umowa na odleglosc pomiedzy osobami prywatnym

  • Autor wątku Autor wątku world
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
W

world

Nowy użytkownik
Dołączył
10.2007
Odpowiedzi
7
Jako osoba prywatna sprzedalam na allegro kurtke. Kupujacy chce zwrotu pieniedzy poniewaz kurtka jest za mala. Nie jestem sklepem internetowym, nie prowadze tez dzialalnosci. Kupujacy zarzucil mi ze produkt jest niezgodny z opisem, tymczasem w 100 % towar opisany byl taki jaki otrzymal kupujacy, tylko poprostu rekawy okazaly sie za krotkie, wspomne tutaj ze w opisie aukcji byly podane wszystkei dokladne wymiary kurtki.
Kupujacy straszy mnie policja. Jak wyglada sprawa prawna czy jestem zobowiazana to zwrotu towaru jesli kupila ja osoba prywatna a ja nei jestem przedsiebiorstwem ale rowniez osoba prywatna?czy jestem prawnie zobowiazana do przyjecia zwotu czy zatem jest to prawomocny zakup nie podlegajacy zwrotowi?towar byl opisany, bez waz, zgodnie z opisem otrzymala produkt ktory sie nie spodobal a zarzuca ze byl niezgodny z opisem.Bardzo prosze o odpowiedz.
 
To zalezy...

ta osoba wygrala aukcje przez licytacje czy kup teraz?

Jezeli przez kup teraz to sprawa przegrana. Ma prawo odstapic do umowy w ciagu 10 dni bez podawania nawet jakiejkolwiek przyczyny. Po prostu od tak sobie...

Jezeli aukcja, zadna ze stron nie moze od umowy odstapic.

Pozdrawiam
 
[cytat="zrz"]Jezeli przez kup teraz to sprawa przegrana. Ma prawo odstapic do umowy w ciagu 10 dni bez podawania nawet jakiejkolwiek przyczyny. Po prostu od tak sobie...[/cytat]Bzdura!
To obowiazuje tylko jesli sprzedajacy byl firma.
 
Jeśli obie strony to osoby prywatne to kupujący mógł odstąpić od umowy na podstawie rękojmi ale tylko jeśli towar miał/ma wady. Jeśli Ty twierdzisz że towar był/jest zgodny z opisem to nie zwracaj mu pieniędzy i kto ma rację rozstrzygnie sąd jeśli kupujący sie na taka drogę zdecyduje.
 
witam
mam podobny problem, z wyjatkiem że ja prowadzę działalnośc gospodarczą. klient który zakupił u mnie przedmiot poprzez licytację domaga się po 9 dniach od kupna zwrotu pieniedzy gdzyż nie spodobał mu się towar, twierdząc i doszukując się nieprawidłowości w opisie. Moim zdaniem opis był rzetelny. Zasady reklamacji opisałem w stronie "o mnie"(reklamację uwzględniam w wypadku wady fabrycznej). Teraz kupujacy grozi mi sądem. Moje pytanie czy mam powód do jakich kolwiek obaw i oczywiście czy mam szukac adwokata?! Proszę o odpowiedź!!
 
[cytat="drzemik"][cytat="zrz"]Jezeli przez kup teraz to sprawa przegrana. Ma prawo odstapic do umowy w ciagu 10 dni bez podawania nawet jakiejkolwiek przyczyny. Po prostu od tak sobie...[/cytat]Bzdura!
To obowiazuje tylko jesli sprzedajacy byl firma.[/cytat]

Masz racje, przepraszam za blad.
Wiec pozostaje sprawa rekojmi za wady jak napisal przedmowca.
 
[cytat="maras_28"]witam
mam podobny problem, z wyjatkiem że ja prowadzę działalnośc gospodarczą. klient który zakupił u mnie przedmiot poprzez licytację domaga się po 9 dniach od kupna zwrotu pieniedzy gdzyż nie spodobał mu się towar, twierdząc i doszukując się nieprawidłowości w opisie. Moim zdaniem opis był rzetelny. Zasady reklamacji opisałem w stronie "o mnie"(reklamację uwzględniam w wypadku wady fabrycznej). Teraz kupujacy grozi mi sądem. Moje pytanie czy mam powód do jakich kolwiek obaw i oczywiście czy mam szukac adwokata?! Proszę o odpowiedź!![/cytat]

Nie jestem pewien, ale wydaje mi sie, ze nie mozna w tym przypadku ( jak i w innych ) ograniczac praw konsumenta wynikajacyh z ustawy. Ale z drugiej strony jest swoboda umow... Nie, jednak zostaje przy moim pierwszym stwierdzeniu. Wydaje mi sie wiec, ze klient - konsument, mial prawo odstapic od umowy, co zrobil w terminie ktory powoduje waznosc tego odstapienia.
Ciekawe czy koledzy przyznaja mi racje :) srednio jestem pewien...
 
maras_28:
Kupujacy w Twoim przypadku nie korzysta z reklamacji, tylko po prostu zwraca towar w ciagu 10 dni od zakupu na odleglosc.
Jest to ryzyko, ktore ponosisz prowadzac firme.

Na moj gust: ma prawo Ci towar odeslac.
 
Z tego co rozumiem Jednym rozwiazaniem jest grzecznie przeprosic i oddac pieniadze, lecz ta osoba grozi mi że zwine interes i w wypisuje do moich klientów e-maile że jestem oszustem, moim zdaniem jest to lekka przesada i działanie na szkodę mojej firmie tymbardziej że to pierwszy taki przypadek! Do tej pory zwroty były przeze mnie przyjmowane lecz ten klient miał pretensję że nie było rzeczy dodatkowej która była na zdjęciu z katalogu. Dodam iż w czasie licytacji nie prosił o real foto.Dziekuję za szybką odpowiedź. pozdrawiam
 
Powrót
Góra