Umowa dozywocia

  • Autor wątku Autor wątku Kasiaa#
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
K

Kasiaa#

Nowy użytkownik
Dołączył
04.2023
Odpowiedzi
12
Witam. Co zrobić gdy ojciec i syn zawierają umowę dożywocia nie uwzględniając matki (syn jest z nią w konfikcie nie utrzymują kontaktów) co w sytuacji gdy ojciec umiera? A matka nie posiada żadnych praw ani nie obejmowała ją umowa dozywocia?
 
Ostatnią edycję dokonał moderator:
Kasiaa# napisał:
Co zrobić gdy ojciec i syn zawierają umowę dożywocia nie uwzględniając matki (syn jest z nią w konfikcie nie utrzymują kontaktów) co w sytuacji gdy ojciec umiera?
Umowa dożywocia odnosi skutek rozporządzający czyli nieruchomość zmienia właściciela już na jej podstawie. Nieruchomość ta więc nie wejdzie do spadku po osobie zbywającej. Nie napisała Pani jaka jest relacja prawna między ojcem i matką np. z pytania nie wynika czy są małżonkami. Generalnie po danej osobie w pierwszej kolejności dziedziczą dzieci i małżonek. Ewentualnie najbliższym przysługuje zachowek. Na potrzeby obliczenia zachowku do spadku dolicza się darowizny. Uprawniony do zachowku może w postępowaniu sądowym o zachowek żądać uznania umowy dożywocia za darowiznę, szczególnie jeżeli umowa dożywocia w praktyce nie była wykonywana.
Kasiaa# napisał:
A matka nie posiada żadnych praw ani nie obejmowała ją umowa dozywocia?
Za mało danych by odpowiedzieć konkretnie. Jeżeli matka mieszka w tym domu to najpewniej ma uprawnienie wynikające z umowy użyczenia, na pewno z posiadania. Jeżeli matka jest żoną dożywotnika (czyli osoby, która zbyła nieruchomość na postawie umowy dożywocia) to także przysługuje jej prawo do zamieszkiwania na podstawie art. 28[1] k.r.o. (nawet jeżeli wprost nie została wymieniona jako uprawniona do zamieszkiwania w umowie dożywocia).
 
Ostatnia edycja:
W skrócie - syn może doprowadzić do eksmisji matki z nieruchomości, zaś matka może domagać się alimentów od syna (gdyby sama nie była w stanie się utrzymać).
 
Swamp napisał:
W skrócie - syn może doprowadzić do eksmisji matki z nieruchomości, zaś matka może domagać się alimentów od syna (gdyby sama nie była w stanie się utrzymać).
Eksmitowac może dopiero po śmierci ojca?

Byrhtnoth napisał:
Umowa dożywocia odnosi skutek rozporządzający czyli nieruchomość zmienia właściciela już na jej podstawie. Nieruchomość ta więc nie wejdzie do spadku po osobie zbywającej. Nie napisała Pani jaka jest relacja prawna między ojcem i matką np. z pytania nie wynika czy są małżonkami. Generalnie po danej osobie w pierwszej kolejności dziedziczą dzieci i małżonek. Ewentualnie najbliższym przysługuje zachowek. Na potrzeby obliczenia zachowku do spadku dolicza się darowizny. Uprawniony do zachowku może w postępowaniu sądowym o zachowek żądać uznania umowy dożywocia za darowiznę, szczególnie jeżeli umowa dożywocia w praktyce nie była wykonywana.Za mało danych by odpowiedzieć konkretnie. Jeżeli matka mieszka w tym domu to najpewniej ma uprawnienie wynikające z umowy użyczenia, na pewno z posiadania. Jeżeli matka jest żoną dożywotnika (czyli osoby, która zbyła nieruchomość na postawie umowy dożywocia) to także przysługuje jej prawo do zamieszkiwania na podstawie art. 28[1] k.r.o. (nawet jeżeli wprost nie została wymieniona jako uprawniona do zamieszkiwania w umowie dożywocia).

