Ultimo zastrasza, czy mogę stracić mieszkanie?

  • Autor wątku Autor wątku EwaN.
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
E

EwaN.

Nowy użytkownik
Dołączył
04.2015
Odpowiedzi
4
Drodzy, prosze o pomoc, podpowiedż co mogę zrobić. Wykorzystując swoją pozycję zawodową były juz dyrektor zakladu w którym ja do dzis pracuję namówił, mnie do bycia żyrantem jego kredytu - czułem się jak w potrzasku, bo to on decydował o mojej pracy i awansie zawodowym, w trakcie którego byłem. Dodatkowo był moim sąsiadem - a ja jedynym stanu wolnego w pracy. Lata minęły-chyba ok 10.Tymczasem bank, w którym kredyt zaciągnięto, odsprzedał go Ultimo.Zaczęły się telefony z Ultimo. Po dyrektorze ślad zaginął. Za to jego żona pracuje tu gdzie ja. Z jej zdawkowych inforacji wynika,że zawarli jakąś ugodę i mam się nie martwić. Zapewnia mnie,że kredyt jest spłacany. Jak sie 3 dni temu okazało, dla ultimo jest to zbyt wolne tempo spłaty...i trwa tyle lat, a tu właśnie ja po rodzicach odziedziczyłem mieszkanie, w styczniu 2015 nastąpiły zmiany włąścieciela w księdze wieczystej. 3 dni temu otrzymałałem telefon,że wyślą komornika i zlicutują mi mieszkanie, jeśli nie przyjmę ich propozycji spłaty kredytu,w 2 ratach po 40 tys. Mieszkanie to jedyne co mam po śmierci rodziców, a władze powiatu właśnie obniżyły nam wynagrodzenie o połowę. Co mam zrobić, jestem zrozpaczony. Jak mogę się przed tym bronić?
 
Ustalić, czy dług nie jest przedawniony.
EwaN. napisał:
3 dni temu otrzymałałem telefon,że wyślą komornika i zlicutują mi mieszkanie, jeśli nie przyjmę ich propozycji spłaty kredytu,w 2 ratach po 40 tys.
Nie ulegać presji.
Muszą mieć tytuł na ciebie. Sprawdż.
 
Korf, nie znam sie na tych sprawach w ogóle, nie wiem jak mogę sprawdzić ew. przedawnienie długu lub to czy mają na mnie tytuł. Nie mam żadnej dokumentacji, jedynie widok chciwego dyrektora przed oczami. Nie wiem jak się za to zabrać i skąd wziąć taką informację.
 
Trudno cokolwiek doradzić nie widząc akt. Problem w tym, że tobie Ultimo też prawdy na pewno nie powie, więc wygląda na to, że pozostaje czekać do ewentualnej sprawy sądowej, gdzie nareszcie zobaczysz wszystkie dokumenty sprawy.
Jeśli bank wypowiedział umowę a oni podpisali ugodę, to - o ile się nie mylę - twoje poręczenie już nie istnieje. Jeśli od wypowiedzenia umowy minęły 3 lata to przedawnione. Ale zaznaczam - tutaj pewności nie mam więc niech ktoś mnie poprawi jeśli jest inaczej.
 
jedyne czym dysponuję to informacja ustawowa z BIK o ktorą wystąpiłem w 2012 r - z której wynika,że jako poręczyciel/gwarant zaistniałem - tzw data powstania relacji to 2005-03-02, data ustania relacji to 2009-06-09, nie wiem jak to czytac, ale widze tez inf. ze dług odsprzedany , data zamkniecia rachunku 2007-10-22, data windykacji taka sama - czy coś z tego wynika ?
 
W/g mnie przedawnione. Napisz do Ultimo pismo (zpo), że nie uznajesz długu, oczekujesz zaprzestania natarczywej windykacji, zastraszania, jeżeli nie zaprzestaną zawiadomisz właściwe organy. Jeżeli twierdzą, że roszczenie co do ciebie jest wymagalne, czekasz na rozstrzygnięcie przez sąd powszechny.
 
Dziekuję baaaardzo, to pozwoli mi zasnąć wreszcie tej nocy. A to zpo - to co to za rodzaj pisma?
 
zpo - zwrotne potwierdzenie odbioru. Druczek do pobrania na poczcie, wypełniwszy przyklejasz na odwrocie koperty, nie musi być, ale dla celów dowodowych wskazany.
 
Powrót
Góra