Ulga dla klasy sredniej - pytanka

  • Autor wątku Autor wątku wysoczanin
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
W

wysoczanin

Użytkownik
Dołączył
12.2020
Odpowiedzi
52
Witam. Mam pytanka. Jeżeli w złym dziale to proszę przenieść;)

Czy pracownik który się nie łapie do tego przedziału klasy średniej(68.412 zł do 133.692) powinien zrezygnować z ulgi czy nie? Nigdzie nie mogę doczytać jakie jest najlepsze postępowanie w takim przypadku, poza tym, że teoretycznie powinien najwięcej taki pracownik zyskać na tym "ładzie".

Małe dopytanie co do powyższego stwierdzenia, jeżeli przez 10-11 miesięcy się nie łapię, a ewentualnie przez 1- 2 ostatnich miesięcy z powodu premii się złapię(tylko przez 2 miesiące, w skali roku nie), to jakie postepowanie wtedy najlepsze?

W przypadku rezygnacji z ulgi czy korzystaniu z ulgi będę dostawał więcej pieniędzy na bieżąco? I co w przypadku gdy się nie łapię na tą ulgę?

Z góry dzięki za pomoc!
 
Jeżeli w jednym miesiącu się załapiesz to pracodawca z automatu zastosuje ulgę dla tego miesiąca. Jeżeli sumarycznie w roku się nie załapiesz to tę ulgę z 1 miesiąca będziesz musiał zwrócić przy rozliczeniu rocznym.
Z ulgi należy korzystać wyłącznie wiedząc na 100% że sumarycznie w roku będzie się w widełkach. W innym przypadku najlepiej z ulgi zrezygnować.
Rezygnując z ulgi będziesz dostawał mniej, ale nie będzie sytuacji gdy będziesz musiał zwracać te dodatkowe pieniądze w rozliczeniu rocznym.
 
Dzięki za odpowiedź:)
Po zagłębieniu sam do tego doszedłem. Jedynie co warto jeszcze rozważyć przy rezygnacji z ulgi to ukryty podatek - inflacja.

Zastanawia mnie jeszcze fakt, że ta ulga dla klasy średniej stworzona jest aby zniwelować wałek w postaci braku możliwości odliczenia składek zdrowotnych, ale co w przypadku gdy ktoś właśnie nie łapie się na tą ulgę zarabiając mniej albo za dużo? Bity wtedy po 4 literach bo sobie niczego nie może odliczyć?
 
im równoważy większa kwota wolna od podatku i podwyższenie skali podatkowej 17 % do 120.000
 
Ale kwota wolna od podatku nie jest równa dla wszystkich?
Zresztą co z tej kwoty wolnej od podatku jak zabrali możliwość odliczenia składki zdrowotnej...czy to się przypadkiem nie niweluje?

Co do skali podatkowej to przy zarobkach nie osiągających nawet 68.412 gdzie tu mowa o jakiejś zmianie gdy nawet po staremu nie przekroczę -85'528. Nie wiem czy dobrze myślę.
 
pytałeś o to jak ktoś zarabia za dużo lub za mało
wysoczanin napisał:
Zresztą co z tej kwoty wolnej od podatku jak zabrali możliwość odliczenia składki zdrowotnej...czy to się przypadkiem nie niweluje?

dla tych zarabiających w granicach minimalnej wychodzisz na plus, powyżej 5700 dodali ulgę żeby wyjść na 0,

a jak chcesz wiedzieć więcej to zajrzyj do ustawy
 
Dziekuje bardzo za pomoc! Juz wszystko wiem;)
Ostatnie pytanko odnosnie skladania tego wniosku o nie naliczanie ulgi dla klasy sredniej...do 10 stycznia czy lutego? 10 stycznia to wiadomo wyplata za grudzien.
 