Są małżonkami z tym że wszystko stoi na ojca. Ona ma tu tylko meldunek.A co jeśli syn w umowie chce zawrzeć aby nie była ona brana pod uwagę jako uposażona w tej umowie dożywocia. Teraz ma prawo mieszkać przy mężu a co po zawarciu takiej umowy dozywocia.
 
Ostatnią edycję dokonał moderator:
Kasiaa# napisał:
Teraz ma prawo mieszkać przy mężu a co po zawarciu takiej umowy dozywocia.
Jeżeli jej mąż będzie uprawnionym z umowy dożywocia to także po zawarciu umowy dożywocia ma prawo zamieszkiwać do czasu ustania małżeństwa (choć nadal może zostać zobowiązana do opuszczenia mieszkania jeżeli np. stosuje przemoc).
Przepis prawny:
art. 28[1] Kodeks rodzinny i opiekuńczy
Jeżeli prawo do mieszkania przysługuje jednemu małżonkowi, drugi małżonek jest uprawniony do korzystania z tego mieszkania w celu zaspokojenia potrzeb rodziny. Przepis ten stosuje się odpowiednio do przedmiotów urządzenia domowego.
 
Czy po zawarciu umowy dozywocia synowi będzie łatwiej uzyskać to aby opuściła mieszkanie jeśli właśnie występuje przemoc z jej strony wobec rodziny syna?
 
Kasiaa# napisał:
Eksmitowac może dopiero po śmierci ojca?

Dokładnie - po ustaniu małżeństwa (czy to w wyniku śmierci małżonka, czy rozwodu).
Do tego czasu zona ma prawo mieszkać przy mężu.
 
Kasiaa# napisał:
Czy po zawarciu umowy dozywocia synowi będzie łatwiej uzyskać to aby opuściła mieszkanie jeśli właśnie występuje przemoc z jej strony wobec rodziny syna?
Jeżeli stosuje przemoc wobec osób współzamieszkujących to kwestia własności nie ma znaczenia w tym sensie, że umowa dożywocia nie jest potrzebna by sąd orzekł eksmisję.
 
Byrhtnoth napisał:
Jeżeli stosuje przemoc wobec osób współzamieszkujących to kwestia własności nie ma znaczenia w tym sensie, że umowa dożywocia nie jest potrzebna by sąd orzekł eksmisję.
Nawet jeśli są dwa osobne mieszkania w jednym domu?
 
Formalnie wyodrębnione dwa lokale mieszkalne, czy też jest to nieformalny podział na dwa mieszkania?
 
Kasiaa# napisał:
Nawet jeśli są dwa osobne mieszkania w jednym domu?
W kontekście zobowiązania do opuszczenia lokalu na podstawie ustawy o przeciwdziałaniu przemocy domowej ilość mieszkań nie ma znaczenia - dla uwzględnienia wniosku (poza wykazaniem stosowania przemocy domowej) wystarczy, że sprawca przemocy i doświadczający przemocy stale zajmują lub chociaż stale korzystają z tego samego lokalu/mieszkania.
 
Podział jest nieformalny. Ale podwórko jest wspólnie używane i nie ma możliwości podziału go.

Byrhtnoth napisał:
Jeżeli stosuje przemoc wobec osób współzamieszkujących to kwestia własności nie ma znaczenia w tym sensie, że umowa dożywocia nie jest potrzebna by sąd orzekł eksmisję.
A co jeśli stosuje przemoc w stosunku do osób które również nie są właścicielami domu?
 
Ostatnią edycję dokonał moderator:
Nie ma to znaczenia - ważne że sprawca przemocy i ofiary zamieszkują ten sam lokal (skoro podział jest nieformalny to w świetle prawa jest to jeden lokal mieszkalny).
 
O dożywociu decyduje właściciel komu da a komu nie. Ma prawa lokatorskie i alimentacyjne.
 
Powrót
Góra