umowa o dzieło a pit!

  • Autor wątku Autor wątku Agniesia81
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
A

Agniesia81

Nowy użytkownik
Dołączył
02.2009
Odpowiedzi
2
Witam! Proszę o pomoc i poradę - mój narzeczony w sierpniu 2007 podjął pracę w pewnej firmie, była to umowa o dzieło. Po krótkim czasie okazało się, że to jest jakieś oszustwo więc z niej zrezygnował (akwizycja). Nie dostał żadnych dokumentów. W czasie gdy tam pracował (około 2 tyg.) zarobił kilkadziesiąt zł. Pod koniec roku przyszło mu rozliczenie podatkowe za te kilkadziesiąt zł. A w tym roku znów przyszło rozliczenie tym razem za 2008 rok na dwadzieścia kilka zł mimo że w tej firmie nie pracował od sierpnia 2007. Starał się znaleźć tą firmę, ale okazało się, że już nie instnieje. Stąd moje pytanie- jak traktować to rozliczenie podatkowe?? czy może ktoś się pomylił wysyłając? Ale nie można tego zweryfikować, ponieważ nie można się skontaktować z tą firmą. Czy dać sobie z tym spokój???
 
Być może w 2008 roku dokonano jakiegoś małego wyrównania i przelano lub wysłano przekazem pocztowym te dwadzieścia parę złotych?
 
W tym momencie nie mam możliwości sprawdzenia tego, czy przyszło coś na konto w ciągu 2008 roku. Przekazem pocztowym na pewno nie. Jednak prawdopodobnie nic takiego nie było...
Jeśli nie, to co w takim wypadku robić???
 
Ująć to w zeznaniu za rok 2008.
 
Powrót
Góra