Ultimo - ugoda

  • Autor wątku Autor wątku kropelka123
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
K

kropelka123

Nowy użytkownik
Dołączył
12.2014
Odpowiedzi
8
Witam

W 2010 roku zaciągnęłam pożyczkę w Providencie. Spłacałam dość długi czas, niestety przyszedł kiepski okres co zburzyło mój plan spłaty. Żadne próby negocjacji z ówczesnym kierownikiem nie przynosiły rezultatu. Kilka dni temu zadzwonił do mnie Pan z firmy Ultimo aby dogadać się ze mną w kwestii spłaty zadłużenia, które Ultimo odkupiło od firmy Provident. Ucieszyłam się, ponieważ dług ten bardzo mi ciążył. Pan uzgodnił ze mną harmonogram spłat , poinformował ,że przyjdzie do mnie ugoda , którą mam podpisać i odesłać do Firmy. Moje zadłużenie w Providencie to 6 tyś, zł z hakiem i o takiej kwocie rozmawiał ze mną Pan z Firmy Ultimo. Dostałam oczekiwaną ugodę i tutaj moje zdziwienie ... na ugodzie zamiast moich 6 tyś. widnieje kwota 9 tys z hakiem. Zadzwoniłam do pana, który ze mną rozmawiał przez telefon , on poinformował mnie ze to są odsetki ,które firma Ultimo nalicza sobie za lata przez które ja będę spłacać im to zadłużenie. ( 13% w stosunku rocznym).
Jak to możliwe ,że pobierają odsetki jak inne firmy ( Intrum Justitia czy Kruk) żadnych dodatkowych kosztów oprócz długu nie żądają, a nawet umarzają ich część. nie wiem co robić ? Czy podpisać tą ugodę ? Czy może zasięgnąć porady prawnej? Proszę o pomoc. Moja sytuacja finansowa nie jest najlepsza w związku z tym nie chciałabym dawać komuś pieniędzy kto niesłusznie je pobiera.
Pozdrawiam
 
Nic nie podpisuj.
Czy w sprawie było już postępowanie sądowe?

Sprawa jest na 99% przedawniona.


Poczytaj inne wątki na forum w sprawie Ultimo i Providenta - był ten temat już wałkowany.
 
Stawiam na przedawnienie, jak we wszystkich sprawach Ultimo o Providenta. Takiego kota w worku sobie świadomie kupili i szukają jeleni.

Odpowiedz na pytania kolegi rafmika i podpowiemy co dalej.
 
Postępowania Sądowego nie było. Przynajmniej nic o tym nie wiem. Od trzech lat nie mieszkam w miejscu zameldowania( pogoń za pracą) nie do końca mam pewność czy aby jakiś list z Sądu był wysłany w tej sprawie, ale o ile mi wiadomo nie. Na pewno nie ma jej u komornika bo z komornikiem jestem w kontakcie. A przedawnienie ,czy aby nie będzie ciągnęło się za mną do końca życia? Ja chciała bym ten dług spłacać ale nie z takimi odsetkami, nie stać mnie na to.Zresztą provident i tak już ma bardzo duże odsetki na które się zgodziłam i chce spłacić.
 
kropelka123 napisał:
Ja chciała bym ten dług spłacać ale nie z takimi odsetkami, nie stać mnie na to.
Więc albo przedawnienie, albo płacisz jak za zboże. Tak to wygląda realnie. Wybór należy do ciebie.
 
A jak to jest prawnie z tymi odsetkami 13%. Ja u nich przecież kredytu nie biorę tylko spłacam dług, który oni wykupili.
 
Oni sa wlascicielem dlugu wiec maja prawo naliczac odsetki ....co do przedawnienia to wedlug mojej wiedzy pozyczka PRYWATNA to okres przedawnienia wynosi 10 lat,nie wiem jak jest z providentem.

