemu w jakimkolwiek serwisie autoryzowanym mazdy
zostanie naprawione. Samochód kosztował 60tys złotych.
Po tygodniu od odebrania samochodu okazalo sie ze nie
zalacza sie turbina (sielnik diesla) i pali sie lampka sygnalizujaca
usterke silnika. Po zgloeszeniu sie do serwisu mazdy w Warszawie,
po podlaczeniu do komputera pracownik zlapal sie za glowe i
stwioerdzil ze silnik jest porozkrecany!,walają sie luźne śruby,
wyskoczylo z 20 błędów w komputerze. Reasumując , bylem jeszcze
w 3ech autoryzowanych serwisach mazdy w Warszawie i wszedzie odmówiono
mi naprawy twoerdząc ,ze byla ingerencja w silniku niepowolanych
mechaników i warsztatach niespelniajacych zadnych norm!!!
Rece mi opadly. okazalo sie ze auto jest po jakichs dziwnych przejsciach,
kombinowane i praktycznie stracilo gwarancje! a w Lublinie pan stwoerdzil ze w warszawie sie nie znają i zeby przyjechac wtedy oni usuna usterki. ale co mi z tego skoro juz nie mam gwarancji,zostalem oszukany (sprzedawca twoerdzil ze uato bylo pukniete w tylmy blotnik), auto jezdzi na polowie mocy, nawet chcac komus odsprzedac (czego bym nie śmiał zrobic bo nie jestem oszustem) w pierwszym lepszym zakladzie diagnostycznym wyjdzie na komputerze ze jest cos nie tak.
Chcialbym od tego sprzedawcy z Lublina - salonu IMPEX rzadac zwrotu pieniedzy. jak to najlpeiej argumentowac? jak poprowadzic sprawe reklamacji? samochod zakupilem 2 tygodnie temu.
PROSZE O POMOC
Paweł
serdecznie prosze o pomoc w rozwiazaniu problemu.
Kupiłem z ogloszenia samochód MAZDA 3 , 2006 rok.
4,5tys przebiegu. Sprzedajacym byl wlasciciel salon
Mazda IMPEX w Lublinie. Samochod sprzedawal jako
komis IMPEX. Zapewnial ze auto jest w swietnym stanie,
na gwarancji producenta !! europejskiej,i w razie czego
bez problemu w jakimkolwiek serwisie autoryzowanym mazdy
zostanie naprawione. Samochód kosztował 60tys złotych.
Po tygodniu od odebrania samochodu okazalo sie ze nie
zalacza sie turbina (sielnik diesla) i pali sie lampka sygnalizujaca
usterke silnika. Po zgloeszeniu sie do serwisu mazdy w Warszawie,
po podlaczeniu do komputera pracownik zlapal sie za glowe i
stwioerdzil ze silnik jest porozkrecany!,walają sie luźne śruby,
wyskoczylo z 20 błędów w komputerze. Reasumując , bylem jeszcze
w 3ech autoryzowanych serwisach mazdy w Warszawie i wszedzie odmówiono
mi naprawy twoerdząc ,ze byla ingerencja w silniku niepowolanych
mechaników i warsztatach niespelniajacych zadnych norm!!!
Rece mi opadly. okazalo sie ze auto jest po jakichs dziwnych przejsciach,
kombinowane i praktycznie stracilo gwarancje! a w Lublinie pan stwoerdzil ze w warszawie sie nie znają i zeby przyjechac wtedy oni usuna usterki. ale co mi z tego skoro juz nie mam gwarancji,zostalem oszukany (sprzedawca twoerdzil ze uato bylo pukniete w tylmy blotnik), auto jezdzi na polowie mocy, nawet chcac komus odsprzedac (czego bym nie śmiał zrobic bo nie jestem oszustem) w pierwszym lepszym zakladzie diagnostycznym wyjdzie na komputerze ze jest cos nie tak.
Chcialbym od tego sprzedawcy z Lublina - salonu IMPEX rzadac zwrotu pieniedzy. jak to najlpeiej argumentowac? jak poprowadzic sprawe reklamacji? samochod zakupilem 2 tygodnie temu.
PROSZE O POMOC
Paweł