Ha, z tego co Pani napisała, to autorem zdjęć oraz właścicielem majątkowych praw autorskich do tych zdjęć jest Pani były chłopak. W świetle ustawy o prawach autorskich i prawach pokrewnych jest on więc jedyną osobą, która może te zdjęcia rozpowszechniać sama, jak i wyrażać zgodę na rozpowszechnianie ich przez inne osoby w necie.
Natomiast jest Pani władna do zakazania publikacji tych zdjęć z uwagi na posiadanie prawa do zezwalania rozpowszechniania swojego wizerunku - Art.81, 83 i 78 ustawy o prawach autorskich i prawach pokrewnych.
W takim przypadku może Pani:
1. powiadomić autora zdjęć listem poleconym ZPO o naruszeniu przez niego Pani prawa do zezwolenia na rozpowszechniania wizerunku i zażądać wstrzymania rozpowszechniania zdjęć oraz cofnięcia zgód na rozpowszechnianie ich przez inne osoby. Jeśliby nie odebrał, wysłać ponownie. W razie czego przyda się na rozprawie. Może Pani dodatkowo poinformować autora zdjęć, że przy braku reakcji wniesie Pani pozew do sądu z Art. 78 ust.1 upaipp o zaprzestanie rozpowszechniania, dokonania czynności potrzebnych do usunięcia skutków jego działalności i stosowne zadośćuczynienie. Ewentualnie, o naruszenie dóbr osobistych - z Art. 24 kc.
2. Poinformować mailowo o tym samym właścicieli stron (chyba, że zna Pani adresy - to listem...), na których są Pani zdjęcia.
3. Poinformować administratorów portali, na których są strony osób zamieszczających Pani zdjęcia o tym samym i zażądać zablokowania zdjęć na podstawie Art. 14.3 ustawy o świadczeniu usług drogą elektroniczną. Musi im Pani w jakiś sposób udowodnić, że osobą na zdjęciach jest Pani - np. wysłać im inne swoje fotografie, ale takie, żeby porównując nie mieli wątpliwości. I to powinna być najszybsza droga.
Przydałby się prawnik, bo policja ma często bardzo słabe rozeznanie w tematyce praw autorskich.