ultimo

  • Autor wątku Autor wątku Ewelina_W25
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
E

Ewelina_W25

Nowy użytkownik
Dołączył
03.2016
Odpowiedzi
7
Witam wiem ,że watek sie powtarza ale proszę o pomoc . W 2009-12-12 zawarłam umowę kredytową z bankiem PKO niestety moja sytuacja finansowa bardzo się pogorszyła i nie byłam w stanie spłacać kredytu.Sprawa trafiła do komornika i w 2012-06-30 została umorzona tytułem bezskuteczności egzekucji.Od tamtego czasu nikt się nie upominał o dług aż do dn.23-02-2016 roku gdzie dostałam informację od firmy windykacyjnej ULTIMO że mój dług został im sprzedany.W związku z tym mam pytanie czy mój dług jest przedawniony?Jeśli tak to co w tym przypadku powinnam zrobić?Proszę o pomoc Dziękuję z góry za odpowiedz
 
Komornik egzekwował na podstawie BTE czy był nakaz zapłaty? Stawiam że BTE, ale trzeba się upewnić gdyż ma to zasadnicze znaczenie w sprawie.
 
dn 5-08-2011 dostałam zawiadomienie o wszczeciu egzekucji na podstawie tytułu wykonawczego:Bankowy tytuł egzekucyjny nr......z dn 03-03-2011 syg akt nr.......zaopatrzony w klauzule wykonalności z dn 27-05-2011 a przy umowie kredytu podpisane bylo oswiadczenie o poddaniu sie egzekucji czy to oto chodzi?
 
Tak, to jest właśnie to. Zapewne bank nie wszczął już kolejnej egzekucji zatem przedawnienie liczymy od daty prawomocności postanowienia o umorzeniu. W lipcu 2015 roszczenie się przedawniło. Chyba że chodziło o roszczenie z karty kredytowej, to przedawniło się już w 2014.

Oczywiście biorąc pod uwagę że jednak kolejna egzekucja była, to:
- jeśli kolejne umorzenie było również na skutek bezskuteczności - to masz drobny problem
- jeśli kolejne umorzenie było na wniosek wierzyciela - sytuacja się nie zmienia (egzekucji jakby nie było)
 
umorzenie miałam 30-06-2012 r wobec stwierdzenia bezskuteczności egzekucji
 
amelia2013 napisał:
- jeśli kolejne umorzenie było na wniosek wierzyciela - sytuacja się nie zmienia (egzekucji jakby nie było)

I pewnie dlatego kolejne cwaniaczki jakoś ostatnio namiętnie "zapominają" cofać wnioski i biedny dłużnik nadal ma prowadzoną egzekucję mimo sprzedanego długu.
 
mss71 napisał:
I pewnie dlatego kolejne cwaniaczki jakoś ostatnio namiętnie "zapominają" cofać wnioski i biedny dłużnik nadal ma prowadzoną egzekucję mimo sprzedanego długu.
Więc sprawa do prokuratury wówczas się nadaje.
 
Pani Amelio co w tym kierunku powinna zrobic w liscie Ultimo napisało ze mam czas do 9 marca zeby wplacic gotówke.
 
W moim przypadku mam nieco gorzej, ale formalnie nic z tym nie mogę zrobić. Bo oficjalnie nie wiem nic o cesji. Bank zawiesił egzekucję po zawarciu ugody. Tuż przed morzeniem egzekucji z art 823, zadzwoniłem do banku zapytać - ot tak z ciekawości - jak im się ładnie księgują wpłaty. Okazało się że parę miesięcy wcześniej sprzedali dług funduszowi i - nie informując mnie - przekazują im kasę, przyjmując wpłaty na swoje konto. Oczywiście w międzyczasie komornik umorzył postępowanie z 823 i naliczył koszty, którymi zostałem obciążony. Sęk w tym że - poza sms z funduszu i informacji telefonicznej z banku nic o cesji nie wiem. Ponieważ nie zwykłem z funduszami i innymi "sekukuku" rozmawiać, czekam na jakiś ruch z ich strony, Wyszedłem bowiem z założenia że jak coś ruszę w tej sprawie to mogę sobie tylko zaszkodzić, przyznając że wiem o cesji. Poza tym o cesji wierzyciel powinien mnie poinformować o ile dobrze pamiętam. Sama cesja nie wymaga zgody, ale informacja powinna do mnie dotrzeć. Dodawać nie muszę że moje dobrowolne wpłaty się jakiś czas temu skończyły?
 
Jeżeli chodzi o ten list z ultimo, to możesz go sobie oprawić w ramki i czekać na ewentualny nakaz zapłaty. Po jego otrzymaniu wniesiesz sprzeciw podnosząc zarzut przedawnienia. Z Ultimo nie dyskutuj i nic nie wpłacaj. Sprawa jest przedawniona.
 
Ostatnia edycja:
Ewelina_W25 napisał:
Pani Amelio co w tym kierunku powinna zrobic w liscie Ultimo napisało ze mam czas do 9 marca zeby wplacic gotówke.
Jak kolega wskazał powyżej - nie przejmujesz się, pilnujesz listonosza. będzie pozew, nakaz - to zgłoś się tutaj znów :)

mss71 napisał:
W moim przypadku mam nieco gorzej, ale formalnie nic z tym nie mogę zrobić. Bo oficjalnie nie wiem nic o cesji. Bank zawiesił egzekucję po zawarciu ugody. Tuż przed morzeniem egzekucji z art 823
Nic nie masz gorzej. Ani lepiej też nie. Umorzenie na wniosek bądź z art. 823 k.p.c. niesie ze sobą identyczny skutek - egzekucji formalnie nie było, bieg przedawnienia nie został przerwany tą egzekucją. 5% kosztów należy się w obu przypadkach.
 
Ok to będę czekała więc na listonosza do zobaczenia za jakiś czas .Dzięki za porady i do zobaczenia a wam życzę miłego wieczoru
 
amelia2013 napisał:
Nic nie masz gorzej. Ani lepiej też nie. Umorzenie na wniosek bądź z art. 823 k.p.c. niesie ze sobą identyczny skutek - egzekucji formalnie nie było, bieg przedawnienia nie został przerwany tą egzekucją. 5% kosztów należy się w obu przypadkach.

Gdzie Ci tą flachę posłać? Dzięki wielkie. Parę dni na forum i wiem więcej niż po roku czytania kodeksów. Te 5% jakoś przeboleję w tym wypadku :)
 
mss71 napisał:
Gdzie Ci tą flachę posłać? Dzięki wielkie. Parę dni na forum i wiem więcej niż po roku czytania kodeksów.
Nie wystarczy przeczytać, jeszcze kwestia zastosowania
mss71 napisał:
Te 5% jakoś przeboleję w tym wypadku :)
Taka sobie "opłata za przedawnienie" :)
 
Powrót
Góra