Agnieszka3M napisał:
pytałeś o to jak ktoś zarabia za dużo lub za mało


dla tych zarabiających w granicach minimalnej wychodzisz na plus, powyżej 5700 dodali ulgę żeby wyjść na 0,

a jak chcesz wiedzieć więcej to zajrzyj do ustawy

Dziekuje bardzo za pomoc! Juz wszystko wiem:)
Ostatnie pytanko odnosnie skladania tego wniosku o nie naliczanie ulgi dla klasy sredniej...do 10 stycznia czy lutego? 10 stycznia to wiadomo wyplata za grudzien.
 
Wypłaty w styczniu już są na nowych zasadach pomimo że to za grudzień. Więc do 10 stycznia.
 
Sernik65 napisał:
Wypłaty w styczniu już są na nowych zasadach pomimo że to za grudzień. Więc do 10 stycznia.

Dziękuję!

Myślałem, że już ogarnięte wszystko, ale właśnie dzwonił kolega który się trochę na prawie zna i tam słucha finansistów etc. i mówi, że jak zrezygnuję z ulgi to będę miał te 200-300 zł mniej na wypłacie co miesiąc, pomimo tego, że nie łapię się przez 10-11 miesięcy do tego przedziału "klasy średniej". Czy takie stwierdzenie jest prawdziwe?
 
Tak, już to pisałem. Wypłata będzie mniejsza o wysokość ulgi, ale tę ulgę będzie trzeba zwrócić w rozliczeniu rocznym.
 
Sernik65 napisał:
Czy takie stwierdzenie jest prawdziwe?
nie, to bzdura. Skoro zarabiasz mniej niż 5700 to nikt Ci tej ulgi nie naliczy w danym miesiącu
 
To tak czy nie? ;)
Skoro mi nikt nie naliczy jeżeli nie zarabiam to jest sens składać rezygnację? Mając na uwadze ostatni miesiąc lub dwa w którym załapię się do klasy średniej w skali miesiąca.

Może zapytam tak...gdy przez 10-11 miesięcy nie przekraczam 5700 brutto, a 1-2 ostatnich miesięcy w roku przekroczę 5700, to w takim przypadku lepiej zrezygnować z ulgi dla klasy średniej czy ją zostawić?
 
to zależy czy wolisz mieć kilkadziesiąt/kilkaset zł nadpłaty czy niedopłaty w rozliczeniu rocznym.
Zależy ile przekroczysz w tym miesiącu
 
Jestem w podobnej sytuacji. Jeżeli mogę was prosić o wyjaśnienie tej ulgi na konkretnych liczbach to może więcej "zwykłych śmiertelników" to zrozumie:

I. 4000 brutto (brak ulgi)
II. 4000 brutto (brak ulgi)
III. 4000 brutto + 3000 brutto premii (ulga przysługuje)
IV. 4000 brutto (brak ulgi)
V. 4000 brutto (brak ulgi)
VI. 4000 brutto (brak ulgi)
VII. 4000 brutto (brak ulgi)
VIII. 4000 brutto (brak ulgi)
IX. 4000 brutto (brak ulgi)
X. 4000 brutto (brak ulgi)
XI. 4000 brutto (brak ulgi)
XII. 4000 brutto + 3000 brutto premii (ulga przysługuje)

Rocznie daje to 54000 zł brutto, czyli ulga nie przysługuje.
Jakie byłyby wyliczenia w takim przypadku?
Z góry dzięki wielkie
 
Ostatnia edycja:
to jest matematyka na poziomie szkoły podstawowej, możesz sobie sam obliczyć w sieci jest jest dostępne kilka kalkulatorów.
 
Ok, wpisałem te kwoty do kalkulatora na Inforze.
Przy rezygnacji z ulgi od stycznia podatek roczny wynosi 6 813 zł,
natomiast z ulgą 2 138 zł.
Czyli nie składam zaświadczenia o rezygnacji z ulgi ?!
 
W takim wypadku lepiej z ulgi zrezygnować i dostać zwrot w rozliczeniu niż później zwracać. Takie moje zdanie i ja też tak zrobię.
 
Z tego co Pani Agnieszka pisała wczesniej i inny uzytkownik w przypadku gdy jestes pewien na 100%, ze nie zalapiesz sie w stosunku rocznym do klasy sredniej to lepiej z ulgi zrezygnować.
 
Powrót
Góra