Ultimo

  • Autor wątku Autor wątku guapa41
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
guapa41 napisał:
Druk urzędowy "SP"? Skąd wziąć taki druk? Czy w sądzie w taki druk dostanę?
przeglądarka internetowa - druk sprzeciwu i wujek google wypluje,
 
Gdzie mam się udać najlepiej z tym drukiem jak już go będę miała, bo obawiam się, że sama z wypełnieniem go sobie mogę nie poradzić, może udać się do prawnika, jeśli tak to jakiej specjalizacji musi to być prawnik? Nie mam za dużo czasu
 
Jeżeli rzeczywiście wypełnienie tego druku Cię przerasta, to potrzebujesz radcy prawnego/adwokata. W Twojej sprawie na 100% znajdziesz kogoś kto Ci to załatwi "za koszty".
 
Dziękuję Wam stokrotnie, bardzo mi pomogliscie
 
Słuchajcie - ale dlaczego nie można podnieść zarzutu przedawnienia dopiero na rozprawie? Przecież to pewne, że jak złoży sprzeciw z zarzutem przedawnienia, to Ultimo cofnie pozew bez zrzeczenia i za pół roku/rok znowu podobna akcja będzie (chyba, że przepisy się zmienią i wejdzie to uwzględnianie przedawnienia z urzędu). Może lepiej ujawnić pełnomocnika na rozprawie, podnieść przedawnieni i wnieść wtedy o koszty? Chyba, że coś mi umknęło.
 
Generalnie jako, że nie pozwali przed e-sąd w Lublinie tylko od razu do rejonówki, to sąd może się nie zgodzić na podniesienie tego dopiero na rozprawie, co spowoduje konieczność albo powództwa opozycyjnego albo apelacji. Dlatego zaleciłem akurat w tej soprawie profesjonalnego pełnomocnika, który sobie z tym poradzi a weźmie tyle co nic.
 
No właśnie - zastanawiam się dlaczego Sąd miałby się nie zgodzić - znam prekluzję z art 503, ale mowa jest o 'wdaniu się w spór co do istoty sprawy". Racja, że równie się na to patrzy, ale jak odbywałem praktyki w sądzie, to ludzie właśnie dopiero na rozprawie podnosili takie zarzuty, albo też gdy zrobili to w sprzeciwie, to Powód natychmiast cofał powództwo. Można by próbować uprawdopodobnić, że poradę prawną w tym zakresie uzyskało się na dzień przed rozprawą (bo ktoś np chciał się upewnić). Sędziowie - przynajmniej w moim sądzie więc czym są ultimo, prokury, trigony itp
 
Masz rację, ale niektórzy sędziowie inaczej do tego tematu podchodzą i też jest to zgodne z prawem, więc w razie czego lepiej jest podnieść akurat w tym konkretnym przypadku od razu w sprzeciwie, żeby potem nie mieć problemu. Najwyżej powód wycofa pozew, to jak go złoży jeszcze raz to się zrobi to samo.
 
Właśnie to jest ten problem - opłatę za pozew Ultimo ma wliczoną w koszty (nawet jesli połowę z tego sąd zwróci). A kiedyś w końcu pojedziemy na urlop, i Sąd nam akurat wtedy wyśle nakaz. Przyznam, że właśnie mnie troszkę denerwuje takie ukształtowanie post. upominawczego i nakazowego (choć niekiedy ma to swoje uzasadnienie). Sytuacja się najprawdopodobniej zmieni, jak wejdzie wspomniana wyżej przeze mnie zmiana przy przedawnieniu. Wtedy chyba Sądy już nie będą zalewane pozwami a e-sąd 'upadnie'. Dla autora wątku - jak przedmówcy wskazali - składaj sprzeciw od razu z zarzutem przedawnienia. Są ogromne szanse, że już żadne ultimo nigdy nie poda Cię do sądu :)
 
W moim przekonaniu - jak już ma się problemy z tego typu firmami - to o dłuższych urlopach można zapomnieć. Taki los. A przedawnienie też wolę podnosić w pismach. Wycofają i co? Znowu spróbują? Trudno.
 
Po prostu jadąc na dłuższy urlop zgłasza się temat w urzędzie i już. Normalny człowiek tego nie musi robić, ale dłużnikowi to nawet zalecam. I tak np. lecąc sobie na miesiąc do Egiptu przykładowo wypadałoby ten fakt zgłosić i mieć na piśmie potwierdzenie zgłoszenia. Wtedy ew. nakaz zapłaty się spokojnie wzruszy.
 
digiton napisał:
Wycofają i co? Znowu spróbują? Trudno.



Trzeba po prostu za każdym razem korzystać z pełnomocnika, FK zapłacą koszty raz, drugi i może przystopują.
 
Powrót
Góra