Należność tytułem kosztów komorniczych z całą pewnością nie jest przedawniona. Termin jej przedawnienia biegnie od uprawomocnienia się postanowienia komornika i wynosi 3 lata. Skoro dopiero w tym miesiącu wydano postanowienie o tych kosztach, to przedawnią się one (zakładając uprawomocnienie jeszcze w 2022) z końcem 2025 roku.
Jeżeli chodzi o kwotę główną, to tu wchodzą w grę jeszcze szczególne problemy związane z BTE. Zasada jest jednak prosta -> termin przedawnienia roszczenia przerywa się z chwilą wszczęcia postępowania egzekucji i nie zaczyna biec na nowo dopóki egzekucja jest zostanie zakończona.
Zatem jeżeli w chwili wszczęcia egzekucji roszczenie z BTE nie było przedawnione, to nie mogło się ono przedawnić w toku czynności egzekucyjnych.
Żeby ustalić czy roszczenie główne mogło się przedawnić potrzebne są 3 daty: data wystawienia BTE, data nadania na nie klauzuli wykonalności, data wszczęcia egzekucji. Ważne jest także to, czy wierzycielem był cały czas bank, czy też nie zbył tej wierzytelności na podmiot nie będący bankiem.
Ponadto - czy w postanowieniu o umorzeniu egzekucji masz podstawę prawną jego dokonania?
(Zwolnienie jednego z poręczycieli wcale nie oznacza, że roszczenie się przedawniło. Ponadto umorzenie egzekucji to nie to samo co umorzenie należności. Zatem to nie jest tak, że komornik "umorzył ci dług", on jedynie umorzył postępowanie w przedmiocie jego dochodzenia z uwagi na to, że z jakiegoś powodu nie może/musi już dalej go prowadzić)