Umowa kupna sprzedaży na odległość. OLX

  • Autor wątku Autor wątku albertmilosz
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
A

albertmilosz

Nowy użytkownik
Dołączył
08.2013
Odpowiedzi
14
Dzień dobry,

Prowadzę działalność gospodarczą i skupuje elektronikę na OLX. Z oczywistych względów wszystko dzieje się na odległość. Zawsze dzwonię zawczasu do sprzedającego.

Do każdego zakupu sporządzam umowę kupna sprzedaży gdzie kupujący musi podać:
1) Imię i Nazwisko
2) Adres (miejscowość, ulicę nr domu)
3) Nr dowodu
4) na końcu musi się czytelnie podpisać

W umowie wyszczególniona jest nazwa przedmiotu, jej stan techniczny i cena za jaką kupuję. Dodatkowo na umowie zapisuje miejscowość zawarcia umowy - jest to miejscowość, w której prowadzę firmę- nie wiem czy to nie błąd?

Niektórzy się zgadzają wypełnić takową umowę, niektórzy nie - rozumiem to.

Przykładowo: kupiłem laptopa, wysłałem sprzedającemu umowę. Ten się zgodził i ją wypełnił, oraz dołączył do przesyłki z laptopem. Paczka dociera do mnie, sprawdzam czy jest wszystko w umowie i tyle.

Chcę się upewnić, czy taka umowa jest ważna dla Urzędu skarbowego w razie jakiejś ewentualnej kontroli? Towar rozbieram na części i sprzedaje na VAT MARŻA, a czasami fakturę VAT.
 
albertmilosz napisał:
Towar rozbieram na części i sprzedaje na VAT MARŻA, a czasami fakturę VAT.

Umowa jak najbardziej OK.

Bardziej mnie ciekawi jak ty liczysz marżę na podzespoły rozebranego laptopa.
 
Już tłumaczę:

Laptop kosztuje 200zł.

Rozbieram go na części, których jest powiedzmy 20 (1.ekran, 2.płyta główna itd.)

Drukuje tabelkę wszystkich części i wyceniam poszczególne elementy, aby kwota wszystkich części wynosiła właśnie 200zł. Np:
1. Ekran 50zł
2. Płyta główna 100zł
3. Moduł USB 10zł
4. Klapa 40zł
gdy już osiągnę 200zł pozostałe części wyceniam na 0zł i wtedy wystawiam fakturę VAT np:
5. klawiatura 0zł
6. dysk twardy 0zł
itd

Wiele razy już to konsultowałem z różnymi księgowymi, na kilku forach i ten sposób jest najbardziej optymalny. Bez sensu dzielić kwotę "po równo" na wszystkie części, bo oczywiste jest to, że płyta główna jest warta więcej niż zasilacz do laptopa.

Wyceniam według mojej wiedzy "co się może najszybciej sprzedać", aby generowało jak najmniej podatku - mam nadzieję, że zrozumiale opisałem.
 
Zrozumiale opisałeś - dzięki za odpowiedź.
 
Powrót
Góra