Niezaleznie od tego pogadaj z nimi ze splacisz dlug,ale bez odsetek (jezeli masz taka wole).dlug nie zniknie.
 
szymon.bednarczyk napisał:
prawo naliczac odsetki ....co do przedawnienia to wedlug mojej wiedzy pozyczka PRYWATNA to okres przedawnienia wynosi 10 lat,nie wiem jak jest z providentem.
Provident udziela pożyczek w ramach prowadzonej działalności gospodarczej więc termin przedawnienia to 3 lata.
szymon.bednarczyk napisał:
dlug nie zniknie.
Jak sąd oddali powództwo, to nawet z KRD czy innych biur zniknie. Tak w ogóle, to nie mieszaj jej w głowie tak dyskretnie, jakbyś do Ultimo naganiał. Tutaj sprawa jest niemal ewidentnie przedawniona, więc rozmowy z Ultimo i szarganie sobie nerwów są kompletnie bez sensu.
 
Ostatnia edycja:
Dziękuję bardzo za wszystkie rady, zanim tu napisałam (po pierwszej rozmowie z panem z Ultimo) popełniłam chyba błąd , wpłaciłam im 100 zł ,jeszcze zanim przyszła ugoda. W rozmowie nie było nic o odsetkach tylko o długu.
Pozdrawiam wszystkich.
 
szymon.bednarczyk napisał:
Oni sa wlascicielem dlugu wiec maja prawo naliczac odsetki ....co do przedawnienia to wedlug mojej wiedzy pozyczka PRYWATNA to okres przedawnienia wynosi 10 lat,nie wiem jak jest z providentem.

Niezaleznie od tego pogadaj z nimi ze splacisz dlug,ale bez odsetek (jezeli masz taka wole).dlug nie zniknie.

Provident przedawnia się po trzech latach licząc od dnia wymagalności ostatniej raty pożyczki ( art 118 k.c. ) . Jeżeli jednak podpisano ugodę to przerwano bieg przedawnienia i w przypadku sprawy przed Sądem podniesienie zarzutu przedawnienia będzie nieskuteczne . I temu właśnie służą akcje "dogadywania" się z naiwnymi dłużnikami .
 
kropelka123 napisał:
wpłaciłam im 100 zł ,jeszcze zanim przyszła ugoda. W rozmowie nie było nic o odsetkach tylko o długu.
Pozdrawiam wszystkich.
To masz stówę mniej w budżecie świątecznym. Poza tym reszta aktualna co napisałem. Uważam sprawę za przedawnioną i czuję polowanie na jelenia :)
 
Ja nie podpisałam ugody, jeszcze przed wysłaniem jej do mnie wpłaciłam 100 zł.
 
trajektoria napisał:
Provident przedawnia się po trzech latach licząc od dnia wymagalności ostatniej raty pożyczki ( art 118 k.c. ) . Jeżeli jednak podpisano ugodę to przerwano bieg przedawnienia i w przypadku sprawy przed Sądem podniesienie zarzutu przedawnienia będzie nieskuteczne . I temu właśnie służą akcje "dogadywania" się z naiwnymi dłużnikami .
Wcale niekoniecznie. Mam ciekawy wyrok, gdzie klient podpisał ugodę z Krukiem, zapłacił ze dwie raty i przestał. Kruk poszedł do sądu, a sąd oddalił powództwo w całości. A kwota była niemała. Blisko 3 dychy.
Nawet nie mogą gościa wpisać do KRD.:evil:
 
A to kolego interceptor zależy kiedy tę ugodę podpisano. Jeśli przed uplywem terminu przedawnienia, to jego bieg przerwano.
Jeśli po - to już przerwać nie można, bo się przecież przedawniło. Można co najwyżej dlug uznać i zrzec się zarzutu przedawnienia, z tym że różnie może to być interpretowane, jeśli ugoda nie zawiera wprost zrzeczenia się zarzutu przedawnienia, raczej na korzyść dłużnika
 
Powrót
Góra