Umowa Abonencka - windykacja po 2 latach.

  • Autor wątku Autor wątku DanielPN
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
D

DanielPN

Nowy użytkownik
Dołączył
12.2012
Odpowiedzi
3
Witam,
W 2009 roku podpisałem umowę na dostarczanie TV kablowej oraz Internetu do mieszkania. Wraz z umową otrzymałem modem internetowy.
W lipcu 2010 sprzedałem mieszkanie i z tego co pamiętam wypowiedziałem umowę ale zapomniałem zwrócić modemu.
Dziś zadzwoniła do mnie Pani z Działu windykacji Tv kablowej i stwierdziła że jestem im winien 600zł (4 opłaty za abonament po 150zł za miesiące maj, czerwiec, lipiec, sierpień 2010) oraz modem (wartość 250zł).
Jeśli nie oddam to straszy że wpiszą mnie do KRD.
Przesłała mi mailem propozycję ugody oraz saldo.
Odpisałem asekuracyjnie, że się z tym nie zgadzam i proszę o przesłanie skanu podpisanej przeze mnie umowy.

Czy mają takie prawo??
Czy taki dług nie przedawnił się po 2 latach??
Czy muszę zwrócić im ten modem czy to już też się przedawniło?? (chyba go gdzieś zgubiłem)
Cóż robić dalej?
 
DanielPN napisał:
1.Czy mają takie prawo??
2.Czy taki dług nie przedawnił się po 2 latach??
3.Czy muszę zwrócić im ten modem czy to już też się przedawniło?? (chyba go gdzieś zgubiłem)
4.Cóż robić dalej?

1. Tak. Proszę zapoznać się z zawartą umową w zakresie możliwości wypowiedzenia umowy przed terminen na jaki została zawarta, zapłaty kary umownej i zwrotu modemu.
Duże prawdopodobieństwo skierowanie pozwu o zapłatę na drodze cywilnej.
2. Nie, to swiadczenia okresowe - więc 3 lata. Podpisana ugoda przerwała bieg przedawnienia.
3. Nie przedawniło się. Albo zwrócić modem, albo za niego zapłacić.
4. Radzę stosować się do zawartej ugody.
 
No tak ale to są świadczenia telekomunikacyjne... czyli 2 lata??
Nie podpisałem / nie zawarłem żadnej ugody.
 
Uchwała SN z dnia 07.05.2009r. - sygn. akt III CZP 20/09 - stosuje się art. 118 K.c. wyznaczający trzyletni termin przedawnienia dla roszczeń o świadczenia okresowe, gdyż prawo telekomunikacyjne nie reguluje kwestii przedawnienia.

DanielPN napisał:
Nie podpisałem / nie zawarłem żadnej ugody.
DanielPN napisał:
Przesłała mi mailem propozycję ugody oraz saldo.
Odpisałem asekuracyjnie....
Panie raz pisze Pan że podpisał, potem że nie. To jak w końcu jest?
Roszczenie jest zasadne i nie przedawnione. Radzę iść na ugodę lub spłacić zobowiązanie. Pójdzie pozew to dojdą dodatkowe koszty. Decyzja Pana.
 
Faktycznie mój błąd. Zamiast przeczytać ODPISAŁEM , zrozumiałem PODPISAŁEM. Przepraszam. W linku który podajesz i dalej odsyła Tomu do nastepnego, też jest mowa o 3 latach i to samo orzeczenie SN. Znasz inne?
 
Powrót
Góra