ULTIMO Regita skomplikowana sprawa

  • Autor wątku Autor wątku mala71
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
M

mala71

Nowy użytkownik
Dołączył
05.2013
Odpowiedzi
17
Witam.

Mam dość skomplikowaną sprawę i mam wielką nadzieję, że ktoś mi rozjaśni co nieco...
Z góry proszę o nie ocenianie, tylko jakąkolwiek poradę...
Sprawa zaczyna się w 2013 (najprawdopodobniej). Mąż zakłada pierwsze konto, jest ledwie pełnoletni, chodzi nadal do szkoły. Jego siostra bierze na niego pożyczkę (o czym mąż jeszcze nie wie, ale to zaraz opowiem) przez Internet, ma dostęp do jego dowodu itd. 2 lata później tj sierpień 2015 mąż dostaje na swój adres powiadomienie o wpisaniu do ERIF BIG. Sprawa wychodzi na jaw, siostra pieniądze daje na zapłacenie całości długu. Sprawa niby załatwiona. Ano właśnie niby...

2 dni temu mąż przez telefon od konsultanta w banku dowiedział się, że jest w BIGu. Poprzednią sprawą zajmował się Kruk (było w powiadomieniu o wpisie), tą zajmuje się Ultimo. Zadzwonił do Ultimo, powiedzieli ze sprawa z 2 lipca 2013 od firmy Regita czyli inaczej sms365. I w sumie nic więcej się nie dowiedział. Zadzwonił do firmy Regita, tam najpierw facet powiedział ze nie będzie z nim rozmawiał i sie rozlaczyl (!!!), a za drugim razem łaskawie powiedział ze chodzi o 3 sierpnia 2013 i że w sumie ich to nie interesuje, bo dług już jest w Ultimo. Dowiedział sie tylko numer na który przyszło potwierdzenie o pożyczce(nieaktywny już) i adres korespondencyjny(siostry). I w sumie jakoś mam wrażenie, że tu coś śmierdzi. Siostra twierdzi, że ona nie brała innej pożyczki, w co nie wierzę (co chyba nikogo nie dziwi)i mówi też że nic nie przychodziło na jej adres(W co też niedowierzam). Jak to ugryźć? Płacić, nie płacić? Olać? Skoro już hm...wykazaliśmy zainteresowanie (dzwonienie do nich) mam wrażenie że nie dadzą nam żyć... Co z tym wpisem do BIGu? Czy oni mają obowiązek podać wszystkie dane dotyczące tego długu? Bo bardzo się przed tym bronią...

Z góry dziękuję za pomoc.
 
Roszczenie pachnie przedawnieniem. Zaczekalbym aż Ultimo pozwie, wygrał sprawę i wpis zniknie.
 
marian.pazdzioch napisał:
Roszczenie pachnie przedawnieniem. Zaczekalbym aż Ultimo pozwie, wygrał sprawę i wpis zniknie.

Kilka dni temu w końcu Ministerstwo Sprawiedliwości przekazało projekt nakazujący sądom sprawdzanie czy wierzytelnośc nie jest przedwniona, do tego mają skrócić okres mocy nakazu zapłaty z 10 do 6 lat wychodząc z wniosku że 6 lat to wystarczający czas na podjęcie próby odzyskania nalezności . A podobno to nie koniec bo coś tam po cichu jeszcze przygotowują .
 
karaczoch napisał:
sprawdzanie czy wierzytelnośc nie jest przedwniona
Na czym ma to polegać? Jak sąd sprawdzi i okaże się, że należność jest przedawniona, to oddali powództwo?
 
Ja Malinowski napisał:
Na czym ma to polegać? Jak sąd sprawdzi i okaże się, że należność jest przedawniona, to oddali powództwo?

Dokładnie tak, z automatu
 
karaczoch napisał:
Właśnie skończy się cofanie powódzctwa w takich sprawach.
W ogóle nie będzie sensu takiej sprawy do sądu składać, bo na pewno będzie wyrok oddalający.
Na razie to tylko projekt wesołego ministerstwa, ktoś jeszcze pomyśli zanim dojdzie do uchwalenia.
 
Ja Malinowski napisał:
Na razie to tylko projekt wesołego ministerstwa,
"dobra zmiana" szybko przepchnie przez sejm i senat w ciągu jednego tygodnia,
 
Równolegle są też prowadzone prace nad likwidacją fikcji doręczenia co spowoduje że na nakaz wysłany na adres pod którym dłużnik nie mieszka i którego nie odbierze nie będzie mogła zostać nałożona klauzula. Wesoło nie?
 
robinson21 napisał:
"dobra zmiana" szybko przepchnie przez sejm i senat w ciągu jednego tygodnia,
To tak nie działa.
Mehitabel napisał:
Spokojnie. Nie takie już projekty były.
Dopiero w komisji sejmowej za sprawy biorą się eksperci i z takich pomysłów zostają jedynie stare newsy.
 
Mehitabel napisał:
Równolegle są też prowadzone prace nad likwidacją fikcji doręczenia
czytałem, propozycja aby komornik sądowy doręczał pisma,
 
robinson21 napisał:
"dobra zmiana" szybko przepchnie przez sejm i senat w ciągu jednego tygodnia,

Aż tak szybko to chyba nie będzie ale może za 2-3 miechy to wejdzie chyba że bardzo się uprą to tak jak piszesz chwila i będzie przyjęte to.

Ja Malinowski
W ogóle nie będzie sensu takiej sprawy do sądu składać, bo na pewno będzie wyrok oddalający.
Na razie to tylko projekt wesołego ministerstwa, ktoś jeszcze pomyśli zanim dojdzie do uchwalenia.

