ULTIMO- ponowne problemy po przedawnieniu

  • Autor wątku Autor wątku Mamamia79
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
M

Mamamia79

Nowy użytkownik
Dołączył
06.2016
Odpowiedzi
10
Witam.

Jak większość osób, które tutaj się zgłaszają mam problem z firmą ULtimo. Około 8 lat temu zaciągnęłam w providencie pożyczkę na 800 zł, której z różnych przyczyn nie spłaciłam. Dług po jakimś czasie odkupiła firma Ultimo i teraz.

W ub. roku telefonicznie dostałam wiadomość, że sąd wydał dla Ultimo nakaz zapłaty, o czym nie wiedziałam. Ultimo podawało do wiadomości sądu moje dane zamieszkania tymczasowego , a nie adresu zameldowania (który mimo upływu lat nie uległ zmianie). Po kilkunastu wymienionych telefonach otrzymałam kopię dokumentów z sądu, stąd wiem, że Ultimo świadomie podawało moje niewłaściwe dane (gdyż powinni podać mój adres zameldowania, który mieli). O dziwo, po uprawomocnieniu się nakazu zapłaty, od razu zaczęli pisać na mój adres zameldowania. Skracając wywód- złozyłam do sądu sprzeciw od nakazu zapłaty. Jednocześnie pisałam do komornika o wstrzymanie egzekucji, gdyż zaraz po nakazie zapłąty skierowali sprawę do komornika. Ultimo wniosek o nakaz zapłąty wycofało, sprawę u komornika też.

Dzisiaj dostałam znów telefon od Ultimo z żadaniem zapłaty, powołując się na nakaz zapłaty z 2015 roku (ten nakaz, do którego złożyłam sprzeciw). Czy bawić się z nimi w tłumaczenia telefoniczne czy wystosować do nich jakieś pismo z żądaniem udzelenia wyjaśnień o podstawę żądania zapłaty? Czy konieczne jest ponowne złożenie sprzeciwu od nakazu zapłaty do sądu? Co robić w takiej sytuacji?

proszę o pomoc.
 
Co najwyżej to Ultimo mogłoby pozew wycofać a nie Nakaz Zapłaty. To Sąd może go uchylić . Czy tak Sąd zrobił ?

Sąd Twój sprzeciw przyjął? Sprawa trafiła do ponownego rozpatrzenia ?
 
Tyle, że ważny jest właśnie adres zamieszkania a nie zameldowania. zarówno w pozwie jak i komornikowi podaje się adres zamieszkania a nie zameldowania. To tak na marginesie.
 
Najpierw to zapytaj w sądzie jaki jest stan sprawy, co się właściwie wydarzyło
 
Sprawdziłam całą dokumentację z poprzedniej batalii. I tak:
1) 12 stycznia 2015 roku wydano nakaz zapłaty
2) o nakazie zapłaty dowiedziałam się telefonicznie dnia 02.07.2015 roku, krótko po tm dowiedziałam się, że sprawa jest też w egzekucji komorniczej
3) Do sądu złozyłam jednocześnie:
- wniosek o przywrócenie terminu do wniesienia sprzeciwu od nakazu zapłaty
- sprzeciw od nakazu zapłaty

4) termin rozprawy pod sygn....... ustalono na 2 października 2015 roku
5) otrzymałam za pośrednictwem sądu list otreści:

"W imieniu powoda cofam niniejszym pismem powództwo o zapłatę, rozpoznawane przez tutejszy sąd pod sygnaturą ...... , wytoczone przez powoda przeciwko ...... bez zrzeczenia się roszczenia, w trybie art. 203 kpc.
Ponadto wnoszę o odwołanie rozprawy wyznaczonej w sprawie, oraz poinformowanie o tym stron postępowania.
Jednocześnie wnoszę o zwrot wpisu sądowego na wskazany poniżej numer rachunku bankowego : ......"

Taką dokumentację posiadam, nie jestem pewna, czy później coś z sądu jeszcze nie dotarło, ale obawiam się, że nie.

