Umowa i weksel

  • Autor wątku Autor wątku fiker
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
F

fiker

Użytkownik
Dołączył
01.2011
Odpowiedzi
41
Prosze o pomoc poniewaz jestem totalnym laikiem w sprawach prawnych.

Wiec sytuacja wyglada tak, ze chce z pewna osoba rozpoczac dzialanosc gospodarcza. Moj wklad poczatkowy wynosi 5tys zlotych.

Jaka musze umowe i weksel spisac dla wlasnego zabezpieczenia aby nie okazalo sie, ze ta osoba wezmie moje pieniadze i zniknie ?

Dana osoba zdeklarowala sie, ze moze podpisac ze mna umowe oraz weksel na 20tys zlotych. Czy w razie "zgrzytu" weksel na dana sume wystarczy aby odsyskac swoje pieniadze sprzedajac weksel firmie windykacyjnej ?

Czy firmy windykacyjne chetnie kupuja takie weksle czy raczej jest z tym problem ?

Za wszelkie wskazowki i odp bardzooooo dziekuje.
 
Firmy windykacyjne w ogóle niechętnie skupują wierzytelności.

Mając weksel możesz jednak próbować wyegzekwować go na własną rękę, co na pewno będzie bardziej opłacalne dla ciebie.
 
To nie dobrze :(
A mial ktos tu jeszcze moze doczynienia z wekslami i moze sie wypowiedziec szerzej na mojego pierwszego posta? :rolleyes:
 
A tak w kwestii działalności. Jaka ma być forma tej działalności?? Masz być nieformalnym wspólnikiem, czy jak bo nie bardzo to widzę. Jeśli założycie spółkę, a tak powinno być w przypadku "wspólnego prowadzenia działalności", to zależnie od formy możesz odpowiadać nawet całym majątkiem... nawet jeśli to wspólnik podejmował decyzje.
Choć dla tych 5tys wkładu to coś mi to podejrzanie niewiele.
 
Mialaby to byc spolka.
Tylko 5tys poniewaz jest to prosty biznes. Nie wymagajacy duzego wkladu.

No i co do spolki to przed jej zalozeniem chcielismy poprostu sprobowac czy pomysl wypali i dlatego chcialbym miec jakies zabezpieczenie nim dam komus do reki 5tys zlotych.
 
No to spółki nie zarejestrujesz tak z dnia na dzień, jak jednoosobowej działalności. Nie pamiętam teraz, czy do najprostszej nie ma jakiegoś pułapu kapitału, ale być może że nie.
I miej świadomość, że jak napisałem w spółce odpowiadasz na zewnątrz za poczynania także wspólnika. No ale pewnie wiesz co robisz.
Próba też dobra rzecz, ale czy aby wspólnik nie potrzebuje jedynie kapitału na start, a jak się sprawdzi, to.. pa pa?
 
Powrót
Góra