I bardzo dobrze że nie będą skladać. Za to jeszcze bardziej zaczną byc namolni z telefonami i pismami licząc że ktoś im zapłaci to.
 
karaczoch napisał:
I bardzo dobrze że nie będą skladać. Za to jeszcze bardziej zaczną byc namolni z telefonami i pismami licząc że ktoś im zapłaci to.
Albo w ogóle legalne odzyskiwanie pieniędzy przestanie być możliwe i będą łamane nogi dłużnikom.
Ktoś się zreflektuje.
 
W jednym miejscu termin przedawnienia jest skracany (z 10 do 6 lat), w innym wydłużany - bowiem ma być liczony na koniec roku. Czyli:
a) roszczenie z 2.1.2013 przedawniłoby się 31.12.2016 - niemal po 4 latach
b) roszczenie z 1.7.2013 przedawniłoby się 31.12.2016 - 3,5 roku
c) roszczenie z 31.12.2013 przedawniłoby się 31.12.2016 - 3 lata
Inna sprawa - czy każdy sędzia zwróci uwagę na wszelakie okoliczności sprawy, jak choćby kwestie wymagalności (art. 120 k.c.), czy uchwały III CZP 29/16 i III CZP 17/17?
 
marian.pazdzioch napisał:
W jednym miejscu termin przedawnienia jest skracany (z 10 do 6 lat), w innym wydłużany - bowiem ma być liczony na koniec roku. Czyli:
a) roszczenie z 2.1.2013 przedawniłoby się 31.12.2016 - niemal po 4 latach
b) roszczenie z 1.7.2013 przedawniłoby się 31.12.2016 - 3,5 roku
c) roszczenie z 31.12.2013 przedawniłoby się 31.12.2016 - 3 lata
Inna sprawa - czy każdy sędzia zwróci uwagę na wszelakie okoliczności sprawy, jak choćby kwestie wymagalności (art. 120 k.c.), czy uchwały III CZP 29/16 i III CZP 17/17?

Iura novit curia - myślę ze powinno to się również odnosić do niektórych uchwał, jak te podane, które są znane już niemal większości profesjonalnym pełnomocnikom.

Ponadto - co do samej nowelizacji, to prawdopodobnie w jakiejś mierze proponowane rozwiązania wejdą w życie (w takiej czy innej postaci, może nawet po etapie komisji sejmowych - w lepszym brzmieniu). Zmiana będzie korzystna - choć zawodowi pełnomocnicy stracą trochę, bo gro klientów z przedawnionymi 'długami' w ultimo przestanie ich nawiedzać :).

Co do doręczeń za pośrednictwem komornika - a czy już teraz nie można doręczać za pośrednictwem komornika. Sądy nie jeden raz doręczają za pośrednictwem policji, ale przecież nie znajduje to oparcia w przepisach - jedynie za doręczenie przez komornika uregulowane jest w kpc.
 
marian.pazdzioch napisał:
czy każdy sędzia zwróci uwagę na wszelakie okoliczności sprawy
To jego obowiązek. Oczywiście omyłki sędziowskie, jak i w we wszystkich innych sprawach, będą się zdarzać. Dlatego Bóg stworzył różnego rodzaju środki odwoławcze.
marian.pazdzioch napisał:
W jednym miejscu termin przedawnienia jest skracany (z 10 do 6 lat)
To mało istotne.
karaczoch napisał:
nakazujący sądom sprawdzanie czy wierzytelnośc nie jest przedwniona
To jest rewolucja i gwałt na zasadach prawa. Dlatego pójdzie do kosza.
 
Ja Malinowski napisał:
To jest rewolucja i gwałt na zasadach prawa. Dlatego pójdzie do kosza.

Nic nie pójdzie do kosza bo to głowny punkt tego projektu zmian.

I jaki niby gwałt że sędzia zerknie i powie helloł ale tym pozwem to możecie sobie tyłek podetrzeć po czym oddali powodzctwo z miejsca nawet nie informując pozwanego że ktos taki pozew złożył.

Skończa się czasy że jakieś firemki wnosiły pozew i czekały czy pozwany zorientowany jest i będzie wiedział że nalezy złozyc sprzeciw i podnieśc przedawnienie a one będą miały mozliwośc przy złym obrocie sprawy cofnąć pozew jak gdyby nic się nie stało.

Ja Malinowski
Albo w ogóle legalne odzyskiwanie pieniędzy przestanie być możliwe i będą łamane nogi dłużnikom.
Ktoś się zreflektuje.

Juz to widzę , jakbys nie wiedział to weszła w życie ustawa o obronie koniecznej więc nie wiem czy twoja wizja o której pewnie marzysz się sprawdzi.
 
karaczoch napisał:
I jaki niby gwałt że sędzia zerknie i powie helloł
Rewolucją i gwałtem na zasadach jest to, że dotychczas (od czasów rzymskich) przedawnienie w prawie prywatnym (cywilnym) było zarzutem możliwym do podniesienia przez pozwanego, a teraz stanie się okolicznością niweczącą powództwo z mocy samego prawa. Różnica nie do przecenienia.
karaczoch napisał:
jakbys nie wiedział to weszła w życie ustawa o obronie koniecznej
Przemoc przestanie istnieć? Gangsterzy zwykle nie są zbyt bojaźliwi niestety.
karaczoch napisał:
wizja o której pewnie marzysz
Wręcz przeciwnie.
karaczoch napisał:
Nic nie pójdzie do kosza bo to głowny punkt tego projektu zmian.
Zobaczymy. Jak powiedział klasyk (Mark Twain): Niczyje zdrowie, wolność, ani mienie nie jest bezpieczne kiedy obraduje Parlament.
 
Powrót
Góra