Umowa licencyjna na podstawie innej

  • Autor wątku Autor wątku jesiu
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
J

jesiu

Nowy użytkownik
Dołączył
12.2009
Odpowiedzi
4
Witam,

napisałem program i chciałem do niego sporządzić umowę licencyjną. Ponieważ nie wiedziałem jak to dokładnie zrobić, to zacząłem przeglądać istniejące już umowy w celu obeznania się z tematem. Znalazłem pewną umowę, która idealnie oddaje to, co ja chciałbym zawrzeć. Czy mogę taką umowę lekko tylko przerobić i wykorzystać? Czy jest to łamanie prawa autorskiego? Nie ma nigdzie tam klauzuli, że treść umowy jest objęta prawem autorskim. Sama umowa nie jest chyba jakiegoś rodzaju dziełem.

Pozdrawiam
 
Witaj, w ogólności tego typu umowy zawierają typowo zestaw bardzo podobnie wyglądających rutynowych zapisów umieszczanych zgodnie z logiką tego typu umów w określonej kolejności, więc zwykle trudno byłoby raczej mówić o indywidualnym charakterze i elementach twórczych, predysponujących taką umowę do ochrony prawnoautorskiej.

Jednakże, należy pamiętać, że ochronie prawnoautorskiej podlega w świetle ustawy o prawie autorskim i prawach pokrewnych z 1994 roku (dalej upaipp) forma utworu, a nie jego treść. Może się więc zdarzyć, że forma umowy (czyli ogólna kompozycja, sposób ułożenia akapitów, układ i oznaczenie wyliczeń, stylistyka, etc...) będą na tyle odmienne od przeciętnej umowy, że umowa taka nabierze cech utworu i posiądzie ochronę prawnoautorską. To trzeba ocenić samemu.

uwagi na koniec:

#1. 'drobne przerobienie' mogłoby być traktowane jako opracowanie utworu pierwotnego, a wtedy na rozpowszechnianie takiej przeróbki potrzebna byłaby zgoda twórcy utworu pierwotnego - Art.2. upaipp.

#2. jeśli coś jest utworem w świetle upaipp, posiada wtedy ochronę prawnoautorską z mocy ustawy, i żadne dodatkowe zapisy na tę okoliczność nie są wymagane.

#3. jeśli masz wątpliwości, to pamiętaj, że ochronie podlega wyłącznie forma utworu, tak więc zamiast 'drobnego przerobienia' możesz, wykorzystując treści, zapisać umowę własnymi słowami.
 
Powrót
Góra