ultimo-wezwanie do zapłaty

  • Autor wątku Autor wątku Meoni
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
M

Meoni

Użytkownik
Dołączył
09.2007
Odpowiedzi
36
Witam. Ku ogromnemu zaskoczeniu otrzymałam dzisiaj pismo z firmy Ultimo wezwanie do zapłaty ponad 52 tys złotych . Piszą ,ze przejeli dług od banku za umowę zawartą 10.05.2000r. Prawdopodobnie chodzi i kredyt na meble,który zaciągnął mój mąż ( już były) za moją pisemną zgodą-było to wymaganie banku.. Po rozwodzie miał spłacić to zobowiązanie i twierdził .że to zrobił. Oczywiście nie dzwonilam do tej firmy,ale bardzo się zdenerwowałam. Jestem na rencie,sama wychowuję dziecko i kwotą ,której żądają jest nie do osiągnięcia przy moich dochodach. Co robić? Czy ten dług się przedawnił?
 
Dług jest przedawniony, wysłać do nich pismo iż roszczenie uległo przedawnieniu i uchylasz się od płacenia. Poza tym poszukaj na forum opcja szukaj: przedawnienie.
 
Nie jestem pewna czy mam się z nimi kontaktować i wyjaśniać sprawę czy nie. Właściwie tylko się domyślam ,że chodzi o ten kredyt, nie pamiętam o żadnych innych zobowiązaniach. Na pewno nie było to Później niż w roku 2000,więc minęło 12 lat. Straszą mnie też wpisaniem do KRS oraz sprawą sądową.
 
Straszą zawsze bo to typowe działania firm windykacyjnych, musi być Pani przygotowana na postępowanie przed Sądem gdyż tylko tam może Pani podnieść zarzut przedawnienia. Proszę wysłać list polecony (ZPO) z informacją jak powyżej. Korespondencję proszę dobrze przechowywać. To jest dużo pieniędzy tak więc w przypadku skierowania sprawy do Sądu proszę ustanowić pełnomocnika, dzięki temu może Pani zyskać parę dutków :)
 
Rozumiem. Wyślę im to pismo co do pełnomocnika w sądzie będzie problem. Moje miesięczne dochody to 1100 zł na dwie osoby:(
 
Meoni napisał:
Rozumiem. Wyślę im to pismo co do pełnomocnika w sądzie będzie problem. Moje miesięczne dochody to 1100 zł na dwie osoby:(

To jest kwestia dogadania się Pani z pełnomocnikiem a gwarantuję Pani, że można się dogadać :D
 
Im dłużej się zastanawiam,tym bardziej nie wiem co to za zobowiązanie. Kredyt na meble był mniejszy i data również się nie zgadza. Czy mogę zadzwonić do firmy windykacyjnej by zapytać co to za dług?
 
Tak. Za to nie karają :). Proszę powiedzieć, że potrzebuje Pani bliższych informacji bo nic Pani nie brała na kredyt. Ale uwaga mogą być nie uprzejmi.
 
A nie przerwie to procesu przedawnienia? Jestem naprawdę zielona w tym temacie
 
A nie umie Pani udawać Greka :) Nic Pani nie brała a otrzymała Pani pismo może to dług mojego męża itd....:)
 
Może i umiem,ale nie w tak ważnych sprawach. Boję się ,że sobie zaszkodzę
 
Już wiem. Jest to kredyt mojego byłego męża-ja go poręczałam. Pani w firmie windykacyjnej nie chciała mi powiedzieć na jakim etapie jest postępowanie windykacyjne u bylego męża. W mojej sprawie to początek windykacji, nie ma bankowego tytułu egzekucyjnego ani nakazu zaplaty. Co teraz?
 
Dług jest przedawniony, FW zapewne będzie chciała skierować sprawę do Sądu. Pytanie jakie dokumenty zostały wystawione przeciwko mężowi ? W małżeństwie obowiązuje wspólność majątkowa bo zapewne rozdzielności nie mieliście. De facto odpowiada Pani tak samo jak były mąż za spłatę kredytu. na ile lat był kredyt ? Kiedy wypowiedziano umowę kredytu ? Jeżeli firma windykacyjna nie ma wystawionych żadnych dokumentów sądowych (BTE, nakaz) to znaczy, że będą próbowali doprowadzić do tego aby pani uznała dług lub tak jak napisałem powyżej skierują sprawę do Sądu.
 
Rozwiedliśmy się się w 2001r. Nie pamiętam na ile lat był kredyt nie wiem też kiedy została wypowiedziana umowa,ale myślę ,że około 2002 lub 2003 roku. Nie rozumiem dlaczego nie ściągnęli tego długu od męża
 
Ostatnia edycja:
Jeżeli mąż miałby teraz komornika to zapewne już dawno byłoby od Pani ściągane zadłużenie z racji faktu, że razem braliście kredyt. Mamy rok 2012 umowa kredytu przedawnia się po 3 latach. FW szuka teraz jelenia, który spłaci dług. Nic tutaj Pani nie wymyśli musi Pani czekać na ruch FW. Dług jest długiem a przedawnienie można podnieść tylko przed Sądem. Musi Pani sprawdzać korespondencję w szczególności listy za potwierdzeniem odbioru.
 
Czyli wysyłać do nich pismo z odmową zapłaty z uwagi na przedawnienie,czy poczekać na ich ruch?
 
Proszę wysłać pismo poleconym za potwierdzeniem odbioru. Kopie sobie zatrzymać.
 
Kobieto, głowa do góry .......Jeśli ta sprawa ULTIMO wygląda tak jak wiele innych, które znam - nie masz się czego obawiać.
 
Myślę, że lepiej nie reagować na pismo, które nie przyszło listem poleconym ( oczywiście jeżeli autentycznie był to list zwykły, a nie polecony).

Moja zasada:
listy zwykłe czytam i odkładam razem z kopertą na półkę - nie reaguję na nie;
na listy polecone zawsze odpowiadam również w formie pisemnej z p.o.;
 
Powrót
Góra