Czy ktoś mi może na tej podstawie powiedzieć, co powinnam zrobić? Czy muszę się jeszcze czegoś dowiedzieć?
 
Nic nie robić, szkoda kosztów na pismo albo na telefon. Jak zadzonią jeszcze raz to powiedzieć, że przecież cofnęli powództwo, to dlaczego powołują się na nakaz zapłaty z tamtej sprawy.
 
Czyli dobrze rozumiem poprzednią sytuację, że cofnęli powództwo więc jeżeli teraz by coś ode mnie chcieli to ponownie muszą złożyć wniosek o wydanie nakazu zapłaty?
 
Oczywiście. A ty ponownie wniesiesz sprzeciw.
 
Wspaniale. Jeszcze chciałabym się upewnić co do jednej rzeczy- skoro powództwo cofnięto to nakaz zapłaty, który posiadają nie ma mocy prawnej? Tj. nie mogą np. iść do komornika z tym nakazem i żądać wszczęcia egzekucji na jego podstawie?
 
Najpierw sąd musiałby nadać nakazowi zapłaty klauzulę wykonalności. A nie nada, bo zobaczy w aktach, że cofnęli powództwo...
 
Przed cofnięciem powództwa sąd wydał postanowienie o nadaniu klauzuli wykonalności (klauzula z dnia 23.04.2015 roku. Czy to coś zmienia?
 
Aha, mają nakaz z klauzulą znaczy nieważną... No to postrasz ich, że jeśli złożą ten nakaz u komornika tzn. z wnioskiem egzekucyjnym, to oskarżysz ich o wyłudzenie.

Ja sam jeden wyrok dobrowolnie spłaciłem kiedyś i wciąż jest ryzyko że spłacony wierzyciel nieuczciwie wniesie o egzekucję. Takie życie.
 
Mamamia79 napisał:
Przed cofnięciem powództwa sąd wydał postanowienie o nadaniu klauzuli wykonalności (klauzula z dnia 23.04.2015 roku. Czy to coś zmienia?
Nic nie zmienia. Był nakaz, nie było sprzeciwu (gdyż nie posiadałaś wiedzy o sprawie), była klauzula.
Powzięłaś wiedzę, wniosłaś sprzeciw. Sąd sprzeciw przyjął, nakaz i klauzulę uchylił gdyż wyznaczył termin rozprawy. Ultimo pozew cofnęło, sprawy formalnie nigdy nie było.

Chyba zatem już wiesz, co prezes Kari Ahlström może sobie zrobić z tym nakazem, uprzednio zwinąwszy go w rulonik? :)

Mamamia79 napisał:
skoro powództwo cofnięto to nakaz zapłaty, który posiadają nie ma mocy prawnej? Tj. nie mogą np. iść do komornika z tym nakazem i żądać wszczęcia egzekucji na jego podstawie?
Iść mogą - ale tylko po to by komornika rozśmieszyć i zarobić sprawę karną.
Inna sprawa, że jest tam jeden radca niejaki pan Waldemar, po którym takiego numeru to akurat można się spodziewać...

Mamamia79 napisał:
Czy bawić się z nimi w tłumaczenia telefoniczne czy wystosować do nich jakieś pismo z żądaniem udzelenia wyjaśnień o podstawę żądania zapłaty? Czy konieczne jest ponowne złożenie sprzeciwu od nakazu zapłaty do sądu? Co robić w takiej sytuacji?
Nic nie robić. Jak odbierzesz telefon to powiedz że kawę sobie robisz i nie masz czasu na głupoty, podziękuj i pożegnaj. Podstawą żądania byłyby umowa i cesja. Powtarzam: byłyby. Tutaj Ultimo nie dość że nie jest w stanie wykazać wierzytelności przysługującej od ciebie, to jeszcze - że tak to nazwę - kupili od pasera :)
 
Ostatnia edycja:
Powrót
Góra