B
BeeF
Nowy użytkownik
- Dołączył
- 10.2007
- Odpowiedzi
- 1
Witam!!
Po raz pierwszy korzystam z tego forum i jeśli zamieszczam ten nowy wątek mimo, że podobny już istnieje (nie znalazłem takowego) lub w niewłaściwym miejscu to proszę o wyrozumiałość.
Mam problem z firmą dostarczającą mi internet. Nie jest to żadna z firm o zasięgu ogólnopolskim, ale firma działająca tylko w mieście, gdzie mieszkam.
Z firmą tą podpisałem umowę na dostarczanie internetu przez okres jednego roku. Jestem bardzo nie zadowolony ze świadczonych mi usług. Częste są przerwy w działaniu sieci i bardzo "wolne" działanie internetu mimo, że na umowie widnieje prędkość 2mb/s. Nie mogę niestety udowodnić firmie, iż nie wywiązuje się z umowy, więc chciałem rozwiązać umowę (zapewniono mnie, że będzie taka możliwość). Niestety...
Na umowie widnieje zapis (oczywiście bardzo małym druczkiem), że przez okres trwania umowy nie może ona zostać rozwiązana przez żadną ze stron. Moją winą jest niewątpliwie to, że nie przeczytałem umowy wystarczająco wnikliwie przed jej podpisaniem, ale stało się. Moje pytanie brzmi:
Czy jest w ogóle możliwość, aby umowa była nierozwiązywalna?? A jeśli nie, to w jaki sposób można tak sformułowaną umowę rozwiązać??
Z góry dziękuję za wszelką pomoc
Po raz pierwszy korzystam z tego forum i jeśli zamieszczam ten nowy wątek mimo, że podobny już istnieje (nie znalazłem takowego) lub w niewłaściwym miejscu to proszę o wyrozumiałość.
Mam problem z firmą dostarczającą mi internet. Nie jest to żadna z firm o zasięgu ogólnopolskim, ale firma działająca tylko w mieście, gdzie mieszkam.
Z firmą tą podpisałem umowę na dostarczanie internetu przez okres jednego roku. Jestem bardzo nie zadowolony ze świadczonych mi usług. Częste są przerwy w działaniu sieci i bardzo "wolne" działanie internetu mimo, że na umowie widnieje prędkość 2mb/s. Nie mogę niestety udowodnić firmie, iż nie wywiązuje się z umowy, więc chciałem rozwiązać umowę (zapewniono mnie, że będzie taka możliwość). Niestety...
Na umowie widnieje zapis (oczywiście bardzo małym druczkiem), że przez okres trwania umowy nie może ona zostać rozwiązana przez żadną ze stron. Moją winą jest niewątpliwie to, że nie przeczytałem umowy wystarczająco wnikliwie przed jej podpisaniem, ale stało się. Moje pytanie brzmi:
Czy jest w ogóle możliwość, aby umowa była nierozwiązywalna?? A jeśli nie, to w jaki sposób można tak sformułowaną umowę rozwiązać??
Z góry dziękuję za wszelką pomoc