Umowa licencyjna na wyłączność - jedno kluczowe pytanie

  • Autor wątku Autor wątku DominWie
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
D

DominWie

Nowy użytkownik
Dołączył
03.2010
Odpowiedzi
10
Witam! Ja podpisałem umowę licencyjną z licenjodawcą na wyłączną sprzedaż pewnego testu psychologicznego. Ku mojemu zdziwieniu odkryłem jednak na szkoleniu kilka dni temu, że firma, która je przeprowadziła zawarła go w swoich materiałach dydaktycznych! Mało tego, okazało się, że na kilku stronach internetowych można sobie ten test zrobić za darmo! Zaczynam się zastanawiać, co jest nie tak:
1) czy licencjodawca nie jest faktycznym autorem utworu, na który udzielił mi licencji? Czy w takim razie mogę od niego żądać jakiegoś zadośćuczynienia?
2) czy udzielił wcześniej licencji lub w jakikolwiek inny sposób zgodził sie na wykorzystanie tego testu przez inne firmy? Nic mi jednak o tym nie mówił... a czy powinien? Czy w takiej sytuacji także mogę dochodzić swoich praw?
3) inne firmy nielegalnie korzystają z tego testu... co wtedy powinienem zrobić?

Jak sie w takiej sytuacji powininem zachować? Proszę wszystkich, którzy wiedzą o jakąkolwiek poradę. Z góry serdeczne dzieki!
 
DominWie napisał:
Witam! Ja podpisałem umowę licencyjną z licencjodawcą na wyłączną sprzedaż pewnego testu psychologicznego.
zakładając, że ten kurs (a raczej jego opis) jest chroniony prawami autorskimi - Art.1. - http://forumprawne.org/prawo-autorskie/137245-ustawa-z-dnia-4-lutego-1994-r-o-prawie-autorskim-prawach-pokrewnych.html (zwana dalej upaipp) - to jakie pola eksploatacji obejmuje twoja licencja?
1) czy licencjodawca nie jest faktycznym autorem utworu, na który udzielił mi licencji? Czy w takim razie mogę od niego żądać jakiegoś zadośćuczynienia?
licencjodawca wcale nie musi być autorem, wystarczy przykładowo, że posiada majątkowe prawa autorskie do tego testu na polach eksploatacji, na których otrzymałeś licencję.
2) czy udzielił wcześniej licencji lub w jakikolwiek inny sposób zgodził sie na wykorzystanie tego testu przez inne firmy? Nic mi jednak o tym nie mówił... a czy powinien?
a w jakiej formie jest ta licencja - bo zgodnie z prawem autorskim - Art.67. upaipp - powinna być w formie pisemnej. I powinien być w niej akapit, o tym, ze kurs nie jest obciążony prawami osób trzecich.
 
Powrót
Góra