A
adamos19
Użytkownik
- Dołączył
- 04.2013
- Odpowiedzi
- 48
Cześć
W ostatnim czasie wykańczałem mieszkanie. Stolarz, który wykonywał u mnie bardzo duże zlecenie (zabudowy do 7 pomieszczeń). Na wszystkie zabudowy miieliśmy podpisane umowy wraz ze wskazaniem materiałów jakie mają zostać użyte. Wszelkie odstępstwa od tych umów akceptowaliśmy obopólnie i mamy udokumentowane mailowo lub smsowo. Niestety zdarzył się wyjątek - miesiąc po zakończeniu realizacji okazało się, że blat, który został zamontowany w kuchni, nie jest blatem, który mieliśmy wpisany w umowie. Stolarz nie raczył mnie o tym poinformować. Koszt samego blatu to około 5tys zł.
Wyjaśniliśmy sobie sytuację i Stolarz zobowiązał się do wymiany blatu na ten zgodny z umową na swój koszt. Oprócz kosztu samego blatu, może pojawić się mnóstwo kosztów dodatkowych - trzeba oderwać blat od korpusów, oderwać zlew podwieszany, przeinstalować płytę, baterię, pomalować ścianę, położyć nowe silikony.
Wszystko wygląda w porządku, jednak zastanawiam się, czy nie powinienem sporządzić ze stolarzem umowy, w której zawarte będą klauzule, że oprócz wymiany elementu niezgodnego z umową, jest zobowiązany do pokrycia wszedlkich kosztów powstałych podczas wymiany i naprawy ewentualnych uszkodzeń. Ilość rzeczy, które mogą ulec uszkodzeniu podczas takiej wymiany jest bardzo duża, a ja boję się, że zostanie to na mojej głowie i moim portfelu. Na tym etapie już nie mam żadnej karty przetargowej, że odlicze mu z czegoś. A może się okazać, że powstałe koszty go przestraszą i nigdy więcej go nie zobaczę.
Bardzo proszę o sugestię.
Pozdrawiam
W ostatnim czasie wykańczałem mieszkanie. Stolarz, który wykonywał u mnie bardzo duże zlecenie (zabudowy do 7 pomieszczeń). Na wszystkie zabudowy miieliśmy podpisane umowy wraz ze wskazaniem materiałów jakie mają zostać użyte. Wszelkie odstępstwa od tych umów akceptowaliśmy obopólnie i mamy udokumentowane mailowo lub smsowo. Niestety zdarzył się wyjątek - miesiąc po zakończeniu realizacji okazało się, że blat, który został zamontowany w kuchni, nie jest blatem, który mieliśmy wpisany w umowie. Stolarz nie raczył mnie o tym poinformować. Koszt samego blatu to około 5tys zł.
Wyjaśniliśmy sobie sytuację i Stolarz zobowiązał się do wymiany blatu na ten zgodny z umową na swój koszt. Oprócz kosztu samego blatu, może pojawić się mnóstwo kosztów dodatkowych - trzeba oderwać blat od korpusów, oderwać zlew podwieszany, przeinstalować płytę, baterię, pomalować ścianę, położyć nowe silikony.
Wszystko wygląda w porządku, jednak zastanawiam się, czy nie powinienem sporządzić ze stolarzem umowy, w której zawarte będą klauzule, że oprócz wymiany elementu niezgodnego z umową, jest zobowiązany do pokrycia wszedlkich kosztów powstałych podczas wymiany i naprawy ewentualnych uszkodzeń. Ilość rzeczy, które mogą ulec uszkodzeniu podczas takiej wymiany jest bardzo duża, a ja boję się, że zostanie to na mojej głowie i moim portfelu. Na tym etapie już nie mam żadnej karty przetargowej, że odlicze mu z czegoś. A może się okazać, że powstałe koszty go przestraszą i nigdy więcej go nie zobaczę.
Bardzo proszę o sugestię.
Pozdrawiam